Historia

Stanisław Broniewski "Orsza" - harcerz z powołania

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2019 06:00
- Po wojnie stał się symbolem szaroszeregowej legendy. Dźwigał ją przez długie lata, traktując jako odpowiedzialność wynikającą z faktu pełnienia funkcji naczelnika Szarych Szeregów - mówił Ryszard Kaczorowski, prezydent RP na Uchodźstwie.
Audio
  • Archiwalna rozmowa Hanny Marii Gizy z 1995 roku ze Stanisławem Broniewskim ps. Orsza, naczelnikiem Szarych Szeregów. (PR, 28.09. 2012)
  • Geneza Harcerskiej Poczty Polowej - wspomnienia naczelnika Szarych Szeregów Stanisława Broniewskiego. Fragment cyklu RWE "Dni Walczącej Stolicy"
Stanisław Broniewski (03.10.1999)
Stanisław Broniewski (03.10.1999)Foto: PAP/Adam Urbanek

Stanisław Broniewski pseudonim Stefan Orsza, ekonomista, harcmistrz, podporucznik AK, naczelnik Szarych Szeregów urodził się 29 grudnia 1915.

Harcerz z powołania

W 1928 roku wstąpił do 3. Warszawskiej Drużyny Harcerzy im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Po zdaniu matury przeniósł się do Poznania, gdzie rozpoczął studia ekonomiczne na uniwersytecie. Aktywnie uczestniczył w życiu Wielkopolskiej Chorągwi Harcerzy. Był członkiem Akademickiego Koła Harcerskiego im. Heliodora Święcickiego. W tym środowisku poznał Floriana Marciniaka, później pierwszego naczelnika Szarych Szeregów.

Stanisław Broniewski zdał egzamin magisterski w 1938 roku i ponownie przeniósł się do Warszawy. Podjął pracę najpierw w Banku Rolnym, a od 1 stycznia 1939 w Biurze Ekonomicznym Prezesa Rady Ministrów.

W związku z pisaniem pracy doktorskiej zawiesił swoją działalność harcerską. Jednak 27 sierpnia 1939 stawił się na alarmowej zbiórce Warszawskiej Chorągwi Harcerzy w Parku Agrykola. Zgłosił się do służby w Pogotowiu Harcerzy i został wyznaczony na komendanta służby nocnej.

Pierwsze zadanie w warunkach konspiracji

Praca zawodowa spowodowała, że musiał opuścić posterunek i razem z pracownikami ministerstwa ewakuować się z Warszawy. Dotarł do Kiwerc pod Łuckiem. Jego przełożony opuścił kraj, ale Broniewski postanowił wrócić do Warszawy.

W październiku 1939 roku w odwiedziny do rodziny Broniewskiego przyszedł Florian Marciniak, który pełnił już funkcję naczelnika Szarych Szeregów. Broniewski przyjął od niego pierwsze zadanie, a po jego wykonaniu zaczął organizować pracę swojej macierzystej 3. Warszawskiej Drużyny Harcerzy w warunkach konspiracyjnych. Przyjął pseudonim "Stefan Orsza".

"Stefan Orsza”

W konspiracyjnej służbie pełnił funkcję komendanta Okręgu Północ Chorągwi Warszawskiej, potem komendanta Okręgu Południe Chorągwi Warszawskiej, od lutego 1943 roku komendanta Grup Szturmowych. Dowodził słynną akcją pod Arsenałem, w trakcie której odbito Janka Bytnara.

Po aresztowaniu Floriana Marciniaka, 6 maja 1943 roku, objął funkcję naczelnika Szarych Szeregów. Używał wtedy pseudonimów "Witold" i "K. Krzemień".

W czasie pełnienia przez Broniewskiego najważniejszej funkcji, Grupy Szturmowe dokonały spektakularnych akcji, m.in. odbicia więźniów pod Celestynowem, zamachów na Franza Kutscherę i Franza Bürckla w Warszawie oraz na Wilhelma Koppego w Krakowie. Dokonywali tego najstarsi harcerze, członkowie Grup Szturmowych, z których z czasem uformowano bataliony "Zośka" i "Parasol", oddane pod komendę Kedywu AK.

W konspiracyjnej, harcerskiej pracy Stanisław Broniewski duży nacisk kładł na realizację programu "Dziś. Jutro. Pojutrze". Twierdził, że: "Celem harcerstwa nie była ilość namalowanych na murze kotwic czy zabitych Niemców. Walka o dusze, praca wychowawcza, budowanie człowieka i ludzi - to było sedno sprawy i istotna przyczyna tego, czym stało się harcerstwo w życiu polskim przez lata wojny".

W trakcie Powstania Warszawskiego znalazł się najpierw na Woli, a potem w Śródmieściu. Starał się wspierać działania swoich podopiecznych, w wielu wypadkach służył radą i pomocą. Szczególnie obserwował działania Zawiszaków. Bardzo przeżywał straty, jakie poniosło harcerstwo w trakcie powstania. Po jego zakończeniu podzielił los setek uczestników zrywu i trafił do obozu jenieckiego w Bergen-Belsen. Wolność odzyskał dopiero 28 kwietnia 1945 roku.

