Witkacowska wolność i forma w Malabar Hotel

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2016 09:00
Nazwa teatru Malabar Hotel została zaczerpnięta z twórczości Witkacego. Wybrana forma teatru daje twórcom nieograniczone możliwości, ale też stawia poważne wyzwania.
Audio
  • Marcin Bikowski, Marcin Bartnikowski – aktorzy teatru Malabar Hotel opowiadają o swojej pracy artystycznej (W to mi graj/Czwórka)
Stanisław Ignacy Witkiewicz - Portret wielokrotny
Stanisław Ignacy Witkiewicz - "Portret wielokrotny"Foto: Wikimedia/domena publiczna

- Witkacy to człowiek renesansu. Nie chodził do szkoły, egzaminy zdawał eksternistycznie. Najważniejszy był tam wpływ ojca, który niczego mu nie zabraniał, rozbudzał jego fantazje - mówi Katarzyna Taras, doktor nauk humanistycznych. - Stanisław Ignacy Witkiewicz poszedł w inną stronę niż ojciec mu to sugerował, ale jak ktoś się nie zbuntuje w pewnym momencie to niczego nie osiągnie. 

Do Witkacowskiego absurdu i niedojrzałych marzeń teatralnych odnoszą się Marcin Bikowski i Marcin Bartnikowski, twórcy i aktorzy teatru Malabar Hotel, niezależnego, nieinstytucjonalnego miejsca. - Stworzyliśmy swój własny styl połączenie teatru lalkowego z dramatycznym, plastycznym. W centrum naszych zainteresowań są dwa główne nurty - literatura współczesna, ale tworzona przez nas samych oraz klasyka odczytywana na nowo, kolaże literackie, teatr Grzegorzewskiego - mówią goście Michała Piwowarka.

Jaki jest ten teatr i jacy są aktorzy lalkarze goście zdradzają w studiu Czwórki.

***

Tytuł audycji: W to mi graj

Prowadzenie: Michał Piwowarek

Materiał: Dominika Klimek

Goście: Marcin Bikowski i Marcin Bartnikowski (aktorzy i twórcy teatru Malabar Hotel)

Data emisji: 09.06.2016

Godzina emisji: 21.00

pj/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Grzegorz Pohl - zakręcony na punkcie teatru

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2016 13:30
Gość Czwórki od 15 lat prowadzi młodzieżowe grupy teatralne. Założył teatry Zamiast, Zakręt i Zamknięty oraz grupę musicalową Zamęt. - Część moich wychowanków pracuje w dubbingu, a większość profesjonalnych aktorów ma na swoim koncie pracę w zespole amatorskim - mówi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seniorzy i młodzież z ośrodka na jednej scenie

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2016 15:50
W spektaklu "Poczekalnia, czyli gry na czas" nastolatki i emeryci stanęli ramię w ramię, a producent hip-hopowy Proceente stworzył do przedstawienia muzykę. - Zajmujemy się dramą i teatrem zaangażowanym społecznie - mówi Aldona Żejmo-Kudelska z DramaWay.
rozwiń zwiń