Miasto jako żywy spektakl. 36. Malta Festival w Poznaniu

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2026 11:42
- Trzymamy się tego, żeby to, co pokazujemy na Malcie, było tchnieniem innego życia, innego kolorytu, inspiracji. Oczywiście uważnie przyglądając się temu, co dzieje się w Poznaniu – mieście o niezwykle bogatym, autorskim życiu kulturalnym, które śledzimy z perspektywy uważnego widza - mówiła w Dwójce dyrektorka programowa Malta Festival Agata Kołacz. Tegoroczna, 36. edycja po raz kolejny wypełni Poznań spektaklami, które wychodzą w przestrzeń miasta i angażują widzów w bezpośrednie, żywe doświadczenie sztuki.
Malta Festival Poznań to jedno z najważniejszych multidyscyplinarnych wydarzeń kulturalnych w Europie Środkowo-Wschodniej. N.z. spektakl uliczny francuskiego teatru Ilotopie
Malta Festival Poznań to jedno z najważniejszych multidyscyplinarnych wydarzeń kulturalnych w Europie Środkowo-Wschodniej. N.z. spektakl uliczny francuskiego teatru IlotopieFoto: Lukasz Gdak/East News

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Na ulicy Półwiejskiej "Efekty specjalne" zamienią centrum Poznania w plan filmu akcji. W "Operze na chwilę" zwykły spacer po mieście nagle zacznie przypominać scenę z opery. W "Épiphytes" akrobatki zawisną kilka metrów nad ziemią, wykonując choreografię opartą na wzajemnym wsparciu – jak rośliny, a "The Air Between Us" pokaże, jak wiele można opowiedzieć o relacji poprzez ruch, własny ciężar i zaufanie. Będzie też "BARK" – spektakl tworzony blisko drzew i natury – oraz "DOWN", gdzie rytm i ruch zaczną działać bezpośrednio na ciało. Powróci też Bandakadabra, czyli włoska orkiestra, która potrafi zamienić miasto w ruchomą fiestę.

Malta Festival po raz 36. w Poznaniu

To tylko niewielka część repertuaru tegorocznego Malta Festival, który odbędzie się w dniach 21–28 czerwca w Poznaniu.

- Teraz jest ten moment najwyższej ekscytacji. Jesteśmy na dziesięć dni przed rozpoczęciem festiwalu. Zdajemy sobie sprawę, w jaki sposób będziemy ze sobą pracować, wiemy, kiedy rozpoczynają się próby. Przypominamy sobie, że do prób "Second Woman" potrzebujemy wózka barowego, a przy "Kokorozji" chyba jeszcze zabrakło nam jednej lalki z tych 187 rekwizytów. Oczywiście wszystko chciałoby się jeszcze bardziej dopolerować, ale festiwal jest tkanką żywą, docierającą się na naszych oczach i właśnie to, że następuje takie tarcie w jego realizacji jest tym, po co to robimy  dla tego momentu adrenaliny i wielkiego oczekiwania - mówiła Agata Kołacz, dyrektorka programowa wydarzenia.

Magdalena Cielecka i 100 głosów, czyli spektakl "Second Woman"

Jednym ze spektakli 36. edycji festiwalu jest "Second Woman" – całodobowy performance z udziałem Magdaleny Cieleckiej oraz stu mężczyzn, którzy zwracają się do aktorki słowami "kochałem cię" lub „"nigdy cię nie kochałem". To intensywne, eksperymentalne doświadczenie sceniczne, którego przebieg pozostaje nieprzewidywalny.

- To jest niezwykłe wyzwanie. Codziennie budzę się z poczuciem ogromnej wdzięczności i nie wiem, jak się odwdzięczę Magdzie Cieleckiej za to, w jaki sposób jest w całym tym procesie, jak bardzo jej zależy na tym wielkim wydarzeniu, czyli 24-godzinnym spektaklu, na którym ona przez dobę jest obecna. Mniej więcej co 8-10 minut przychodzi do niej kolejny mężczyzna odegrać scenę według tego samego scenariusza, w którym są miejsca na improwizację i na to, żeby scenę rozstania rozegrać na 100 sposobów: walcząc o siebie, walcząc o swoje poczucie podmiotowości, ale jednocześnie będąc w relacji, w której zawsze jest i wdzięczność, i poczucie niedocenienia, i poczucie, że mogło być lepiej - podkreśliła dyrektorka Malta Festival.

