Redakcja Polska

"Nauka języka polskiego to przekazywanie polskości". Danuta Sowiar o swojej pracy w Uzbekistanie

15.05.2026 16:14
Danuta Sowiar od pięciu lat pracuje jako nauczycielka języka polskiego kierowana do pracy z Polonią przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. Tym razem jej zawodowa droga zaprowadziła ją do Uzbekistanu, gdzie od kilku miesięcy prowadzi zajęcia dla dzieci i dorosłych zainteresowanych językiem oraz kulturą Polski. Jak podkreśla, nauczanie polskiego w tak odległym kraju to znacznie więcej niż tylko przekazywanie zasad gramatyki czy słownictwa.
Audio
  • Z Danuta Sowiar, nauczycielką skierowaną do pracy z Polonią w Taszkencie, przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, rozmawiały Halina Ostas i Irina Zawisza [posłuchaj]
Danuta Sowiar, nauczycielka ORPEG w Taszkencie
Danuta Sowiar, nauczycielka ORPEG w TaszkencieFoto: Halina Ostas/PRdZ

– Nauka języka polskiego to nie jest tylko ABCDE. To także prezentowanie polskiej kultury, polskiej sztuki i Polski w ogóle. To przekazywanie polskości – mówi.

Choć język uzbecki pozostaje dla niej trudny i zupełnie obcy, codzienna komunikacja nie sprawia większych problemów. W Uzbekistanie powszechnie używany jest język rosyjski, dzięki czemu łatwiej nawiązać kontakt zarówno z uczniami, jak i mieszkańcami Taszkentu.

– Kiedy słyszą, że mam trudności z uzbeckim, natychmiast przechodzą na rosyjski. Dzięki temu z komunikacją nie ma problemu – opowiada nauczycielka.

Nauka przez zabawę i emocje

Danuta Sowiar z wykształcenia jest andragogiem, czyli specjalistką zajmującą się edukacją człowieka przez całe życie. Jak przyznaje, właśnie ta wiedza pomaga jej budować własną metodę nauczania języka polskiego.

– Obserwując dzieci zauważyłam, że najlepszym sposobem na początkową naukę języka jest osłuchanie, powtarzanie i zabawa językiem. Nawet z dorosłymi często po prostu bawimy się słowami i dźwiękami – tłumaczy.

Szczególną uwagę zwraca na poprawną wymowę polskich głosek, które bywają trudne dla osób rosyjskojęzycznych.

– Jeśli ktoś raz odważy się poprawnie wypowiedzieć trudny dźwięk, później dużo łatwiej go powtarza. To procentuje na całe życie – podkreśla.

Według niej nie istnieje uniwersalny zestaw pierwszych słów, od których każdy powinien zaczynać naukę języka polskiego.

– Dla jednej osoby najważniejsze będzie „dzień dobry”, dla innej „mama”, a dla jeszcze innej „Polka”. Każdy uczy się inaczej i ma inne potrzeby – zaznacza.

Podczas pracy w Uzbekistanie nauczycielka zauważyła również interesujące różnice językowe i kulturowe. Osoby rosyjskojęzyczne często używają określenia „polaczka”, które w ich języku nie ma negatywnego wydźwięku. W Polsce jednak słowo to odbierane jest inaczej.

– Dla nich to naturalne określenie, ale osoby, które już znają język polski albo były w Polsce, same zwracają uwagę: „Tylko nie mów polaczka”. To bardzo miłe i pokazuje, że zaczynają rozumieć polską wrażliwość językową – mówi.

Elena i Danuta Sowiar Elena Kondratenko i Danuta Sowiar

Polonia bez „polskiej dzielnicy”

Jak podkreśla Danuta Sowiar, sytuacja Polonii w Uzbekistanie różni się od tej znanej z innych krajów.

– W wielu miejscach na świecie są polskie dzielnice czy całe polskie miejscowości. Tutaj tego nie ma. Polonia musi się odnajdywać i integrować wokół organizacji społecznych – wyjaśnia.

Jednym z takich miejsc jest Stowarzyszenie "Polska Klasa" w Taszkencie, gdzie odbywają się zajęcia języka polskiego. Działają tam również inne organizacje skupiające osoby zainteresowane Polską i polską kulturą.

– Dla mnie nie ma znaczenia, kto chce się uczyć języka polskiego. Jeśli ktoś chce – zapraszam – dodaje.

Lekcje online i stacjonarne

Zajęcia prowadzone są zarówno stacjonarnie, jak i online. Nauczycielka przyznaje, że część uczniów rozpoczęła naukę jeszcze wtedy, gdy sama przebywała we Wrocławiu i z powodów formalnych nie mogła od razu przyjechać do Uzbekistanu.

– Do dziś prowadzę część lekcji online, bo nie chcę zostawiać osób, które zaczęły ze mną naukę – mówi.

Spotkania stacjonarne odbywają się obecnie w "Polskiej Klasie", ale od września zajęcia mają być prowadzone również przy kościele polskim w Taszkencie.

To ważne, ponieważ stolica Uzbekistanu jest ogromnym, ponad dwumilionowym miastem.

– Niektórzy jadą nawet dwie godziny, żeby dotrzeć na zajęcia. Dla osób pracujących lub uczących się to ogromne wyzwanie – podkreśla.

Spotkanie w Stowarzyszeniu "Polska Klasa" w Taszkencie Spotkanie w Stowarzyszeniu "Polska Klasa" w Taszkencie

Wsparcie Polaków z kraju  i Ambasady RP

Danuta Sowiar bardzo ciepło wspomina swoje pierwsze dni po przyjeździe do Uzbekistanu. Jak opowiada, już od początku mogła liczyć na pomoc miejscowej Polonii i polskiej ambasady.

