Historia

Zatopienie Rio de Janeiro. Jak "Orzeł" ostrzegł aliantów o inwazji w Norwegii

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2020 11:30
Dziwne zachowanie jednostki cywilnej wzbudziło podejrzenia kapitana polskiego okrętu. Instynkt go nie zawiódł. "Rio de Janeiro" był wilkiem w owczej skórze – cywilną jednostką, na pokładzie której płynęli żołnierze Wehrmachtu gotowi do zajęcia Norwegii.
Audio
  • Zatopienie „Rio de Janeiro” – preludium do Narwiku - Po storpedowaniu okrętu, podpłynęliśmy do miejsca, gdzie statek zatonął. Na powierzchni pozostały plamy oleju i setki ciał w mundurach niemieckich unoszące się na wodzie – mówił o zatopieniu zakamuflowanego transportowca Wehrmachtu Feliks Prządak, mat z ORP „Orzeł”. (PR, 9.06.1969)
ORP Orzeł na tle statku Rio de Janeiro
ORP "Orzeł" na tle statku "Rio de Janeiro"Foto: Wikimedia Commons/dp

8 kwietnia 1940 ORP "Orzeł" wsławił się akcją zatopienia niemieckiego transportowca "Rio de Janeiro", który zmierzał w kierunku brzegów Norwegii.

Niemiecki frachtowiec transportował żołnierzy Wehrmachtu w ramach planowanej agresji na Norwegię. Wysiłek wojenny Niemiec był w dużej mierze uzależniony od szwedzkiej rudy żelaza, którą transportowano do Rzeszy z norweskiego portu w Narwiku. Prewencyjne zajęcie skandynawskiego państwa było dla Hitlera kwestią zagwarantowania Rzeszy dostaw cennego surowca. Nie bez znaczenia był też fakt, że naziści mogli liczyć w tym kraju na swojego sojusznika Vidkuna Quislinga, który zaoferował utworzenie kolaboracyjnego rządu.


Polscy żołnierze na frontach II wojny światowej - zobacz serwis historyczny

Jednym z pierwszych elementów inwazji miało być zajęcie portu w Bergen i utworzenie tam przyczółka. Dokonać mieli tego żołnierze Wehrmachtu, którzy płynęli ukryci na pokładach cywilnego frachtowca "Rio de Janeiro". Być może plan by się powiódł, gdyby na statek nie natknął się polski okręt podwodny ORP "Orzeł". Kpt. Jan Grudziński wezwał, zgodnie z prawem morskim, do inspekcji jednostki. Kapitan niemieckiego statku zwlekał z poddaniem się i zaczął wzywać pomoc przez radio. W tej sytuacji kapitan polskiego okrętu wydał rozkaz zatopienia "Rio de Janeiro".

- Po storpedowaniu okrętu, podpłynęliśmy do miejsca, gdzie statek zatonął. Na powierzchni pozostały plamy oleju i setki ciał w mundurach niemieckich unoszące się na wodzie – mówił o zatopieniu zakamuflowanego transportowca Wehrmachtu Feliks Prządak, mat z ORP "Orzeł". Posłuchaj jego relacji.

Polska Marynarka Wojenna w II wojnie światowej - zobacz serwis specjalny

Incydent, o którym kpt. Jan Grudziński poinformował brytyjską Admiralicję, był pierwszą zapowiedzią napaści Niemiec na Norwegię. Dzięki informacjom zdobytym przez załogę "Orła", alianci mogli przygotować siły ekspedycyjne. Pod koniec maja stoczyły one z Niemcami bitwę o Narwik, która była pierwszym zwycięstwem aliantów. Niestety niewykorzystanym. Siły korpusu ekspedycyjnego były potrzebne we Francji, na którą napadły wojska niemieckie.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Vidkun Quisling - wstydliwy problem Norwegów

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2017 06:14
24 października 1945 w Oslo rozstrzelano byłego kolaboracyjnego premiera Norwegii Vidkuna Quislinga. Jego nazwisko stało się symbolem zdrady narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

[INFOGRAFIKA] ORP "Orzeł" - krótka i barwna historia najsłynniejszego polskiego okrętu podwodnego

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2020 05:05
Okręt, którego niezwykłe dzieje do dziś rozpalają wyobraźnię pasjonatów historii rozpoczął służbę na polskich wodach dokładnie 81 lat temu. Nikt z witających go na gdyńskiej redzie nie mógł się spodziewać, że już półtora roku później chluba marynarki wojennej zaginie w tajemniczych okolicznościach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

ORP "Wilk". Posłuchaj wspomnień dowódcy pierwszego polskiego okrętu podwodnego

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2020 05:55
91 lat temu został zwodowany ORP "Wilk", pierwszy polski okręt podwodny. Jednostka brała udział w obronie Wybrzeża i przedarła się do Wielkiej Brytanii. Dzieje okrętu związane są z tragicznym losem jego dowódcy. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

75 lat temu niemiecka żywa torpeda uszkodziła ORP "Dragon" – jedyny wówczas polski krążownik

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2019 08:00
To był największy okręt, jaki Polska Marynarka Wojenna utraciła w całej swojej historii. W wyniku ataku niemieckiej żywej torpedy zginęło trzydziestu siedmiu marynarzy, a "Dragon" nie nadawał się do dalszej służby, ani do naprawy. Spoczął u wybrzeży Normandii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kryptonim "Peking" - początek najdłuższej misji

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2019 07:00
30 sierpnia 1939 roku Polskie Radio nadało trzykrotnie sygnał "Peking". Na ten znak niszczyciele "Burza", "Błyskawica" i "Grom" podniosły kotwice i wyruszyły w rejs do Wielkiej Brytanii. Dla uratowanych w ten sposób przed zniszczeniem w pierwszych dniach września okrętów zaczęła się epopeja sześciu lat walk na morzu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zatopienie ORP "Orkan". Największa strata Polskiej Marynarki Wojennej podczas II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2019 06:40
Zatonięcie niszczyciela ORP "Orkan" było największą strata Polskiej Marynarki Wojennej pod względem liczby ofiar podczas całej II wojny światowej. Zatonięcie Mroźne fale północnego Atlantyku stały się grobem dla 198 członków załogi okrętu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

ORP "Orzeł" wciąż poszukiwany. Ruszyła dziewiąta ekspedycja badawcza

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2020 05:57
Nie ustają poszukiwania chluby marynarki wojennej II Rzeczpospolitej. Ekspedycja badawcza w poszukiwaniu wraku wyruszyła po raz kolejny. Jej organizatorzy zapowiadają, że nie spoczną, dopóki nie odnajdą wraku okrętu.
rozwiń zwiń