Historia

"Aloha from Hawaii". Koncert Elvisa Presley'a dla miliarda widzów

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2021 05:35
48 lat temu, 14 stycznia 1973 roku, odbył się transmitowany na żywo przez satelitę koncert Elvisa Presley. Obejrzało go prawie 1,3 miliarda ludzi na całym świecie.
Elvis Presley w czasie koncertu na Hawajach w 1972 roku
Elvis Presley w czasie koncertu na Hawajach w 1972 rokuFoto: PAP/DPA

Rekordowy koszt

Z transmisji zostały wyłączone kraje, z którymi Stany Zjednoczone były w konflikcie politycznym - Chiny, Związek Radziecki i komunistyczne kraje Europy Środkowej. Etykieta mówiąca, że był to koncert na żywo dla wszystkich jest jednak bardzo myląca. Bezpośredni przekaz transmitowany był do krajów Azji i Oceanii. Europa obejrzała go nieco później z uwagi na różnice czasowe - tu retransmisja odbyła się 15 stycznia. Natomiast Stany Zjednoczone obejrzały koncert w specjalnie zmontowanym programie telewizyjnym dopiero 4 kwietnia 1973 roku.

Trudno jednak twierdzić, że ten ogólnoświatowy rozgłos był pewnego rodzaju mistyfikacją. Jak na tamte czasy przekaz "live" pobił wszelkie rekordy także pod względem kosztów - całość zamknięto w kwocie 2,5 miliona USD, co w obecnych czasach przekroczyłoby kwotę 15 milionów. Koncert transmitowany był w kolorze i jako taki był pierwszym przedsięwzięciem tego typu. Transmisje przez satelitę były już od jakiegoś czasu stałymi wydarzeniami telewizyjnymi, jednak nigdy na taką skalę. Pierwszą satelitarną transmisją koncertu był czarno-biały "Nasz świat" w 1967 roku.

Powrót Elvisa

Można zastanawiać się, dlaczego Stany Zjednoczone nie obejrzały tego koncertu na żywo... powód był nader prozaiczny - starzejąca się, dobiegająca czterdziestki gwiazda rocka, z zestawem przestarzałych hitów lat 50. i 60. nie była w stanie przebić transmisji jednego z najważniejszych sportowych wydarzeń w USA - Super Bowl VII. Finały amerykańskiego footballu zawsze gromadziły przed telewizorami milionowe widownie i najlepiej oglądały się w bezpośredniej transmisji... a koncert muzyczny można obejrzeć z nagrania, po odpowiednim dopracowaniu.

Trzeba też mieć na uwadze fakt, że Elvis od początku lat 70. starał się wrócić do śpiewania koncertowego po prawie osiemnastoletniej przerwie, w której koncentrował się głównie na karierą aktorską, a utwory i płyty nagrywał dosyć sporadycznie.

Koncert miał miejsce na Hawajach w International Convention Center Arena w Honolulu i zyskał też szczytny cel, którym było zbieranie funduszy na badania i leczenie raka dla Kui Lee Cancer Fund, a badania te prowadzone były na miejscowym Uniwersytecie Hawajskim.

Kui Lee, miejscowy piosenkarz i znany autor tekstów zmarł na raka węzłów chłonnych w 1966 roku. Presley już wtedy nagrał jego utwór pod znaczącym tytułem "I'll Remember You" ("Zapamiętam cię"). Fundusz został założony właśnie przed planowanymi koncertami na Hawajach, a Elvis wniósł pierwszą darowiznę w wysokości 1000 USD (teraz to równowartość prawie 6000 dolarów). Publika koncertu i wcześniejszych dwu prób, obie były nagrywane dla potrzeb późniejszych programu TV, płyt i kaset wideo, mogła dowolnie określać wysokość darowizn. Ogólna kwota darowizn przekroczyła 75 tysięcy USD, co obecnie wyniosłoby prawie 450 tysięcy dolarów.

Tłumy na próbach

W piątek i sobotę, 12 i 13 stycznia, odbyły się dwie próby w godzinach wieczornych. Obie były nagrywane dla potrzeb produkcyjnych. Obie były z widzami, szczególnie ta piątkowa była oblegana przez tłum znacznie przekraczający limit 6000 widzów. Sobotnia próba natomiast została ogłoszona przez burmistrza Honolulu Franka Fasi "dniem Elvisa Presleya" jako wyraz uznania dla Presleya za jego wkład w Kui Lee Cancer Fund. Miejscowa prasa określiła ten godzinny próbny koncert słowami: "(Presley) dał godzinny koncert ostatniej nocy, który był doskonały". 

Niedzielny koncert, transmitowany przez satelitę komunikacyjnego Intelsat IV F-4, rozpoczął się o 12:30 czasu miejscowego. Docelowo transmitowano go do Japonii, Korei Południowej, Wietnamu Południowego, Tajlandii, Filipin, Australii i Nowej Zelandii.

Rekordy słuchalności

W Japonii zgromadził 37,8 proc. wszystkich miejscowych widzów, ale w Hongkongu już prawie 70 proc. W Korei oglądalność sięgnęła prawie 80 proc. i nie był to rekord. Na Filipinach koncert oglądał prawie każdy widz tego kraju - 91,8 procentowa widownia robi ogromne wrażenie. Do tego dość liczna widownia Australii i Nowej Zelandii dołożyły się do prawie miliardowej widowni na świecie w przekazie na żywo.

