Bonclok znaczy dobrobyt. O tradycjach kuchni śląskiej

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2021 19:00
- W domu mam 15 różnych boncloków, ten największy ma ok. 100 litrów. Ale nie ma w tym nic dziwnego, bo to naczynie, którego nie mogło zabraknąć w żadnym śląskim domu. Ono zapewniało dobrobyt - opowiada Anna Lerch-Wójcik, autorka książki i pomysłodawczyni projektu "Bonclok". 
15 lutego 2007 r. tradycyjna śląska zupa wodzionka została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi województwa śląskiego w kategorii: Gotowe dania i potrawy.
15 lutego 2007 r. tradycyjna śląska zupa "wodzionka" została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi województwa śląskiego w kategorii: Gotowe dania i potrawy.Foto: Fanfo/Shutterstock.com

Posłuchaj
09:48 CZWÓRKA Czat Czwórki - bonclok 22.11.2021.mp3 Anna Lerch-Wójcik o tradycjach kulinarnych w podmiejskich dzielnicach Jastrzębia-Zdroju (Czat Czwórki/Czwórka) 

W boncloku przechowywano zsiadłe mleko, ogórki kiszone, kapustę, smalec, marmoladę ze śliwek i ciastek, czyli zakwas na chleb Anna Lerch-Wójcik 

Anna Lerch-Wójcik pochodzi z Jastrzębia-Zdroju i pracuje w tamtejszej Galerii Rozwoju Miasta. Jest etnografką zafascynowaną swoim regionem oraz kulinarnymi tradycjami Śląska. - W domu mojej prababci, w każdym kącie stał bonclok. Od dziecka wiedziałam, że stłuczenie tego naczynia może oznaczać nieszczęście. Co więcej, uszkodzonych boncloków nie wyrzucało się, tylko oddawało do naprawy, do druciarza  - wspomina gość Czwórki.

Sprawdź także:

Na Boże Narodzenie jada się moczkę, która w każdym domu smakuje inaczej. To deser z rozmoczonego piernika, kompotów i dużej ilości bakalii Anna Lerch-Wójcik

Realizując swoją pasję Anna Lerch-Wójcik spędziła wiele godzin na rozmowach z jastrzębskimi gospodyniami i spisała ponad 60 przepisów w gwarze śląskiej. Trafiły one do książki "Pełny bonclok”, z której można się dowiedzieć m.in. co jastrzębianie jedli kiedyś, a co jedzą teraz i jakie potrawy goszczą na śląskich stołach w Wigilię, Wielkanoc i inne święta. - Górny Śląsk to nie jest jeden twór, więc kuchnia jastrzębska różni się od tej z Katowic czy Tychów.  Zwłaszcza, że Jastrzębie-Zdrój było miastem "na styku" - wyjaśnia rozmówczyni Ani Depczyńskiej. - W Jastrzębiu na Wigilię podaje się zupę z rybich głów, co jest dowodem na śląską oszczędność. Podobnie jak wodzionka, którą robi się z czerstwego chleba i z wrzątku.

Do książki dołączony jest też słowniczek wyrażeń gwarowych, dzięki któremu przepisy są zrozumiałe dla wszystkich czytelników.


***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Materiał przygotowała: Anna Depczyńska

Data emisji: 22.11.2021

Godz. emisji: 16.15

kul

Czytaj także

Od kuchni staropolskiej do współczesnej. "Polski powód do dumy"

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2018 16:40
Siedlecka babka ziemniaczana, warmińskie dzyndzałki, fasola ze śliwkami z Pienin i mazurski placek z jeżynami - to tylko niektóre przysmaki, którymi można się uraczyć w kilku częściach Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rogal świętomarciński. Rozsmakuj się w historii Poznania

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2021 20:50
Poznaniacy nie mają żadnych wątpliwości, że przede wszystkim powinien trzymać fason - czyli być duży, chrupiący, słodki, polany lukrem, mieć dużo bakalii, białego maku i orzeszków.
rozwiń zwiń