Nie zdecydował się na emigrację

Po uwolnieniu organizował drużyny harcerskie wśród młodych ludzi wysiedlonych do Niemiec. W czasie objazdu obozów w Niemczech i Wielkiej Brytanii uległ wypadkowi samochodowemu. W okresie rekonwalescencji znalazł się w Londynie.

Życie emigracyjne nie było jednak dla niego. Zdawał sobie doskonale sprawę z sytuacji, jaka panowała w kraju oraz z tego, co mogło go spotkać po powrocie. Zagrożenie było tym większe, że w czasie powstania Broniewski ujawnił pełnioną w konspiracji funkcję. Jednak za wszelką cenę chciał wrócić do kraju.

Broniewski tak zapamiętał swoją ostatnią rozmowę z Tadeuszem Borem-Komorowskim: "Rozmowa była trudna. Jej istotna treść brzmiała: Generał: ››Pan jedzie do kraju‹‹, ja: ››Tak jest‹‹, G: ››A więc pójdzie pan do konspiracji? ‹‹, ja: ››Nie, panie generale‹‹, G: ››To znaczy, że będzie pan współpracował‹‹, ja: ››Nie, panie generale‹‹. G: ››Nie rozumiem – no to co? ‹‹, ja: ››Ja tam będę‹‹".

Do Polski powrócił w 1946 roku. Szczęśliwie uniknął aresztowania, choć niewątpliwie był obiektem zainteresowania Urzędu Bezpieczeństwa. Ponownie wstąpił do harcerskiej służby, pracował w Komisji Historycznej Naczelnictwa ZHP. Jego aktywność trwała bardzo krótko. Nie chciał należeć do harcerstwa, które z wyznawanymi przez niego ideami miały niewiele wspólnego.

Powrócił do harcerstwa na chwilę - w czasie odwilży popaździernikowej – razem z Aleksandrem Kamińskim, Józefem Grzesiakiem, Janem Rossmanem oraz Tadeuszem Strumiłłą. Wtedy zgodził się wejść do Naczelnej Rady Harcerskiej.

Zawsze wierny, w służbie ojczyźnie

Broniewski zawsze był wierny swoim zasadom. Służbę dla Polski pełnił na polu pracy zawodowej, pracował na kierowniczych stanowiskach w Centralnym Urzędzie Planowania i Instytucie Urbanistyki i Architektury. Do tego samego przekonywał swoich podkomendnych z Szarych Szeregów. Cały czas czuł się za nich odpowiedzialny i namawiał ich, żeby się kształcili i rozwijali zawodowo.

"Orsza” obronił pracę doktorską, ale nigdy nie porzucił marzeń o odbudowaniu prawdziwego harcerstwa. W latach 80. życzliwie obserwował Kręgi Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Małkowskiego oraz Niezależny Ruch Harcerski. Zachęcał do zjednoczenia przywódców Związku Harcerstwa Polskiego i Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

W 1989 roku został przewodniczącym Krajowego Komitetu Odrodzenia ZHP oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W Radzie podjął szereg działań związanych ze sprawą katyńską. Wielokrotnie odwiedzał miejsca sowieckich zbrodni na polskich oficerach. Pełnił funkcję honorowego przewodniczącego Stowarzyszenia Szarych Szeregów.

Stanisław Broniewski "Orsza" zmarł w wieku 85 lat, 30 grudnia 2000 roku. Pochowany został na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Pozostawił po sobie ponad 200 prac na tematy ekonomiczne i urbanistyczne oraz ponad 300 prac o harcerstwie w czasie II wojny światowej. Do jego najważniejszych książek należą: "Całym życiem" i "Akcja pod Arsenałem".

mk

Czytaj także

Szare Szeregi: wychowanie przez walkę

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 06:05
Ich program zawierał się w haśle "Dziś - jutro - pojutrze", oznaczał: "Dziś" - to okres okupacji i przygotowanie do powstania. "Jutro" - otwarta walka zbrojna z okupantem. "Pojutrze" - praca w wolnej Polsce. 27 września 1939 roku powstały Szare Szeregi. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kotwica - znak Polski Walczącej

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2020 06:00
Charakterystyczny symbol zaprojektowała Anna Smoleńska. To ona wygrała konspiracyjny konkurs na znak Polski Walczącej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Zawadzki ps. Zośka - dowódca owiany legendą

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2020 06:00
- Wszyscy chcieli mu dorównać, podciągnąć swe słabostki, podłości, tchórzostwo. "Zośka" był dla nas i ojcem, i przyjacielem, trudno do końca określić kim - powiedział Stanisław Nowakowski, żołnierz batalionu "Zośka".
rozwiń zwiń

Czytaj także

73 lata temu miała miejsce Akcja pod Arsenałem. "Nie zawahali się poświęcić"

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2016 17:52
Harcerze, kombatanci oraz przedstawiciele urzędów państwowych uczcili w Warszawie rocznicę Akcji pod Arsenałem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alek Dawidowski. Mały sabotaż u Kopernika

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2020 05:50
Wczesnym rankiem 11 lutego 1942 roku 21-letni Maciej Aleksy Dawidowski, pseudonim "Alek", jeden z najodważniejszych członków Szarych Szeregów, dokonał brawurowej akcji sabotażowej. Przez dowództwo został za to i nagrodzony, i ukarany.
rozwiń zwiń