Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że Karol Nawrocki ponownie rozpatrzy wnioski o nominacje oficerskie dla funkcjonariuszy ABW i kontrwywiadu wojskowego.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że po spotkaniu patrzy optymistyczniej na współpracę z prezydentem.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wyraził nadzieję, że kryzys w sprawie nominacji oficerskich zostanie zażegnany.
Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej zwrócił uwagę, że spotkanie odbyło się dopiero po tym - jak się wyraził - kiedy Pałac Prezydencki zastosował się do procedur. Poseł przypomniał, że to premier jest zwierzchnikiem szefów służb specjalnych.
Mariusz Błaszczak, który w rządzie Prawa i Sprawiedliwości był szefem resortów obrony i służb specjalnych, oczekiwał, że szefowie służb specjalnych będą uczestniczyli w spotkaniach z prezydentem bez pytania o zgodę premiera.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Szymański mówił w Polskim Radiu 24, że rozmowy prezydenta z ministrami są potrzebne dla polskiego bezpieczeństwa.
Zbigniew Bogucki z Kancelarii Prezydenta podkreślił, że to dobrze, że jest wola, aby spotkać się w najważniejszych sprawach dla Polski, również tych dotyczących oficerskich nominacji.
Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński stwierdził, że spotkania dotyczące bezpieczeństwa państwa powinny być normą.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślił przed rozmowami w Pałacu Prezydenckim, że bieżąca sytuacja w kraju wymaga rozmów.
Na nominacje na stopnie oficerskie czeka 136 funkcjonariuszy wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Odmowę podpisania nominacji Pałac Prezydencki tłumaczył tym, że prezydent Karol Nawrocki nie był wystarczająco informowany o sprawach bezpieczeństwa, a szefom służb specjalnych zabroniono spotykania się z nim.
26 stycznia prezydent ma się spotkać również z szefem dyplomacji.
IAR/PP