Czytaj też:

Poznań jako tło dla filmu akcji

Spektaklem, który może na długo zapisać się w pamięci widzów, są także "Efekty specjalne" – plenerowy projekt argentyńskiego duetu Luciany Acuñi i Aleja Moguillanskiego. Akcja rozgrywa się wśród przechodniów, łącząc choreografię, działania performatywne i język kina w jedno, dynamiczne wydarzenie.

- Poznań zamienimy w plan filmu akcji. Jako Poznanianka nieraz marzyłam, żeby to piękne miasto znalazło się w kamerze i stanowiło tło dla jakiejś miłosnej czy dramatycznej historii, którą oglądamy z różnych miast w Polsce w filmach czy serialach. Uważam, że to jest jeszcze niewykorzystany potencjał. A tym właśnie spektaklem, czyli efektami specjalnymi, mam nadzieję go pokazać. Zobaczymy spektakl oparty na improwizacji, choreografii, ale przede wszystkim wykorzystaniu bardzo wielu atrybutów kina akcji: woda, wielki deszcz, wielki wiatr, którym przeciwstawiać się będą zaproszeni do udziału w tym spektaklu tancerze - opowiadała Agata Kołacz.

Malta Festival: 36 lat teatru w mieście

Malta Festival od 36 lat jest obecny na mapie polskich festiwali – to jedna z najdłużej działających i najbardziej rozpoznawalnych imprez tego typu w kraju. Od początku był też jednym z pierwszych festiwali, które konsekwentnie wychodziły z teatrem w przestrzeń miejską, zapraszając spektakle na ulice. Ta tradycja pozostaje jednym z jego najważniejszych punktów odniesienia i wciąż jest w pełni kontynuowana.

- Byłam małą dziewczynką, kiedy Michał Merczyński podejmował decyzję o tym, żeby Poznań i Malta stały się miejscem, w którym zobaczymy w przestrzeni miejskiej kolor, radość, różnorodność. Wszystko to zbiegło się ze zmianą ustroju politycznego w Polsce. To był 1991 rok – ten moment, kiedy nad jezioro maltańskie przyjechały zespoły z Hiszpanii, Włoch, Francji… I tego się bardzo trzymamy, żeby to, co pokazujemy na Malcie było tym tchnieniem innego życia, innego kolorytu, inspiracji. Oczywiście uważnie przyglądamy się temu, co dzieje się w Poznaniu – mieście o niezwykle bogatym, autorskim życiu kulturalnym, które śledzimy z perspektywy uważnego widza - opowiadała Agata Kołacz.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Małgorzata Nieciecka-Mac

Gość: Agata Kołacz (dyrektorka programowa Malta Festival)

Data emisji: 11.06.2026

Godz. emisji: 8.30

am/pg

Czytaj także

Anita Sokołowska: spektakl "Anioł Zagłady" mocno konweniuje z filmem Buñuela

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2026 17:33
- Nasz spektakl jest inspirowany filmem z 1962 roku. Podstawą do napisania scenariusza przez Datę Tavadze, czyli naszego reżysera, był scenariusz Buñuela. Tylko, że scenariusz filmu ma 11 stron, a nasza sztuka 80 stron. Data napisał swój autorski, bardzo ciekawy tekst. Na metapoziomie jest to język poetycki, a jednocześnie bardzo polityczny - mówiła w Dwójce aktorka Anita Sokołowska o spektaklu "Anioł Zagłady".
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Jesteśmy w oddechu naszego bohatera". Rusza V Festiwal Teatru na Faktach

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2026 09:41
- Inżynierowie budownictwa stawiają domy na poziomie zero, który tak naprawdę jest na poziomie trzydziestu kilku centymetrów. Mówi się też w budownictwie, że poziom zero to poziom morza. I to mnie zastanowiło, ponieważ trudno sobie wyobrazić coś mniej stabilnego niż poziom morza. Morze zawsze faluje, nawet gdy jest bardzo spokojne. I my w tym poruszającym się morzu ludzkich głosów jesteśmy jak najbliżej się da - mówił w Dwójce Jakub Tabisz, szef artystyczny V Festiwalu Teatru na Faktach.
rozwiń zwiń