Dorothee Mields: zawsze pragnę być z orkiestrą w środku zdarzeń

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2021 12:00
- Kiedy zaczęłam interesować się muzyką, a miałam wtedy 6 lat, chciałam zostać włoską dramatyczną śpiewaczką operową. Jednak w ciągu kolejnych lat zorientowałam się, że to nie na mój głos i miałam wielkie szczęście trafić na nauczyciela, który zaznajomił mnie z instrumentami dawnymi i muzyką okresu baroku. To było dla mnie jak objawienie i zdałam sobie sprawę, że to jest mój świat - opowiadała w Dwójce Dorothee Mields, śpiewaczka, która wystąpiła na koncercie finałowym festiwalu "Chopin i jego Europa".
Dorothee Mields
Dorothee MieldsFoto: PR2

Posłuchaj
08:16 Letnia promenada Dwójka 31 sierpień 2021 18_48_24.mp3 Wywiad ze śpiewaczką Dorothee Mields (Letnia promenada/Dwójka)

 

Chopin i jego Europa koncert finałowy 3.jpg
Koncert finałowy Festiwalu "Chopin i jego Europa" [ZOBACZ WIDEO]

W przerwie wtorkowego (31.08) koncertu finałowego festiwalu porozmawialiśmy z niemiecką śpiewaczką (sopran), która należy do grona najbardziej cenionych interpretatorek muzyki XVII i XVIII w. W czasie koncertu wykonała m.in. Requiem Gabriela Fauré.

- Jest to interpretacja Philippe'a Herreweghego. On jest moim mistrzem, który towarzyszy mi już od dwudziestu lat. Czuję się zaszczycona i to wielki dar móc z nim współpracować. Połączenie maestro z tym utworem jest idealne, ponieważ jest on bardzo precyzyjny, skrupulatnie usuwa wszelkie ornamenty i przywraca muzyce dawną klarowność, którą można porównać do nieskazitelnie czystej wody w strumieniu - opowiadała Dorothee Mields.

Czytaj też:


W czasie wywiadu opisywała też swoje przeżycia ze współpracy scenicznej z orkiestrą w czasie wykonywania utworów symfonicznych, takich na przykład jak IV symfonia Gustawa Mahlera.

- Mahler jest moim ulubionym kompozytorem. Kiedy słucham jego muzyki, zawsze pojawia się moment głębokiego wzruszenia i łzy same napływają mi do oczu. To niebywały moment bycia z orkiestrą w środku zdarzeń i bycia otoczoną przez dźwięki, zawsze nalegałam, żeby być na estradzie cały czas, chociaż nie musiałam - zaznaczała śpiewaczka. - Mahler w sposób wyjątkowy traktuje instrumenty, kolor i mnie, śpiewaczkę schodzącą z nieba i śpiewającą o jedzeniu wszechczasów. To wspaniałe i zdecydowanie utożsamiam się z tą rolą.

Specyfika głosu umożliwia jej wykonywanie z powodzeniem także dzieł kompozytorów współczesnych. Stale współpracuje z tak renomowanymi zespołami jak Collegium Vocale z Gandawy, Bach Collegium Japan, Netherlands Bach Society czy Orkiestra Barokowa z Fryburga. Artystka jest profesorem Konserwatorium Królewskiego w Hadze i regularnie jest zapraszana do udziału w międzynarodowych festiwalach muzycznych, m.in. Bach Festival w Lipsku, Festiwal Muzyki Dawnej w Bostonie. Jako ceniona kameralistka uczestniczy w wielu, często nowatorskich i eksperymentalnych, projektach.

Na XVII Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym "Chopin i jego Europa" wystąpiła w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej podczas koncertu zespołów Collegium Vocale Gent i Orchestre des Champs-Élysées pod dyrekcją Philippe'a Herreweghego. W programie koncertu: Gabriel Fauré Requiem (wersja z 1893 r.), Johannes Brahms Begräbnisgesang op. 13 oraz Igor Strawiński Symfonia psalmów.

W czasie koncertu rozmawialiśmy także z maestro Philippe'em Herreweghem.

Posłuchaj
08:23 Letnia promenada przerwa Chij rozmowa z Philippem Herreweghem 31.08.2021.mp3 Wywiad z Philippe'em Herreweghem (Letnia promenada/Dwójka)

 ***

Rozmawiał: Kuba Braun

Gość: Drothée Mields (śpiewaczka, sopran)

Data emisji: 31.08.2021

Godzina emisji: 19.00

Materiał wyemitowano w audycji "Letnia promenada".


reklama

Czytaj także

Festiwal Muzyki Barokowej: cztery oblicza Vivaldiego na Zamku Królewskim

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2021 18:05
- Chcemy przedstawić słuchaczom Vivaldiego od innej strony. Zależy mi, żeby to, czego słuchacze są świadkami w sali wieczorową porą, było czymś innym, nietypowym, rzadkim - mówiła w Programie 2 Polskiego Radia Aleksandra Buszta-Bąk, kuratorka Festiwalu.
rozwiń zwiń