"Stop Calling Me Murzyn" - zdjęcie, które zmienia rzeczywistość

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2021 12:13
Gdy 10-letnia Bianka Nwolisa w czerwcu 2020 roku wyszła na ulice Warszawy z banerem "Stop Calling Me Murzyn" ("nie nazywaj mnie: Murzyn") dodała odwagi ciemnoskórym Polakom, by mówili o swoich uczuciach. Rafał Milach, który sfotografował dziewczynkę, pomógł wzmocnić i rozpowszechnić jej przekaz. Jego zdjęcie, związaną z nim historię i dyskusję można poznać na wystawie w Galerii Jednostka.
fragment zdjęcia: Rafał Milach Stop Calling Me Murzyn, 2020.
fragment zdjęcia: Rafał Milach "Stop Calling Me Murzyn", 2020.Foto: Dzięki uprzejmości artysty i Galerii Jednostka

wystawa ilustracje galeria kobieta shutter 1200 Rawpixel.jpg
Ilustracja coraz bardziej popularna?

Katarzyna Sagatowska, z Galerii Jednostka, zdjęciem "Stop Calling Me Murzyn" rozpoczyna cykl ekspozycji "One Work Show". Zdjęcie Rafała Milacha powstało w czerwcu 2020 roku podczas protestu pod ambasadą USA przeciwko brutalności policji wobec afroamerykańskich społeczności, do którego impulsem była śmierć Georga Floyda. Fotografia wywołała burzliwą dyskusję zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych.

Posłuchaj
12:34 czwórka pierwsze słyszę 18.03.2021.mp3 O wystawie "Stop Calling Me Murzyn" opowiada Katarzyna Sagatowska, Galeria Jednostka (Pierwsze słyszę/Czwórka)

 

- Cykl prezentuje jedno konkretne zdjęcie i ma na cel pokazanie, jakim echem w społeczeństwie może odbić się fotografia - mówi przedstawicielka galerii. - W tym cyklu pomyślałam, że warto wybrać takie prace, nie będą to jedynie fotografie, które wywołały szerszą dyskusję , poruszają wiele wątków - dodaje.

W zalewie obrazów różnego rodzaju pomyśleliśmy, że warto się zatrzymać nad jednym przekazem Katarzyna Sagatowska

- Fotografia Rafała Milacha przyczyniła się do realnej zmiany, debaty wśród językoznawców, za uznaniem słowa "Murzyn" za pejoratywne. Dziś wg. stanowiska Rady Języka Polskiego należy używać tego słowa jedynie na prawach cytatu, ponieważ obrosło pejoratywną frazeologią - opowiada gość Kamila Jasieńskiego. - To bardzo krzepiący, interesujący przykład jak obraz fotografa może przyczynić się do zmiany rzeczywistości - dodaje.


To zdjęcie jest też głosem w sprawie siły sprawczej sztuki i obrazu fotograficznego Katarzyna Sagatowska

Na ekspozycji prezentowana jest jedna fotografia Rafała Milacha. Dodatkowo prezentowana jest dyskusja z facebookowego profilu artysty, która rozgorzała po opublikowaniu przez niego zdjęcia. Materiał wzbogacają dwa filmy, na których pięć ciemnoskórych Polek rozmawia o słowie "Murzyn" i swoich doświadczeniach. 

- Moim ulubionym wątkiem z tej dyskusji jest ten, gdy dziewczyny opowiadają o białych Polakach, którzy wskazują im, że w Słowniku Języka Polskiego nie ma nic na temat pejoratywności tego słowa (dziś zapis już się zmienił - przyp. red.) - opowiada Katarzyna Sagatowska. - One wtedy odpowiadały "my nie jesteśmy słownikiem, jesteśmy ludźmi, którzy czują i cierpią" - podkreśla. 

kandinsky pap 1200.jpg
Wassily Kandinsky. Malarstwo które można usłyszeć

W zeszłym roku powstała petycja do członków zarządu Retoryki i Komunikacji Publicznej, by w Słowniku Języka Polskiego wprowadzić zmiany. - Powstała ona z inicjatywy pięciu ciemnoskórych dziewczyn, one same podkreślają, że zainspirowało je zdjęcie Bianki, a przede wszystkim jej postawa, to, że dziewczynka nie bała się wyjść na ulicę z takim banerem - opowiada gość Czwórki. 

Profesor Marek Łaziński wydał pierwsze zalecenia, a potem Rada Języka Polskiego zatwierdziła tę opinię. - Rada ma jedynie moc doradczą, ale to ważny i przełomowy moment - podkreśla Katarzyna Sagatowska. - W wielu ciemnoskórych Polakach rosło napięcie, ale do tej pory nie mieli odwagi o tym mówić. To idealny moment by każdy z nas spojrzał na siebie, wysłuchał drugiego człowieka, by nie krzywdzić się wzajemnie - zaznacza. 

Wielu mieszkańców Europy chce wierzyć, że problem rasizmu dotyczy jedynie Stanów Zjednoczonych. Jednak, jak zdradza gość Czwórki, m.in. ciemnoskórzy Polacy maja przeciwne zdanie, a słowo "Murzyn" wciąż pojawia się w naszych powiedzonkach, mowie potocznej czy na zajęciach akademickich. Mimo wiekowego rodowodu, zdaniem dużej części polskiego społeczeństwa, to słowo powinno odejść do lamusa. 

Wystawę można oglądać do 17 kwietnia, po zakończeniu lockdownu. 


***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Gość: Katarzyna Sagatowska (Jednostka Gallery)

Data emisji: 18.03.2021

Godzina emisji: 8.16

pj

Czytaj także

Wystawy online. Co warto zobaczyć w galeriach na świecie?

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2021 14:30
Banksy w Warszawie, Helmut Newton w Toruniu, a co na świecie? Jak co tydzień Ada Janiszewska opowiada o najciekawszych ekspozycjach, które możemy zwiedzać wirtualnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wystawy online - Londyn, Sydney, Sztokholm

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2021 21:50
Kwiaty w Londynie, samotność w erze hiperłączności w Sydney i fotograficzny pop-art w Sztokholmie. Jak co tydzień Ada Janiszewska opowiada o najciekawszych ekspozycjach, które możemy zwiedzać wirtualnie.
rozwiń zwiń