Piotr Stramowski. Co go łączy z Maćkiem Zakościelnym?

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2016 13:54
- Nie boję się łatek. Za każdym razem inaczej podchodzę do roli - mówi aktor Piotr Stramowski. - Jak mam temat do zrealizowania to zastanawiam się co mnie w nim najbardziej ciekawi, potem w to wchodzimy razem z ekipą, z reżyserem. Jak się kończy film to się kończy ta przygoda - dodaje.
Audio
  • Piotr Stramowski opowiada o swoich rolach filmowych i świątecznych planach (Stacja Kultura/Czwórka)
Piotr Stramowski
Piotr StramowskiFoto: Czwórka

Na początku stycznia Piotra Stramowskiego zobaczymy w najnowszym filmie Filipa Zylbera "Po prostu przyjaźń". To odmiana po kreacji w "Pitbullu", w którym wcielał się w rolę policjanta, biegającego z giwerą po ulicach.

- Równolegle z filmem "Po prostu przyjaźń" kręciliśmy drugą część "Pitbulla". Musiałem się przepoczwarzać - zdradza w Czwórce. - Każda z postaci, które gram jest mi bliska, podczas pracy nad nimi bazuję na swoich emocjach, swoich uczuciach - dodaje.

Gość Czwórki zwraca uwagę na wyjątkowość filmu Zylbera, na jego wielowątkowość, a także wyjątkową atmosferę panującą na planie. Podkreśla relacje, jakie zaszły między nieznającymi się aktorami, m.in. nim a Maciejem Zakościelnym, już po pierwszych godzinach zdjęć filmowych. W rozmowie z Michałem Piwowarkiem zdradza też swe najbliższe plany.

***

Tytuł audycji: "Stacja Kultura"

Prowadzi: Michał Piwowarek

Gość: Piotr Stramowski

Data emisji: 23.12.2016

Godzina emisji: 10.15

pj/kd

Czytaj także

Anna Dereszowska: spóźniam się, ale jestem sumienna

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2016 15:30
- Na pierwszym roku szkoły teatralnej sporo osób pewnie myślało, że będę tą, która z uczelnią pożegna się najszybciej. Kompletnie nie mogłam się odnaleźć. Potem wzięłam się w garść i wyszło mi to na dobre - wspomina Anna Dereszowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leszek Dawid: w kinie najważniejsza jest rozmowa z widzem

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2016 12:00
O tym reżyserze mówi się, że na koncie ma więcej nagród niż filmowych produkcji. Leszek Dawid przyznał w Czwórce, że to nie wyróżnienia są dla niego najważniejsze, a współpraca z aktorami i interakcja z widzem.
rozwiń zwiń