Sześcioro dzieci i miliony wyświetleń. Milena Bijata w Czwórce

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2026 12:00
Sześć klasowych czatów, wieczne powiadomienia i humor, który ratuje przed wypaleniem. W audycji "Popołudniówa" Milena Bijata opowiada o kulisach wielodzietności, hejcie w sieci i błędach współczesnych rodziców.
Milena Bijata w Czwórce
Milena Bijata w CzwórceFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Dla wielu rodziców początek roku szkolnego to nie tylko powrót do porannego pośpiechu i pakowania śniadaniówek, ale przede wszystkim konieczność zmierzenia się z nieustannym szumem informacyjnym. W dobie smartfonów klasowe grupy dyskusyjne stały się areną niekończących się sporów: od wyboru prezentu na Dzień Nauczyciela, przez debaty o składkach, aż po alarmy o wszawicy. Zamiast załamywać ręce, Milena Bijata postanowiła przekuć ten codzienny chaos w bezlitosną, internetową satyrę. Jej seria rolek obnażająca absurdy czatów rodzicielskich błyskawicznie stała się hitem sieci. 

Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Mileną Bijatą

Pomysł na stworzenie internetowego formatu zrodził się z prostej obserwacji własnego telefonu. Jako mama sześciorga dzieci, Milena Bijata musi na co dzień koordynować obecność na sześciu różnych czatach szkolnych i przedszkolnych, do których dochodzą jeszcze specyficzne fora przygotowań do pierwszej komunii.

- Te powiadomienia po prostu bzyczały bez przerwy, generując setki pomysłów i niepotrzebnych dyskusji - wspominała ze śmiechem twórczyni. - W pewnym momencie nagrałam próbną rolkę i od razu zalała mnie fala wiadomości od innych rodziców. Zaczęli podsyłać własne przykłady z życia wzięte, od zbiórek mikołajkowych po najbardziej kuriozalne spory. Zrozumiałam, że to kopalnia tematów, z której można by stworzyć pełnometrażowy stand-up - dodała.

Dla tysięcy matek jej twórczość stała się formą autoterapii. Prześmiewcze podejście do wiecznie nieposkładanego prania czy dylematów obiadowych pozwala zrzucić z barków ciężar perfekcyjnego rodzicielstwa. W świecie, w którym zanikły dawne, wielopokoleniowe więzi sąsiedzkie, internetowa społeczność zaczęła pełnić rolę współczesnej kobiecej wioski, dającej poczucie, że z podobnymi wyzwaniami mierzy się niemal każdy.

"Nadopiekuńczość w szkole odbiera dzieciom sprawczość

Pytana o to, co najbardziej irytuje ją we współczesnym systemie edukacji, Milena Bijata bez wahania wskazuje nie na nauczycieli czy program nauczania, lecz na samych rodziców. Jej zdaniem nadmierna troska dorosłych zaczyna przynosić skutki odwrotne do zamierzonych.

- Próbując ułatwić dzieciom każdy krok, bardzo wiele im odbieramy - przekonywała gościni Czwórki. - Odbieramy im samodzielność, zaradność i naturalne poczucie sprawczości. Wyręczamy je w szukaniu zadań domowych, organizujemy za nie każdą uroczystość i panicznie boimy się, że poniosą konsekwencje własnego zapominalstwa. Kiedyś brak zeszytu oznaczał jedynkę lub uwagę, z którą trzeba było sobie poradzić. Dziś rodzice natychmiast ruszają na ratunek, zabierając najmłodszym szansę na wyciągnięcie lekcji z własnych błędów - wyjaśniła.

Organizacja dnia przy tak licznej rodzinie wymaga żelaznej dyscypliny, ale i partnerstwa. Twórczyni nagrywa swoje materiały głównie przed południem, gdy dzieci są w placówkach edukacyjnych, a w momentach kryzysowych może liczyć na wsparcie męża, który przejmuje opiekę nad domem.

Hejt i ochrona prywatności

Obecność w mediach społecznościowych, gdzie jej profil śledzi już ponad 80 tysięcy osób, ma jednak swoją drugą stronę. Profil Mileny Bijaty nie unika tematów trudnych i obok żartów pojawiają się tam wątki związane z chorobą i niepełnosprawnością dwóch synów oraz realiami rodziny wielodzietnej, co regularnie wywołuje falę agresywnych komentarzy.

- W Polsce duża rodzina wciąż bywa bezrefleksyjnie szufladkowana jako patologia, co ściąga potężny hejt - przyznała autorka. Z czasem zrezygnowała jednak z prób tłumaczenia swoich racji internetowym trollom, stawiając na radykalne odcięcie i blokowanie napastliwych kont. Wraz ze wzrostem rozpoznawalności zmieniła także podejście do prywatności domowników. Przestała upubliczniać wizerunek i imiona najmłodszych dzieci, pozostawiając decyzję o ewentualnych występach starszakom. Zamiast idealizować macierzyństwo, woli pokazywać je takim, jakie jest naprawdę: pełne chaosu, zmęczenia, ale też autentycznej siły, którą najlepiej ratować zdrowym, oczyszczającym śmiechem.

***

Tytuł audycji: Popołudniówa

Prowadzi: Numer Raz

Gość: Milena Bijata (twórczyni internetowa, mama 6 dzieci)

Data emisji: 14.09.2026

Godzina: 15.15

ak

Czytaj także

Mikołaj Gospodarek o ciekawych wyjazdach dla dzieci i dorosłych

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2026 12:51
W "City break. Wakacje" gościem jest Mikołaj Gospodarek, autor książki "Polska z dzieckiem. Niezwykłe pomysły na rodzinne podróże". Rozmawiamy o tym, jak planować wyjazdy, które będą ciekawe zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mamy dość filmików z AI? Szymon Wiktor o kulisach pracy w sieci

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2026 15:00
Identyczny montaż, automatyczne napisy i walka o pierwsze sekundy uwagi. Twórca internetowy i socjolog Szymon Wiktor wyjaśnia w audycji "Popołudniówa", jak algorytmy manipulują odbiorcami i dlaczego wraca moda na autentyczność.
rozwiń zwiń