Rafał Podraza: zawsze byłem za Madzią

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2021 17:55
- Zawsze się mówiło: Pawlikowska. A Samozwaniec jakoś uciekła, stąd moje książki o Magdalenie, żeby tę młodszą siostrę przypomnieć światu - mówił w Programie 2 Polskiego Radia Rafał Podraza, dziennikarz, poeta i tekściarz.
Rafał Podraza
Rafał PodrazaFoto: Wojciech Kusiński/PR

Posłuchaj
08:27 LIterackie witaminy 5 styczeń 2021 16_47_20.mp3 Rafał Podraza o Magdalenie Samozwaniec (Literackie witaminy/Dwójka)

 

Jest ciotecznym wnukiem Magdaleny Samozwaniec i cień ciotki towarzyszy mu w osobistej literackiej drodze. Jego książki "Magdalena, córka Kossaka", "Wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec" (2007) i "Wojciech Kossak" (2012) odświeżyły pamięć o twórczości Magdaleny Samozwaniec. Dziennikarz przygotował do druku także nieznane dotąd książki pisarki: "Z pamiętnika niemłodej już mężatki" i "Moja siostra poetka". Napisał także wstęp po wznowionej po 85 latach książki "Kartki z pamiętnika młodej mężatki".   

Maria_Pawlikowska-Jasnorzewska-NAC1 1200.jpg
Kobiety domu Kossaków. Błękitna krew i wielka siła

 

Wybitne przedstawicielki rodu Kossaków towarzyszyły naszemu gościowi od najmłodszych lat. - Pierwsze książki, jakie czytałem od małego, to były książki zakazane Magdaleny Samozwaniec, bo nie wolno mi było ich czytać, ale wiadomo, że zakazane najlepiej smakuje - wspominał Rafał Podraza. - Na pewno nie rozdzielałem mojego zainteresowania literackiego Magdaleną czy Marią (Pawlikowską-Jasnorzewską). Nigdy Marii nie szanowałem, tak jak powinno się ją szanować. Dla mnie była autorką wierszy - zaznaczył. - Szacunku nabrałem po "Dziennikach wojennych", gdzie zobaczyłem Pawlikowską - reportażystkę. To do mnie przemówiło.

Czytaj także:

Znane i mniej znane kobiety domu Kossaków

Magdalena Samozwaniec - tropicielka nonsensów

Z racji rodzinnych konotacji Rafał Podraza miał znakomite zasoby pamiątek i wspomnień o Magdalenie Samozwaniec zachowanych w rodzinie. - Miałem materiały i zdjęcia, których nikt nie widział, bo były w domu - podkreślił. - Obcowanie z Samozwaniec na co dzień, przy różnych spotkaniach rodzinnych, przez obrazy, które wisiały na ścianach, powodowało, że nie potrafiłem podzielić: to jest dla czytelnika, to jest dla mnie, to jest dla kogoś innego. Stad te książki czasami są bardzo szczere.

- Wyznaję zasadę, że człowiek idealny byłby nudny i każdy zbudowany jest ze wspomnień dobrych i złych, żeby pokazać prawdziwy obraz człowieka, trzeba też te niezbyt fajne momenty wykazywać - stwierdził poeta.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Kinga Michalska  

GośćRafał Podraza (poeta, dziennikarz, biografista)

Data emisji: 5.01.2021

Godz. emisji: 16.45

Czytaj także

"Mam wrażenie, że Białoszewski wciąż pisze"

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2015 13:00
– Pisarz ze swymi nowymi utworami znajduje nową publiczność – mówił Tadeusz Sobolewski o książkach Mirona Białoszewskiego wydanych bez cenzuralnych skrótów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ossendowski. Przygody, reportaże i awantury

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2017 15:45
– To, w jaki sposób Ossendowski podpisał się pod swoimi utworami, sprowokowało naukowców do zabrania głosu i podjęcia dyskusji – mówił prof. Zbigniew Kopeć o książce "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów".
rozwiń zwiń