Mery Spolsky napisała książkę. To portret młodych kobiet

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 15:10
"Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj" to niepokorny debiut literacki Mery Spolsky, który na długo zapadnie Wam w pamięć. - Ta książka jest próbą szukania radości z życia. Jest wesoła, tryskająca energią, choć bywają smutniejsze momenty - opowiada artystka w Czwórce. - Na tych kontrastach zbudowałam tę książkę. Stąd taki tytuł, żeby zaalarmować, że: "Uwaga! To będzie książka, w której będą rezonować różne emocje".  
Mery Spolsky
Mery SpolskyFoto: Martyna Ogonek/Czwórka

Posłuchaj
spolsky mery 1200.jpg
Mery Spolsky o "Dekalogu": tam nie ma przypadkowych słów

Marysia jest dwudziestokilkulatką i właśnie układa sobie życie. A raczej: porządkuje chaos w głowie. Narratorka zabiera nas na kolejne randki, poznajemy jej punkt widzenia na sprawy damsko-męskie. Podglądamy podstarzałą kobietę w barze, która ewidentnie szuka czegoś więcej niż jednonocnej przygody.

Posłuchaj
15:18 Czwórka/Stacja Kultura - Mery Spolsky 21.06.2021.mp3. Mery Spolsky opowiada o swoim debiucie literackim (Stacja Kultura/Czwórka)

 

Artystka od jakiegoś czasu nosiła się z zamiarem napisania książki, bo forma wypowiedzi, jaką są jej płyty, okazała się niewystarczająca. - Muzyka ma to do siebie, że dużą rolę odgrywają tam części instrumentalne, trzeba zrobić miejsce na muzykę - opowiada Mery Spolsky. - Zaczęło mi brakować miejsca, w którym mogę pojechać z tekstem tyle, ile mi się podoba. Nie muszę trzymać się ram czasowych i nie musi być to singiel trwający 3,5 minuty - to może być tekst, który ma milion zdań.

MERY SPOLSKY [Czwórka Live]

Wspólnie zastanawiamy się, ile jeszcze czeka nas spokojnych dni wypełnionych filmami z Netflixa, pochłanianiem lodów i drapaniem zwierzaków po brzuchach. Wkurzamy się na absurdy codzienności, Instagram i zniekształcone życie zamknięte w kwadratach. Mary Spolsky pisze o chłopcach, których kiedyś kochała, dziewczynach, które były jej przyjaciółkami, rodzicach, którzy byli i są jeszcze kimś więcej. Oraz o tej najważniejszej relacji - z samą sobą, bo to przede wszystkim opowieści o świadomym wyznaczaniu własnych granic. O naginaniu zasad. W szerszej perspektywie to też arcyciekawy (auto)portret całego pokolenia współczesnych młodych kobiet. 

Czytaj także:

Wszystko zaczęło się od intrygującego tytułu, który był inspiracją do napisania książki. - Na początku pojawił się przekorny tytuł, którym chciałam pokazać, że ja, osoba, która zazwyczaj się uśmiecha, ma dużo energii, która nie potrafi myśleć źle i stara się wywalać wszystkie złe myśli z głowy, też miewa czasami mroczne, złe i mroczne myśli i miewa stronę, o której nikt by nigdy nie pomyślał. Dlatego taki tytuł - zdradza gość Czwórki. - Wielu może skrywać takie skrajności i tym tytułem chciałam zamanifestować, że jeżeli macie mroczne, czarne myśli, to spróbujcie spojrzeć na to jeszcze raz, z innej perspektywy, odnaleźć nowe wyjście, uśmiechnąć się i poszukać radości.

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Mery Spolsky (wokalistka)

Data emisji: 21.06.2021

Godzina emisji: 11.15

aw/kul

Czytaj także

Polecamy książki. "Klara i Słońce" Kazuo Ishiguro

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2021 13:30
"Klara i Słońce" to książka noblisty Kazuo Ishiguro, znanego brytyjskiego pisarza japońskiego pochodzenia. Powieść ukazuje świat widziany oczyma niezwykłej narratorki - humanoidalnego robota, czyli tytułowej Klary. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polecamy książki. "Strażniczka Słońca" Mai Lunde i Lisy Aisato

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2021 13:30
- "Strażniczka Słońca" to urzekająca ilustracjami i zachwycająca graficznie piękna powieść dla czytelników w każdym wieku - mówiła Kinga Michalska. - To także swoiste ekologiczne ostrzeżenie. 
rozwiń zwiń