Stanisław August Poniatowski lubił być przedstawiany jako Apollo

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2014 19:00
- To coś więcej niż wyraz próżności, czy próba podkreślania majestatu władzy. Król przedstawiał się w ten sposób jako znawca i mecenas sztuki - mówił w Dwójce dyrektor Łazienek Królewskich w Warszawie, Tadeusz Zielniewicz. Imponująca królewska kolekcja malarstwa przekonuje, że miał ku temu wszelkie podstawy.
Audio
  • Stanisław August Poniatowski lubił być przedstawiany jako Apollo (Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego/Dwójka)
Stanisław August Poniatowski lubił być przedstawiany jako Apollo
Foto: Grzegorz Śledź / PR2

Dwójka na Pikniku Wolności>>>

Król kochał sztukę, był jej wspaniałym mecenasem. Historia kolekcji Stanisława Augusta zaczęła się 250 lat temu, kiedy nabył od Lubomirskich Zamek Ujazdowskich wraz z wyposażeniem oraz Łazienkę w parku. Na krótko przed abdykacją monarchy w 1795 roku kolekcja liczyła 2289 cennych obrazów. Co się z nimi stało?

- Kolekcję odziedziczyli członkowie rodziny, przede wszystkim książę Józef Poniatowski. Po jego śmierci znaczna jej część została sprzedana by pokryć długi - wyjaśnił Tadeusz Zielniewicz. - Sto spośród tych prac znajduje się dziś w Zamku Królewskim, 140 w Pałacu na Wyspie - włączyła się Izabela Zychowicz, kuratorka Pałacu na Wyspie. - Wiemy też o kolejnych 350 obiektach rozsianych po różnych muzeach, galeriach oraz prywatnych kolekcjach na świecie. Los pozostałych obrazów jest nieznany - dodała.

Goście
Goście i prowadząca audycję "Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego": Renata Brońka, Piotr Zambrzyckim, Tadeusz Zielniewicz, Izabela Zychowicz, Hanna Maria Giza, Hanna Małachowicz; fot. Grzegorz Śledź / PR2

Co istotne, nie mamy stuprocentowej pewności, co dokładnie zawierała królewska kolekcja. Po pierwsze, choć zachowały się dość precyzyjne inwentarze, to żaden z nich nie zawiera przecież fotograficznych reprodukcji. Po drugie, ówczesne środowisko królewskie miało zwyczaj przypisywania, często nietrafnie, prac da Vinciemu, Tycjanowi, czy  Rembrandtowi, na co zwracała uwagę Hanna Małachowicz z Zamku Królewskiego w Warszawie. Z drugiej strony pocieszający może być fakt, że wciąż odkrywane są na świecie kolejne obiekty należące kiedyś do kolekcji, a niektóre z nich powracają nawet do Warszawy.

Najciekawszym aspektem kolekcji Stanisława Augusta Poniatowskiego było chyba jej domniemane przeznaczenie. - W korespondencji z Bacciarellim z 1792 roku król wprost pisze o zamiarze stworzenia nowoczesnego muzeum publicznego, muzeum w dzisiejszym tego słowa znaczeniu - mówił Tadeusz Zielniewicz. A Izabela Zychowicz podkreśliła, że plan ten powiązany był z projektem powołania do życia akademii sztuk pięknych.

Gośćmi Hanny Marii Gizy byli także Renata Brońka, szefowa zespołu konserwatorów w Pałacu na Wyspie, oraz Piotr Zambrzycki, główny konserwator Łazienek. Mowa była m.in. o historii samych Łazienek, królewskiej kolekcji rzeźby oraz wyzwaniach, jakie dziś stoją przed osobami odpowiedzialnymi za restaurację zabytkowych dzieł sztuki. Zachęcamy do wysłuchania nagrania "Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego".

Foyer
Foyer Teatru Stanisławowskiego po etapie konserwacji i restauracji malowideł ściennych stan 2014. Fot. materiały promocyjne Starej Pomarańczarni

mm/iz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marcello Bacciarelli – nadworny malarz Poniatowskiego

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2014 06:00
Wybitnym malarzem nie był, ale to dzięki niemu mamy słynny poczet królów polskich. Król Stanisław August Poniatowski nadał mu nawet szlachectwo polskie i własny herb.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ignacy Krasicki: satyra prawdę mówi

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2020 05:40
Jeden z głównych przedstawicieli polskiego Oświecenia. Nazywany "księciem poetów polskich". Czy znamy prawdziwe oblicze Ignacego Krasickiego?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konstytucja 3 maja - zamach stanu zorganizowany przez większość przeciw mniejszości

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2014 15:57
- To jeden z tych przypadków, gdy zamach stanu wydaje się lepszym rozwiązaniem niż postępowanie zgodne z prawem - powiedział Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski. A co o Konstytucji 3 maja mówią dr Maria Czeppe i redaktor Andrzej Sowa?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierwszy portrecista polskich królów

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2014 16:44
Zapraszamy do słuchania gawęd dr Bożeny Fabiani poświęconych XVI-wiecznemu polskiemu artyście Marcinowi Koberowi.
rozwiń zwiń