"Paryż Północy" - Warszawa w XX-leciu międzywojennym

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 19:17
- Warszawa była dużym, trzecim pod względem wielkości miastem imperium rosyjskiego - tuż po Moskwie i Petersburgu. Rosjanie nie chcieli dawać poczucia Polakom, że ich miasto może być ważnym graczem, co nie zmienia faktu, że Warszawa, wchodząc w okres dwudziestolecia międzywojennego, była niezwykłym miejscem. Bynajmniej nie była to "panna bez posagu" - mówi historyk Adrian Sobieszczański.
Plac Zbawiciela, zdjęcie ilustracyjne
Plac Zbawiciela, zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock/PaulSat
Hymn_banner_663x364.jpg
Serwis specjalny Polskiego Radia - Hymn Polski

Pod koniec XIX wieku Warszawa miała dość dobrą infrastrukturę. W mieście były dobrze prosperujące filtry, wodociągi, kanalizacja i telefony.

- Na początku XX wieku powstaje na ulicy Zielnej budynek "Cedergren" który był centralą telefoniczną firmy założonej przez Szwedów. Był to budynek mierzący 51 metrów i w ówczesnym czasie był najwyższym budynkiem mieszkalnym w Europie. Dopiero pół roku później został zdystansowany przez budynek Royal Liver Building w Liverpoolu - opowiada gość audycji.

Posłuchaj

06:19 _PR4_AAC_niepodlegla_ 2020_11_10-12-40-23 .mp3 Warszawa w okresie XX-lecia międzywojennego (Stacja Nauka/Czwórka)

W Warszawie przed I wojną światową budowano wysokie sięgające 9 pięter budynki. Jednym ze słynniejszych była kamienica Jabłońskiego - Jasińczyka na placu Zbawiciela tak zwana kamienica Metodystów, która stoi do dzisiaj.

-  Na samej górze pod oszklonym dachem, można powiedzieć, znajdowało się pierwsze w Warszawie solarium, gdzie zażywano kąpieli słonecznych - mówi ekspert. - Stolica w tamtym czasie to też restauracje, których menu nie powstydziłyby się lokale innych europejskich miast, i język francuski, który był językiem wręcz komunikacyjnym dla warszawskiej burżuazji czy arystokracji.  

Czytaj także:

Kawiarnie, kabarety, rewia… Codzienne pogawędki przy kawie, która była "gęsta jak kasza i słodka jak miód" w restauracji "U Turka" na Nowym Świecie - miejscu spotkań skamandrytów, czy sznycel po wiedeńsku z jajkiem były dostępne, jednak nie dla wszystkich mieszkańców stolicy.

Flaga Polski ok.jpg
"Przystanek Niepodległość", muzyka i refleksje - Święto Niepodległości 2020 w Czwórce

 ZOBACZ WIĘCEJ Sto wynalazków na stulecie >>>

- Dzisiaj są tacy, którzy chcieliby widzieć w Warszawie okresu XX-lecia międzywojennego ten słynny już mityczny Paryż Północy, ale ówczesna rzeczywistość to weryfikuje - tłumaczy gość Czwórki. - Mamy luksusowe Śródmieście, w którym tętniło życie kulturalne stolicy, nowoczesne dzielnice takie jak Żoliborz, Mokotów czy Ochota, a po przeciwnej stronie bardzo biedne Powiśle, biedne przedmieścia, bardzo zróżnicowaną przemysłowo warszawską Pragę i Wolę. Mieszkańcy miasta na co dzień borykali się z zauważalnym problemem mieszkaniowym. Jasno więc trzeba powiedzieć, że okres XX-lecia międzywojennego to czasy bardzo urozmaicone, ale też bardzo ciężkie.

Czytaj także:

Wszystkich chętnych, którzy chcą sobie przypomnieć lub lepiej poznać historię II Rzeczpospolitej zapraszamy na 15. Przystanek Niepodległość. Główną atrakcją jest gra online "Tak zmienił się świat" w której również można będzie wrócić do złotych lat radia. Rozgrywki będą odbywać się od 11 do 15 listopada, a zagrać będzie można poprzez aplikację internetową.  

***

Tytuł audycji: Stacja Nauka

Prowadzi: Patryk Kuniszewicz

Materiał przygotowała: Adrian Sobieszczański (ekspert historii XX-lecia międzywojennego)

Data emisji: 10.11.2020

Godzina emisji: 12.17

aw

Czytaj także

Oni o niepodległości usłyszeli jako pierwsi

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018 14:46
4 listopada 1918 roku straż w klasztorze jasnogórskim przejął od załogi austriackiej oddział żołnierzy polskich 22 pułku piechoty pod dowództwem podporucznika Artura Wiśniewskiego. Na wieży klasztornej zawieszono biało-czerwoną flagę. Częstochowa pokazała, że odradza się Polska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niepodległa uczy migać. To niełatwy język

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2020 14:00
Tak jak przed 100 laty, tak i teraz w Polsce króluje różnorodność. Jedną z najliczniejszych mniejszości językowych są osoby głuche. Biuro programu Niepodległa zaprasza na cykl lekcji języka migowego.  
rozwiń zwiń