Kolejne 300 milionów widzów zebrała Europa Zachodnia i Stany Zjednoczone. W Europie koncert retransmitowany był niezmienionym sygnałem dopiero 15 stycznia, w poniedziałek, we wczesnych godzinach popołudniowych czasu środkowoeuropejskiego. Ostateczna liczba widzów została określona w liczbie przekraczającej 1,3 miliarda... w tamtych czasach było to więcej niż jedna czwarta populacji ziemskiej.

O ile cały koncert trwał niecałe 85 minut, o tyle późniejsza retransmisja w telewizji amerykańskiej, rta z 4 kwietnia, trwała ponad 90 minut i nie była jedynie retransmisją koncertu. Tu spece od telewizyjnych sztuczek dzielili obraz na dwa - pokazując śpiewającego Presleya i rozhisteryzowaną żeńską widownię, dokładając pokoncertową "dokrętkę", nagraną, kiedy widownia opuściła już właściwy koncert, opatrując całość dodatkowymi materiałami promocyjnymi Hawajów i rożnymi innymi szczegółami.

Powrót na scenę po latach

Presley zaśpiewał 22 piosenki - przeważnie swoje stare hity. Wyglądał tak, jak tylko on potrafił - w jasnym, kremowo-białym stroju, pełnym różnych ornamentów i cekinów. Później, po latach, wiele akcesoriów tego występu zostało sprzedanych na specjalnie zorganizowanych aukcjach dla licznych fanów artysty... kwoty niektórych była naprawdę ogromne.

Krytyka amerykańska zauważała pozytywne elementy pokazu... jednak niezbyt pochlebnie wypowiadała się o zaprezentowanym repertuarze. Pisano, że przedstawienie było lepsze niż śpiew, choć twierdzono też, że Presley nadal umie śpiewać. W niektórych poczytnych pismach wytykano wręcz Elvisowi brak dawnych "ruchów ciała", nadmierną potliwość, zbyt niską energię... ba! wręcz "brak prądu" w jego występie, a dzienniki wschodniego wybrzeża USA dawały mu jedynie dwie gwiazdki na pięć możliwych.

Ogólna konkluzja zdawała się mówić, że tak właśnie kończą się retransmisje żywych koncertów po prawie trzech miesiącach od wydarzenia.

Całość jednak odniosła duży sukces finansowy - szczególnie działaniami marketingu pokoncertowego. Płyta, do której ścieżka dźwiękowa została nagrana w brzmieniu kwadrofonicznym, osiągnęła rekord sprzedaży w pierwszych dwu tygodniach od wydania - ponad pół miliona egzemplarzy. Po trzech tygodniach miała już status złotej płyty i dość szybko zmierzała w kierunku płyty multi-platynowej.

W 1991 roku wydano kasetę wideo VHS, a w 2004 całość uwieczniona na DVD... my moglibyśmy żałować, że niedane nam było oglądać tego koncertu na żywo - choć w tamtym czasie kolorowe radioodbiorniki były w Polsce bardzo nieliczne. Teraz jednak możemy zakupić choćby DVD i sami ocenić jak wspaniały był to koncert jednej z największych gwiazd muzyki drugiej połowy XX wieku.

PP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jerzy Petersburski - "Tango Milonga" grali nawet na Broadwayu

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2020 05:55
41 lat temu, 7 października 1979 roku zmarł Jerzy Petersburski, kompozytor i pianista, autor muzyki takich szlagierów jak "To ostatnia niedziela" czy "Tango Milonga".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sopocki festiwal '56 - jazz wychodzi z podziemia

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 05:50
- Jazz jest wszędzie i urabia zbiorową psychikę, to jest jego rewelacyjna społecznie właściwość. Festiwal uważam za start polskiego życia jazzowego - mówił Stefan Kisielewski w 1956 roku w Sopocie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jej brzmienie zaskoczyło. Płyta "Led Zeppelin I"

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2021 05:35
Dokładnie 52 lata temu – 12 stycznia 1969 roku – ukazał się pierwszy longplay mało znanej wtedy grupy Led Zeppelin. Bez specjalnego tytułu, jakby nazwa zespołu miała być jego jedyną reklamą, jedyną wizytówką.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Woodstock'69 – Pokój, Miłość i Szczęście

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 05:40
51 lat temu – 15 sierpnia 1969 roku – rozpoczął się najsłynniejszy festiwal muzyczny świata, którego nazwa stała się synonimem wolności młodego pokolenia – Woodstock. Festiwal trwał niecałe 3 doby i był w sumie nieustającym koncertem poszczególnych wykonawców... jedynie problemy organizacyjne związane z padającym deszczem i spóźniającymi się wykonawcami przerywały na niedługie chwile poszczególne występy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dancing Queen" na schodach. 44 lata temu Abba zagrała w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2020 05:40
7 października 1976 roku wydarzyła się rzecz bez precedensu - do Polski przyjechała światowej sławy gwiazda muzyki, zespół Abba, by nagrać koncert dla programu Studio 2, z piosenkami, które w Warszawie miały swoją premierę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Włodzimierz Nahorny - nowoczesny jazzman klasyczny

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2020 05:40
79 lat temu, 5 listopada 1941 roku urodził się muzyk jazzowy, Włodzimierz Nahorny. Artysta słynie z własnych, jazzowych interpretacji muzyki klasycznej.
rozwiń zwiń