Zawód - sokolnik. Jak wygląda codzienność z dzikimi ptakami?

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2026 12:37
- Wykorzystujemy naturalne instynkty zwierząt. Jeśli obecny jest drapieżnik, czyli sokół, inne gatunki mniej chętnie przebywają na danym terenie. Z czasem ptaki, które kilkukrotnie zostaną przepłoszone przez nasze sokoły, zaczynają kojarzyć już nawet nasz samochód. Wówczas nie czekają aż podjedziemy, tylko od razu odlatują - mówił Jan jedliński, sokolnik Lotniska im. F. Chopina w Warszawie.
Sokolnik i jego podopieczny bają o bezpieczeństwo na lotnisku
Sokolnik i jego podopieczny bają o bezpieczeństwo na lotniskuFoto: Deddeda / Design Pics/East news

Wakacje w pełni, lotniska przeżywają prawdziwe oblężenie, a tysiące pasażerów każdego dnia wyruszają w podróż. Mało kto jednak wie, że nad bezpieczeństwem operacji lotniczych czuwają nie tylko kontrolerzy czy obsługa lotniska, ale również... sokolnicy i ich ptaki. Drapieżne ptaki pomagają odstraszać inne zwierzęta z okolicy pasa startowego i dlaczego ich obecność ma tak duże znaczenie dla bezpieczeństwa pasażerów oraz załóg samolotów. - Używamy różnych ptaków. Są to ptaki wysokich lotów, przedstawiciele z rodziny sokołowatych, m.in. rarogi stepowe bądź górskie, oraz sokoły wędrowne. Drugą grupą są tzw. ptaki niskiego lotu, do których zaliczają się jastrzębie bądź myszołowce towarzyskie. Wszystko zależy od tego, co pojawia się na lotnisku. Wówczas "uruchamiamy" odpowiedniego ptaka, by przepłoszyć intruza - wyliczał Jan Jedliński. 

Jan Jedliński i Anna Kresińska w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Jak opowiadał gość Czwórki, w tej pracy nie ma nudy ani rutyny, nie ma dwóch takich samych dni. Sokolnicy zaczynają zmianę pół godziny przed wschodem słońca, a kończą pół godziny po zachodzie. - Poza miesiącami letnimi, gdy zaczynamy po godz. 5 rano, bo wcześniej jest cisza nocna i nie ma operacji lotniczych - opowiadał Jan Jedliński. - Zaczynamy dzień od sprawdzenia pola manewrowego. Zdarza się, że o świcie trzeba przepłoszyć mewy, które lubią tam przysiąść. Potem robimy objazd wokół lotniska, sprawdzamy dalsze rejony i szukamy zwierząt, na przykład lisów, które mogły się tam zakraść nocą - wyliczał. Jastrzębie czy sokoły nie są w stanie jednak przestraszyć i przepłoszyć dużo większych od siebie osobników, na przykład bocianów czy czapli. - Dlatego do dyspozycji mamy też psy myśliwskie, które "załatwiają sprawę" - mówił Jan Jedliński. Ptaki drapieżne są uczone swojej profesji dzięki pozytywnym skojarzeniom. - Nauka to nie jest tresura tylko układanie tych ptaków - podkreślał gość Czwórki. 

Zobacz także:

Jak tłumaczyła Anna Kresińska, dyżurna operacyjna portu lotniczego, obecność niechcianych przedstawicieli różnych gatunków zwierząt na lotnisku to ogromne zagrożenie. - Gdy ptak zderzy się z maszyną może dojść do uszkodzenia statku powietrznego. To oczywiście jest niebezpieczne dla linii lotniczych, ale przede wszystkim dla pasażerów - tłumaczyła gościni Czwórki. Dlatego sokolnicy blisko współpracują z obsługą lotniska. - Jesteśmy bardzo zgrani. Dyżurny operacyjny odpowiada za bezpieczeństwo, wszyscy wiemy doskonale jakie mamy zadania i nie ma problemu z podziałem pracy. Lotnisko działa niczym dobrze naoliwiona maszyna - tłumaczyła. Podkreśliła, że w Polsce sokolnicy to najskuteczniejsza metoda na to, by zachować bezpieczeństwo na pasach startowych. - Wiemy jakie ptaki w których miesiącach mają przeloty nad danym lotniskiem i możemy to minitorować, są całe systemy, które obrazują na bieżąco te przelatujące ptaki, jednak sokół i jastrząb to dziś wciąż najskuteczniejsza "metoda", jeszcze nikt nie wymyślił nic lepszego niż natura - mówiła Anna Kresińska.  

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Goście: Jan Jedliński (sokolnik lotniska im. F. Chopina w Warszawie), Anna Kresińska (dyżurna operacyjna portu lotniczego)

Data emisji: 13.08.2026

Godzina: 09.10

kd

Czytaj także

Wakacje z pupilem. "Spraw, by dla niego lato też było frajdą"

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2022 19:17
Niektórzy zabierają czworonogi na wakacje ze sobą, inni wolą zostawić pupila w domu, pod opieką bliskich lub zawożą swoich podopiecznych m.in. do specjalnego hotelu dla zwierząt. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Długi weekend. Chcesz odpocząć? Unikaj galerii handlowych

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2026 11:00
W czerwcowy długi weekend niektórzy pracują, inni odpoczywają. Dokąd warto się wybrać, by relaks był naprawdę skuteczny? - Unikajmy wielkich sklepów, typu galerie handlowe. To miejsca zaprojektowane w taki sposób, by nie dać naszym mózgom szans na relaks - tłumaczyła Dagmara Kokoszka-Lasota, psycholożka marketingu i sprzedaży. 
rozwiń zwiń