Pija Lindenbaum: literatura dla dzieci i młodzieży traktuje o życiu

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2026 10:17
- Nie widzę różnicy między literaturą dla dzieci a literaturą dla młodzieży. Literatura traktuje o życiu, podejmuje trudne tematy. I tak właśnie chcę pisać również dla dzieci, choć oczywiście w nieco inny sposób - mówiła w Dwójce Pija Lindenbaum, jedna z najważniejszych szwedzkich pisarek, ilustratorek i autorek książek dla dzieci, m.in. "Pudle i frytki" czy "Musimy mieć keczup".
Pija Lindenbaum to doceniana szwedzka pisarka i ilustratorka, autorka książek dla dzieci, m.in. Pudle i frytki czy Musimy mieć keczup
Pija Lindenbaum to doceniana szwedzka pisarka i ilustratorka, autorka książek dla dzieci, m.in. "Pudle i frytki" czy "Musimy mieć keczup"Foto: PAP/DPA/JENS KALAENE

Posłuchaj rozmowy w "Poranku Dwójki" >>>

Pija Lindenbaum to doceniana szwedzka autorka i ilustratorka. W świecie dziecięcych emocji porusza się z rzadko spotykaną czułością i lekko absurdalnym humorem. Większość czytelników kojarzyć ją może jako twórczynię serii o Nusi – dziewczynce, która potrafi oswoić stado wilków, zaprzyjaźnić się z łosiami, ale i pokazać nam, jak wielką siłę ma dziecięca wyobraźnia.

Pisarka w swoich książkach nie unika trudnych tematów. Jest w nich miejsce na strach, złość, samotność i skomplikowane relacje rodzinne. Jak przyznała w rozmowie z Aldoną Łaniewską-Wołłk, także w literaturze dla dzieci podejmuje tematy, które nie zawsze są łatwe do oswojenia.

Mali bohaterzy książek Pii Lindenbaum

Taka jest też jej seria o Nusi – dziewczynce, która zmaga się z lękami, ale ostatecznie znajduje w sobie siłę do rozwiązywania problemów. Jak przyznaje pisarka, bohaterka jest połączeniem swoich wspomnień z dzieciństwa z obserwacją współczesnych dzieci.

- Nusia to ja jako dziecko. Trudno mi się identyfikować z takimi dziecięcymi bohaterami, którzy są odważni, szczęśliwi, dzielni, ekstrawertyczni. Moi bohaterowie reprezentują raczej inne cechy, co może się wydawać trochę nudne, ale mam poczucie, że takie dzieci rzadko są przedstawiane w literaturze dla dzieci, rzadko stają się bohaterami.

Czytaj też:

Pija Lindenbaum i opowieści z perspektywy dziecka

Książki Pii Lindenbaum trafiają nie tylko do dzieci i młodzieży. Również dorośli mogą odnaleźć w nich bliskie sobie emocje i doświadczenia. W obrazkowej książce "Filip i mama, która zapomniała" autorka porusza temat rodzicielskiego kryzysu i zmęczenia. Dzięki tej historii rodzice mogą spojrzeć na siebie oczami dziecka.

- W tych książkach wszyscy mogą znaleźć coś dla siebie. To ogromna siła książki obrazkowej i sposobu, w jaki odzwierciedla świat. W takiej książce mamy do czynienia z czymś, co nazywamy podwójnym adresatem: opowieścią skierowaną zarówno do dziecka, jak i do dorosłego. Jednocześnie książka obrazkowa nie musi być pomyślana ani tworzona z myślą o wspólnym odbiorze. O ile możemy powiedzieć, że dziecko nie wie, jak to jest być dorosłym, o tyle dorosły wciąż nosi w sobie własne dziecko. Można powiedzieć, że nadal jest tym pięciolatkiem i odnajduje w nim obiekt identyfikacji - podkreśliła pisarka.

- Tworząc dla dzieci pewnie nigdy nie myślę świadomie o narzędziach, jakie daje książka obrazkowa. Nie zastanawiam się nad nimi w samym procesie twórczym – to raczej dzieje się samo. Bardzo mi jednak zależy na tym, żeby patrzeć na świat z perspektywy dziecka i opowiadać o nim właśnie z tej perspektywy, a nie z góry - mówiła Pija Lindenbaum.

***

Przygotowanie: Aldona Łaniewska-Wołłk

Gość: Pija Lindenbaum (pisarka, ilustratorka)

Data emisji: 26.10.2026

Godzina emisji: 7.25

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

am/pg

Czytaj także

Dyskusja o kulturze dla dzieci. Czy zmienia się status dziecka w społeczeństwie?

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2024 17:13
- Nadeszły takie czasy, że znowu zaczynamy zastanawiać się nad statusem kultury dla dzieci, co też łączy się z kolejną falą zastanawiania się nad statusem dziecka w społeczeństwie, który to status jest bardzo niejednoznaczny - mówiła w Dwójce literaturoznawczyni Anna Czernow.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. "Literatura to pokarm dla umysłu dziecka"

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2026 12:07
- Dzięki czytaniu, dzieci uczą się znacznie bogatszego i bardziej poprawnego języka niż wtedy, gdy po prostu z nimi rozmawiamy. Język potoczny nie jest tak bogaty, a czasem nawet nie jest prawidłowy. My zachęcamy wszystkich rodziców, dziadków i bliskich do czytania dzieciom, ponieważ ono naprawdę zmienia przyszłość dzieci - mówiła w Dwójce Irena Koźmińska z Fundacji "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom".
rozwiń zwiń