– Przyjechałam bez walizek, które zostały po drodze podczas przesiadki w Warszawie. Tego samego dnia otrzymałam pomoc, wsparcie i możliwość kupienia najpotrzebniejszych rzeczy. To było niezwykle wzruszające – wspomina.

Jak podkreśla, właśnie taka otwartość i życzliwość sprawiają, że dobrze czuje się w nowym miejscu.

– Tutaj ludzie są bardzo otwarci i naprawdę chcą poznawać Polskę. A ja jestem po to, żeby tę Polskę im otworzyć – mówi.

Nie tylko język, ale też więź z Polską

Podczas zajęć często pojawiają się pytania wykraczające poza naukę słówek czy gramatyki. Uczniowie chcą wiedzieć więcej o polskich miastach, legendach i historii.

– Czasem przerywam lekcję, bo ktoś pyta o miasto, z którego pochodzi jego rodzina albo gdzie mieszka córka. I wiem, że wtedy właśnie trzeba o tym opowiedzieć – podkreśla.

Jej zdaniem osoby żyjące daleko od Polski potrzebują nie tylko nauki języka, ale również emocjonalnej więzi z krajem swoich przodków.

– Ludzie potrzebują związku z Polską, a nie tylko typowej lekcji prowadzonej od A do Z – dodaje.

Dzieci potrzebują bliskości

Wśród uczniów Danuty Sowiar są zarówno dzieci, jak i dorośli, a nawet osoby bez polskich korzeni. Motywacje do nauki bywają bardzo różne.

– Uczę także dzieci poprzez zabawę. Staram się słuchać tego, co je interesuje i nurtuje. Myślę, że dzieci bardzo potrzebują bliskości i rozmowy – mówi.

Według niej właśnie relacja i poczucie bezpieczeństwa często okazują się ważniejsze niż tradycyjny model nauczania.

„Jeśli mnie zechcą, wrócę”

Choć w Taszkencie przebywa dopiero od kilku miesięcy, już dziś deklaruje, że chciałaby kontynuować swoją misję.

– Jeśli ORPEG potwierdzi współpracę i jeśli nadal będą mnie tutaj chcieli, to we wrześniu wracam – zapowiada.

Nie ukrywa również swojej fascynacji kulturą Uzbekistanu.

– Jestem zakochana w starych budowlach i kulturze tego regionu. Nigdy nie przypuszczałam, że będę mogła obcować z taką sztuką. To jest po prostu piękne – mówi.

Dla Danuty Sowiar nauczanie języka polskiego za granicą to nie tylko praca, ale przede wszystkim budowanie mostów między ludźmi i kulturami.

– Najważniejsze to chcieć. Poszukać miejsca, znaleźć ludzi i zacząć mówić po polsku – podsumowuje.

Z Danuta Sowiar, nauczycielką skierowaną do pracy z Polonią w Taszkencie, przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, rozmawiały Halina Ostas i Irina Zawisza.

Polska i Uzbekistan: partnerstwo bez obciążeń, z rosnącym potencjałem

22.04.2026 23:00
Relacje między Polską a Uzbekistanem należą do rzadkich przykładów stosunków międzynarodowych, które od początku rozwijały się stabilnie, bez poważniejszych napięć politycznych. Jak podkreśla Marian Przeździecki, były ambasador RP w Taszkencie i obecnie chargé d’affaires a.i., fundamentem tej współpracy jest wzajemna komplementarność gospodarek, rosnące kontakty biznesowe oraz coraz intensywniejsze relacje społeczne, edukacyjne i kulturalne.

Kościół katolicki w Uzbekistanie: mała wspólnota, wielka historia i żywa nadzieja

21.04.2026 19:30
Katolicy w Uzbekistanie stanowią niewielką, ale niezwykle interesującą wspólnotę religijną, zakorzenioną w złożonej historii regionu i współtworzoną przez różne narody. Na jej czele od ponad dwóch dekad stoi biskup Jerzy Maculewicz – administrator apostolski dla katolików w Uzbekistanie, którego nominacja zapisała się w historii Kościoła jako jedna z ostatnich decyzji papieża Jan Paweł II.

Między Taszkentem a Warszawą: historia, pamięć i tożsamość Polonii w Uzbekistanie

06.05.2026 14:15
Losy Polonii w Uzbekistanie to opowieść o pamięci, która przez dziesięciolecia była tłumiona, oraz o tożsamości odkrywanej często dopiero po latach. Dziś jej ważnym głosem jest Olgana Nafikowa – członkini Zarządu Stowarzyszenia "Polonia" w Taszkencie, które od ponad trzech dekad pielęgnuje polską kulturę i tradycję w Azji Centralnej.

Stowarzyszenie „Polska Klasa” w Taszkencie. Jak Polonia buduje mosty między Polską a Uzbekistanem

22.04.2026 22:00
Wielokulturowy Uzbekistan od lat pozostaje miejscem spotkania różnych narodów, tradycji i religii. W tej mozaice swoje miejsce odnajduje także polska diaspora, która – choć nieliczna – aktywnie działa na rzecz zachowania języka, kultury i historycznej pamięci. Jedną z najważniejszych organizacji polonijnych w kraju jest kierowane przez Elenę Kondratenko Stowarzyszenie "Polska Klasa" w Taszkencie. Dziś organizacja nie tylko uczy języka polskiego, ale także staje się przestrzenią dialogu polsko-uzbeckiego, współpracy międzynarodowej i budowania relacji między społeczeństwami obu państw.