Dynia cięższa niż mały fiat. Polak wyhodował 551-kilogramowego giganta

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2026 14:32
Przybiera dwadzieścia kilo na dobę, potrzebuje podgrzewanej gleby i boi się chłodnych nocy. W "Poranku Czwórki" Przemysław Gruchała zdradza sekrety uprawy gigantycznej Klementyny ważącej 551,5 kg.
Przemysław Gruchała z Klementyną
Przemysław Gruchała z "Klementyną"Foto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Wraz z nadejściem jesieni dynia staje się niekwestionowaną królową kawiarnianych menu, domowych zup i ogrodowych dekoracji. Choć dla większości z nas szczytem możliwości pozostaje kilkukilogramowy okaz przyniesiony z warzywniaka, w świecie pasjonatów ogrodnictwa waga liczy się w setkach kilogramów. Prawdziwe olbrzymy osiągają gabaryty małych samochodów, a ich pielęgnacja przypomina opiekę nad wymagającym niemowlakiem. 

Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z rekordzistą Przemysławem Gruchałą

Prawdziwą sensację wzbudził zeszłoroczny sukces Klementyny - dyni odmiany squash o charakterystycznej, zielonkawo-szarej barwie, która na konkursie w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie osiągnęła oszałamiający wynik 551,5 kilograma, ustanawiając oficjalny rekord Polski.

- Każdy hodowca nadaje swoim dyniom imiona, bo spędzamy z nimi całe dnie, doglądamy ich na każdym etapie i w pewnym sensie musimy do nich mówić - tłumaczył z uśmiechem Przemysław Gruchała. Po zakończeniu wystawy w Powsinie rekordowa roślina została komisyjnie rozkrojona, by wydobyć z niej najcenniejszy skarb: certyfikowane nasiona o mistrzowskiej genetyce, z których w kolejnych sezonach mogą wyrosnąć następne potężne okazy. Co ciekawe, mimo monstrualnych gabarytów miąższ "Klementyny" pozostał w pełni jadalny, ponieważ uprawa prowadzona jest w stu procentach ekologicznie, bez grama sztucznych nawozów.

Podgrzewana ziemia i wyścig z czasem

Droga do wyhodowania roślinnego kolosa zaczyna się na długo przed pierwszymi promieniami wiosennego słońca. Już jesienią hodowca przygotowuje glebę, zasilając ją potężnymi dawkami naturalnego kompostu, bo dynia to pod względem zapotrzebowania na składniki odżywcze prawdziwy żarłok.

Wczesną wiosną podłoże jest sztucznie dogrzewane za pomocą specjalnych przewodów i mat grzejnych, tak aby temperatura ziemi nie spadała poniżej osiemnastu stopni Celsjusza. Nasiona trafiają do domowych doniczek na przełomie marca i kwietnia, a wyrośnięte sadzonki lądują w gruncie na początku maja. W szczytowym momencie wegetacji, przypadającym na przełom lata, roślina rośnie w oczach: przez dwa tygodnie potrafi przybierać ponad dwadzieścia kilogramów w ciągu zaledwie jednej doby. Wystarczy kilka dni nieobecności w ogrodzie, by z trudem rozpoznać własne warzywo.

Dlaczego giganty pękają?

Uprawa gigantycznych warzyw to jednak sport podwyższonego ryzyka, o czym decydują kaprysy aury. W tym sezonie chłodne noce okazały się bezlitosne, dwie obiecujące dynie pana Przemysława pękły przed osiągnięciem docelowych rozmiarów.

- Kiedy w ciągu dnia panuje upał, a w nocy przychodzi gwałtowne ochłodzenie, w rosnącej w zawrotnym tempie dyni powstają potężne naprężenia wewnętrzne - wyjaśnił ekspert. Aby temu zapobiec, hodowcy stosują sprawdzony patent: co wieczór szczelnie opatulają owoce grubymi kocami, chroniąc delikatną skórkę przed szokiem termicznym. Równie niebezpieczne są mikrourazy mechaniczne - nawet drobna rysa na powierzchni może doprowadzić do nagłego pęknięcia miąższu i zniweczenia wielu miesięcy ciężkiej pracy.

Choć tegoroczne anomalie pogodowe pokrzyżowały plany startowe przed zbliżającym się konkursem w Krapkowicach, rodzinna pasja kwitnie. Do studia Czwórki hodowca przyniósł trzytygodniowego "bobaska", który już teraz dobija do dwudziestu kilogramów, a w ogrodzie do głosu dochodzi młode pokolenie. Dwunastoletni syn pana Przemysława z powodzeniem wyhodował w tym roku własną dynię przekraczającą sto kilogramów, udowadniając, że w wyścigu po kolejne rekordy Polski cierpliwość i miłość do ziemi są ważniejsze niż jakiekolwiek kompromisy.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Przemysław Gruchała (hodowca gigantów i rekordzista Polski)

Data emisji: 22.09.2026

Godzina: 9.15

ak

Zobacz więcej na temat: Czwórka dynia jesień
Czytaj także

Na jesień zadbaj o odporność w skandynawskim stylu

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2025 14:05
- My w Polsce mamy takie podejście do jesieni, że trzeba zagryźć zęby i wytrzymać aż do wiosny, zamiast skorzystać z tej jesieni; jak mogę siebie wzmocnić i jak mogę się zregenerować - mówi psycholożka Aneta Dąbrowska podczas audycji "Świat 4.0". W Czwórce razem z Aleksandrą Wichą zastanawiamy się nad tym, jakie dobre nawyki na jesień możemy zapożyczyć z krajów skandynawskich. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Roztrenowanie po sezonie - jesienno-zimowy sen biegacza

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2025 11:26
Sezon startów dobiegł końca, ale to nie znaczy, że biegacze mają przez zimę zalegać na kanapie. Razem z Dominiką Kłodą, biegaczką i trenerką, rozmawiamy o tym, jak mądrze wykorzystać czas po sezonie. Jak dbać o ciało i głowę, aby na wiosnę w pełni sił wrócić na biegowy szlak.
rozwiń zwiń