Mroźna zima nie odpuszcza. A co z globalnym ociepleniem?

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2026 12:54
Od kilku tygodni utrzymują się w Polsce mrozy, jakich nie doświadczyliśmy od dekady. Według przewidywań synoptyków sytuacja, choć z przerwami, utrzyma się jeszcze przez jakiś czas. Co zatem z globalnym ociepleniem?
Tegoroczna zima nie odpuszcza. Mrozy trzymają nieprzerwanie od kilku tygodni
Tegoroczna zima nie odpuszcza. Mrozy trzymają nieprzerwanie od kilku tygodniFoto: Shutterstock.com

- Trzeba zrozumieć różnicę między pogodą a klimatem, bo to dwa różne pojęcia - tłumaczyła Marta Jackowska-Uwadizu, edukatorka klimatyczna Centrum Edukacji Obywatelskiej. Jej zdaniem dobrą metaforą jest gra w kości. - Jesteśmy w stanie przewidzieć, że w czasie całej długiej gry kilka razy wypadnie dwójka, a kilka czwórka, ale nie wiemy, jaki numer wypadnie za chwilkę. I aura działa tak samo: wiemy, że zimą jest zimno a latem ciepło, ale nie mamy pojęcia, jaka pogoda będzie bezpośrednio za parę tygodni. W tym roku spodziewaliśmy się, że będzie mniej mroźnie i to może być też ostatnia taka zima. Za rok może już być znowu cieplej - mówiła ekspertka. 

Marta Jackowska-Uwadizu w studiu Czwórki - posłuchaj nagrania całej rozmowy 

Jak podkreślała, określenie "globalne ocieplenie" jest niefortunne, bo powoduje, że ludzie się podziewają, że "teraz będzie cały czas upał". - W skali globalnej i w perspektywie lat oczywiście jest coraz cieplej, ale to nie znaczy, że kaźdego dnia będzie u nas wyższa temperatura. To jest nieodczuwalne z dnia na dzień - mówiła. - Czas, który musi minąć, byśmy mogli określić, jaki rzeczywiście jest klimat, to około trzydzieści lat.

W tym roku siarczysty mróz trzyma już przez kilka tygodni. Synoptycy ostrzegają, że choć na chwilę odrobinę zelżał, z pewnością jeszcze powróci. - Ludzie zabierają dzieci na sanki, cieszą się tą zimą, doceniają fakt, że jest biało, bo za rok może już tak nie być - prognozowała Marta Jackowska-Uwadizu. Jak podkreślała, mrozy sprzyjają także naturze. - Przyroda potrzebuje konkretnej zimy, bo dzięki temu może spokojnie spać. W przeciwnym wypadku roślinność, jak to miało miejsce w ubiegłym roku, kwitnie już w lutym, a potem, gdy przychodzi fala mrozu, kwiaty "głupieją", zamarzają i umierają. To nie powinno się zdarzać, a miało miejsce - wspominała w Czwórce ekspertka. - W tym roku, miejmy nadzieję, wszystko jednak będzie na swoim miejscu.

POSŁUCHAJ #ZostajęnaZiemi Bądź eko i ruszaj w mikrowyprawy >>>

Jak zaznaczała, problem z edukowaniem społeczeństwa w zakresie zmian klimatycznych polega na tym, że są one długotrwałe i niewidoczne na pierwszy rzut oka. - Widzimy smog i czujemy go, widzimy też śmieci, które nas zalewają. Natomiast zmian klimatycznych nie widzimy, bo następują niezwykle wolno, a skutki tych zmian są do tego stopnia nieodczuwalne, że wielu ludzi je lekceważy. Poza tym w sieci panuje dezinformacja, pojawia się wiele fake newsów o tym, że zmian klimatycznych nie ma i to jest ogromny problem - podkreślała ekspertka.    

***

Tytuł audycji: "Szanuj zieleń"

Prowadzi: Marta Hoppe

Gość: Marta Jackowska-Uwadizu (edukatorka klimatyczna Centrum Edukacji Obywatelskiej)

Data emisji: 25.01.2022

Godzina emisji: 09.10

kd


Czytaj także

Jak zmieni się deszcz? Czekają nas opady nawalne i susze?

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2023 18:00
Eksperci Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego przygotowali raport "Zmiany temperatury i opadu na obszarze Polski w warunkach przyszłego klimatu do 2100 roku". Wg nich wszystko wskazuje na to, że liczba opadów się nie zmieni, ale zmieni się ich jakość. Do tego powinniśmy przygotowywać się już dziś. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Śnieg może stać się bielszy. Optymistyczne badania

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2023 18:00
Naukowcy sugerują, że śnieg może się stać czystszy i jeszcze bielszy. Dziś ten opad często zanieczyszczony jest pyłami mechanicznymi, drobinami pochodzących ze spalin samochodów czy drobinami sadzy pochodzącymi z dymów przemysłowych. Do 2100 roku to może się zmienić, a śnieg odzyska krystalicznie białą barwę. 
rozwiń zwiń