Węgrzy zazdroszczą Polakom reportażu

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2014 22:00
Czytelnicze upodobania Węgrów są podobne do naszych, jednak pewne niezwykle popularne w Polsce gatunki na Węgrzech praktycznie nie istnieją. O literackich powinowactwach naszych literatur rozmawialiśmy z węgierskimi twórcami podczas krakowskich Targów Książki.
Audio
  • Polak, Węgier - dwaj czytelnicy. Rozmowa podczas krakowskich Targów Książki (Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego/Dwójka)
Węgrzy zazdroszczą Polakom reportażu
Foto: Charity Shopper/Flickr/CC by 2.0 (fragm.)

Mottem tegorocznych targów są słowa filozofa Tadeusza Gadacza: "myślenie zawsze zaczyna się od czytania". To już osiemnasta odsłona krakowskiej imprezy, po raz pierwszy jednak jest to wydarzenie międzynarodowe. Gospodarzem salonu "Małe ojczyzny" są w tym roku Węgry. – Program salonu jest bardzo bogaty – oceniła Grażyna Grabowska, prezes zarządu Targów Książki. – Od dyskusji branżowych, przez rozmowy o literaturze i pisarzach XX w., po gry i zabawy dla dzieci oraz naukę węgierskich tańców – wyliczała.

Jak zapewnia Lajos Pálfalvi, polonista i historyk literatury, rynek książki w Polsce i na Węgrzech wygląda dość podobnie, bo preferencje czytelników w obu krajach niewiele się od siebie różnią. – Rozbieżności pojawiają się w dziedzinie literatury elitarnej. W Polsce bowiem jest kilka ważnych i popularnych gatunków, które na Węgrzech po prostu nie istnieją – mówił gość audycji, wskazując na polski reportaż i prozę antropologiczną.

Najpopularniejszym polskim autorem na Węgrzech jest Andrzej Stasiuk. Ukazało się tam osiem jego książek. – Od kilkunastu lat wydaje się na Węgrzech również najmłodszych polskich autorów, takich jak Dorota Masłowska czy Michał Witkowski. Debiutowali oni na Festiwalu Książki w Budapeszcie, a potem ukazały się węgierskie wydania ich tekstów – opowiadał Lajos Pálfalvi.

W studiu Dwójki w Pałacu pod Baranami obecni byli także Krisztina Tóth, poetka, autorka zbiorów wierszy, tomów opowiadań, przekładów, a także szkiców i felietonów, laureatka wielu prestiżowych wyróżnień krajowych i zagranicznych, autorka książki "Pixel", oraz Viktor Horváth, pisarz, tłumacz , wykładowca uniwersytecki, autor książki "Tureckie lustro", która w 2012 r. zdobyła nagrodę literacką Unii Europejskiej. Dzieła tego słuchaliśmy w cyklu "To się czyta". W rozmowie wziął udział ponadto Gáspár Keresztes, kierownik ds. programowych Węgierskiego Instytutu Kultury.

Wypowiedzi węgierskich gości tłumaczyła Agnieszka Veres-Guśpiel.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji "Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego", którą prowadziła Hanna Maria Giza.

Hanna
Hanna Maria Giza i Viktor Horváth

mc/pg

 

Zobacz więcej na temat: literatura Węgry
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Słynny Poczet Królów Polskich nie wyszedł spod pędzla Jana Matejki...

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2014 20:00
- Kolorowe wizerunki władców, na których wychowało się kilka pokoleń Polaków, to wykonane przez uczniów olejne kopie czarno-białych rysunków Matejki - wyjaśniała w "Klubie Ludzi Ciekawych Wszystkiego” Ewa Halawa z Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Conrad Festival 2014 to sztuka wyboru

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2014 17:20
- Kraków to jedyne miejsce na świecie, gdzie Boris Akunin spotka się z Jaume'em Cabré, Paulem Austerem, Rają Shehadehem oraz Olgą Tokarczuk - zapraszał na Conrad Festival 2014 Robert Piaskowski z Krakowskiego Biura Festiwalowego. Impreza potrwa od 20 do 26 października.
rozwiń zwiń