Burzliwe dzieje oper Haendla

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2020 07:33
26 czerwca 1920 roku, dokładnie 100 lat temu, publiczność teatru miejskiego w Getyndze była świadkiem wydarzenia jedynego w swoim rodzaju. Odegrano tam mianowicie "Rodelindę" - operę Jerzego Fryderyka Haendla - w dość bezceremonialnej przeróbce młodego Oskara Hagena, inicjatora tego wydarzenia.
Pomnik Jerzego Fryderyka Haendla w niemieckim Halle
Pomnik Jerzego Fryderyka Haendla w niemieckim HalleFoto: shutterstock.com/Mirko Kuzmanovic

Posłuchaj
54:58 2020_06_24 22_20_36_PR2_Teatrzyk_Pana_Piotra.mp3 Burzliwe dzieje oper Haendla (Teatrzyk Pana Piotra/Dwójka)

Szczególny charakter tej premiery polegał na tym, że było to pierwsze od 166 lat wykonanie którejkolwiek opery Haendla. Poprzednie miało miejsce w Londynie w roku 1754. Przez ponad półtora stulecia twórczość operowa twórcy Mesjasza uchodziła za przebrzmiałą, całkowicie obcą "współczesnej wrażliwości".

Przygody Haendla z wykonawstwem tradycyjnym i "barokowym" trwają po dziś dzień. Przypomnimy w audycji ich dzieje, niemniej mało kto odważy się jeszcze odmówić Niedźwiedziowi z Halle miana jednego z najwybitniejszych dramaturgów sceny operowej czterech stuleci.

***

Tytuł audycji: Teatrzyk Pana Piotra 

Prowadził: Piotr Kamiński

Data emisji: 24.06.2020

Godzina emisji: 22.20

Czytaj także

George Petrou: nie da się skrytykować "Arminia” Händla

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2017 12:53

- Nie ma w tym utworze niczego, co można byłoby wyciąć. Nic się nie ciągnie, nie trwa dłużej niż powinno. Pod względem proporcji to jedna z najlepiej napisanych oper Händla - oceniał w Dwójce grecki dyrygent.

rozwiń zwiń

Czytaj także

Lilianna Stawarz: w tym roku króluje Haendel

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2019 18:06
- "Agrypina" Haendla była naszą forpocztą, kiedy jeszcze nie było myśli o Festiwalu Oper Barokowych. Bardzo się to spodobało i było duże zainteresowanie. Wstąpiła w nas wtedy wielka chęć zrobienia czegoś poważnego, czyli właśnie festiwalu - opowiadała w Dwójce współtwórczyni Festiwalu Oper Barokowych "Dramma Per Musica".
rozwiń zwiń