"Trzeba znać miejsce w szeregu". Piotr Milewski o pracy w japońskiej korporacji

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2020 16:00
- Firmie trzeba oddać dużo, nie tylko w wymiarze czasu, godzin spędzanych w biurze, ale też trochę swojej duszy. Podjąłem taką próbę i w pewnym momencie myślałem, że mi się udało - mówił o pracy w Kraju Kwitnącej Wiśni Piotr Milewski, autor książki "Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji".
Audio
  • Rozmowa z Piotrem Milewskim o jego książce "Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji" (Wybieram Dwójkę)
Okładka książki
Okładka książkiFoto: materiały prom./FiledIMAGE (Shutterstock)

Książka Piotra Milewskiego to zapis autentycznych wydarzeń, których autor doświadczył w czasie pięcioletniej pracy w japońskim przedsiębiorstwie. Jednym z wyzwań, z jakimi musiał się zmierzyć, było silne podporządkowanie pracowników. - Posłuszeństwo jest jednym z warunków koniecznych. Jest wymagane, jest zakładane. Bez niego nie byłoby możliwe osiąganie celów w zbiorowości - opowiadał autor, który był jedynym obcokrajowcem wśród sześciuset pracowników japońskiej korporacji.

Różnice kulturowe, choć znaczne, początkowo wydawały się do zaakceptowania. - Firmie trzeba było oddać dużo, nie tylko w wymiarze czasu, godzin spędzanych w biurze, ale tez trochę swojej duszy. Podjąłem taką próbę i w pewnym momencie myślałem, że mi się udało - przyznał Piotr Milewski. 

Ostatecznie jednak, wszechobecna dyscyplina i brak miejsca na indywidualizm, pchnęły go do podjęcia decyzji o powrocie do kraju. - Choćbym nie wiem jak starał się być tak jak oni, myśleć tak jak oni, czuć tak jak oni, to nigdy mi się to nie uda - wyjaśnił.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Bartosz Panek

Goście: Piotr Milewski (autor książki "Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji")

Data emisji: 10.03.2020

Godzina emisji: 16.30

uk/am


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Święto Lalek, czyli Dzień Kobiet po japońsku

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2020 11:34
Misternie wykonane lalki przedstawiające postaci dworu cesarskiego stały się symbolem Hinamatsuri, czyli Święta Dziewcząt (lub Święta Lalek).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Utopia niedoskonała. "Wracać wciąż do domu" na deskach TR Warszawa

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 13:00
 - Mimo życia w wymarzonym społeczeństwie główna bohaterka przeżywa bunt. W ten sposób Le Guin ukazuje, że nawet najbardziej utopijne postulaty w kogoś trafiają - mówił w "Poranku Dwójki" Łukasz Wojtysko, autor adaptacji scenicznej książki Ursuli K. Le Guin "Wracać wciąż do domu".
rozwiń zwiń