Maria Rostocka: w formie komiksowej czuję się absolutnie najlepiej

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2026 14:35
Gilotyna oglądana w telewizji i szkolnych podręcznikach, nauka francuskiego, drobne nieporozumienia i rzeczywistość schyłkowego PRL. W komiksie "Mały palec pod gilotynę" Maria Rostocka wraca do własnego dzieciństwa i kilku lat spędzonych we Francji. Autobiograficzne wspomnienia przepuszcza jednak przez dziecięcą perspektywę i charakterystyczne dla swojej rodziny poczucie humoru.
Okładka książki Mały palec pod gilotynę Marii Rostockiej.
Okładka książki "Mały palec pod gilotynę" Marii Rostockiej. Foto: mat.prom.

Bohaterką "Małego palca pod gilotynę" jest kilkuletnia dziewczynka, która w drugiej połowie lat 80. razem z rodzicami wyjeżdża z Polski do Francji. Trafia do rzeczywistości zupełnie innej od tej, którą znała. Zachodni świat fascynuje, ale potrafi też budzić niepokój. Do dziecięcej codzienności przenikają przy tym wydarzenia wielkiej historii – zarówno tej rozgrywającej się w Polsce, jak i francuskiej przeszłości.

>>> Wysłuchaj rozmowy na platformie podcastowej Polskiego Radia

Dzieciństwo zapamiętana obrazkami i śmiesznymi historiami

Maria Rostocka przyznaje, że tym razem bardzo bezpośrednio czerpała z własnych doświadczeń. Nie próbowała jednak rekonstruować dzieciństwa jako uporządkowanej autobiografii. Jej pamięć zachowała przede wszystkim pojedyncze sytuacje, rodzinne historie i absurdy, które po latach można opowiadać na nowo.

– Wydaje mi się, że to jest trochę charakterystyka mojej rodziny, gdzie faktycznie wszyscy uwielbiają wyłuskiwać różne zabawne, dziwaczne, paradoksalne anegdoty. Latami sobie je powtarzamy, wspominamy. Mam wrażenie, że w ten sposób zapamiętałam większą część swojego dzieciństwa. Ona składa się z takich zabawnych scenek, które możemy sobie potem znowu opowiadać. Wykorzystałam to do pisania scenariusza – mówiła Maria Rostocka podczas spotkania w Programie 2 Polskiego Radia.

Czytaj także:

Rewolucja widziana oczami dziecka

Humor w komiksie spotyka się z wydarzeniami, które same w sobie zabawne nie są. W dziecięcą rzeczywistość wchodzą niedobory w sklepach PRL, polityka czy historia Francji. Szczególne miejsce zajmuje Rewolucja Francuska. Maria Rostocka przebywała we Francji w czasie obchodów jej dwusetnej rocznicy w 1989 roku. Dla dorosłych było to wielkie wydarzenie historyczne i państwowe. Dziecko zapamiętało z niego coś znacznie bardziej konkretnego – wszechobecną gilotynę.

– Na pewno te historie o rewolucji są dosyć specyficzne. Zwłaszcza że moi rodzice do niedawna nie mieli pojęcia, że to mnie aż tak bardzo przerażało. Ścinanie głów, to, że tak strasznie dużo się o tym mówiło i pokazywało w telewizji. Obecność w ogóle takiego narzędzia jak gilotyna – w ikonografii, w szkolnych podręcznikach. Dla mnie to był jednak bardzo duży szok – wspominała.

"Do tego nie potrzeba wielu słów"

Wyjazd do Francji oznaczał również konieczność odnalezienia się w obcym języku. W komiksie autorka wspomina, że w dziecięcych relacjach nie zawsze stanowiło to wielką przeszkodę. "Głównie lubiliśmy się wygłupiać i chichotać. Do tego nie potrzeba wielu słów" – napisała.

– Faktycznie, prawdopodobnie dlatego, że nie było mi tak bardzo łatwo się komunikować słowami, zaczęłam bardzo dużo rysować. A potem obraz okazał się być formą niewystarczającą do komunikacji z innymi. Więc dodałam słowa i w tej chwili rzeczywiście w formie komiksowej czuję się absolutnie najlepiej – zaznaczyła.

***

  • Maria Rostocka urodziła się w 1981 roku w Warszawie, w drugiej połowie lat 80. wyjechała z rodzicami i rodzeństwem do Francji.
  • Ma nie tylko dyplom z malarstwa, ale również ukończone podyplomowe studia z zakresu arteterapii. Nie chce jednak splatać swojego doświadczenia terapeutycznego z tworzeniem komiksów.
  • W książce "Mały palec pod gilotynę" Maria Rostocka inspirowała się własną biografią. Zachodni świat zachwyca ją, ale również wprawia zadziwienie, czasem w niepokój. Odkrywa historię nowego kraju, na przykład przyglądając się obchodom dwusetnej rocznicy Rewolucji Francuskiej, a jednocześnie docierają do niej informacje o sytuacji politycznej w Polsce. 

***

Tytuł audycji: Rozmowy na lato

Prowadzi: Marta Strzelecka

Data emisji: 31.08.2026

Godz. emisji: 22.00

Oprac. zuzannachowaniec

Czytaj także

Opowiedzieć dźwięk obrazem. Komiksy o muzyce klasycznej, jazzie i nie tylko

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2026 08:00
Dzisiejszy Światowy Dzień Publicznego Czytania Komiksów, ustanowiony w hołdzie amerykańskiemu rysownikowi Jackowi Kirby’emu, to okazja do celebracji medium przekraczającego granice różnych gałęzi sztuki. W Dwójce przyglądamy się wybranym tytułom na polskim i międzynarodowym rynku, które czerpią inspirację ze świata muzyki.
rozwiń zwiń