Prezydent uczestniczył w Radrużu koło Lubaczowa w obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Uroczystości odbyły się w 83. rocznicę „krwawej niedzieli”, będącej kulminacyjnym momentem zbrodni wołyńskiej. Karol Nawrocki złożył kwiaty przed pomnikiem ofiar oraz przy symbolicznym grobie rodziny Romaników i Stefana Gołębia, zamordowanych 30 czerwca 1944 roku.
00:25 Karol Nawrocki w 83. rocznicę rzezi wołyńskiej.mp3 Karol Nawrocki w 83. rocznice rzezi wołyńskiej. IAR/ Informacyjna Agencja Radiowa/ d Malkut /w Siekaj
Karol Nawrocki mówił, że pamięć o ofiarach „na naszych oczach zwycięża”. Przywołał słowa Zbigniewa Herberta o tym, że niewiedza o zaginionych podważa realność świata, i podkreślił, że nie można budować przyszłości na przemilczaniu śmierci tysięcy mieszkańców Wołynia i Galicji Wschodniej.
"Nie zgadzamy się na zapomnienie i nie zgadzamy się na to, aby ponad 100 tysięcy Polaków zostało pozbawionych pamięci, godności i miejsca w naszej narodowej świadomości" – przekonywał prezydent.
00:30 Prezydent oddał hołd ofiarom UPA.mp3 Prezydent oddał hołd ofiarom UPA. IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/#Turkowska/w Siekaj
Prezydent przypomniał także historię mieszkańców Radruża, którzy padli ofiarą ukraińskich nacjonalistów. Wspominał między innymi czternastoletnią Jadwigę Romanik. Jej los zestawił z tragedią ukraińskich dzieci ginących obecnie w wyniku rosyjskiej agresji. Zaznaczył, że cierpienie niewinnych ludzi nie może być relatywizowane ze względu na ich narodowość.
W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki wiele miejsca poświęcił źródłom zbrodni. Jego zdaniem odpowiedzi na pytanie, dlaczego sąsiedzi byli zdolni do tak brutalnych mordów, należy szukać w ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Prezydent wskazywał na ideologiczne podobieństwa pomiędzy ukraińskim nacjonalizmem spod znaku Stepana Bandery a niemieckim nazizmem. Podkreślił, że oba nurty opierały się na przemocy, kulcie narodu oraz dążeniu do usunięcia z określonego terytorium ludzi uznanych za obcych.
00:31 Prezydent Karol Nawrocki o kulcie UPA.mp3 Prezydent Karol Nawrocki o kulcie UPA. IAR/ Informacyjna Agencja Radiowa/wcześn./d Różycka/w Siekaj
Karol Nawrocki odniósł się również do czerwono-czarnej flagi, używanej przez ukraińskie środowiska nacjonalistyczne i kojarzonej w Polsce przede wszystkim z OUN-B oraz UPA. Jak mówił, czerwony i czarny mają symbolizować krew i ziemię. Prezydent porównał tę symbolikę z nazistowskim hasłem „krwi i ziemi”.
"Czerwono-czarnej flagi nie chcemy w polskiej przestrzeni publicznej" – oświadczył, zapowiadając działania prowadzące do prawnego ograniczenia możliwości propagowania ideologii banderowskiej.
Słowa prezydenta odnoszą się do projektu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego, który Karol Nawrocki skierował do Sejmu 29 września 2025 roku. Projekt przewiduje między innymi penalizację publicznego propagowania ideologii OUN-B i UPA oraz zaprzeczania zbrodniom popełnionym przez te organizacje. Pierwsze czytanie projektu odbyło się w Sejmie 3 lipca 2026 roku. Wystąpienie w Radrużu było więc apelem o przyjęcie znajdujących się już w parlamencie przepisów, a nie zapowiedzią skierowania zupełnie nowej ustawy.
Projekt opisuje szerszy zakaz propagowania banderyzmu. W Radrużu prezydent połączył proponowane przepisy bezpośrednio z publicznym wykorzystywaniem czerwono-czarnej symboliki i wyraził przekonanie, że parlament przyjmie ustawę.
00:28 Prezydent Karol Nawrocki chce zakazu używania %22flag banderowskich%22.mp3 Prezydent Karol Nawrocki chce zakazu używania "flag banderowskich". IAR/ Informacyjna Agencja Radiowa/wcześn./d Różycka/w Siekaj
Prezydent podkreślał, że działalność UPA powinna zostać jednoznacznie potępiona niezależnie od tego, że organizacja walczyła również przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Jego zdaniem udział w walce z jednym totalitaryzmem nie może usprawiedliwiać ludobójstwa dokonanego wcześniej na ludności cywilnej.
Karol Nawrocki ocenił, że dowódcy i członkowie UPA odpowiedzialni za zbrodnie nie mogą być przedstawiani jako bohaterowie, na których pamięci Ukraina miałaby budować swoją europejską przyszłość.
Prezydent przypomniał jednocześnie o Ukraińcach, którzy pomagali swoim polskim sąsiadom, ukrywali ich lub ostrzegali przed napadami. Wielu z nich zostało zamordowanych przez UPA za sprzeciwienie się nacjonalistycznej ideologii. Zdaniem Karola Nawrockiego właśnie te osoby powinny być upamiętniane jako ukraińscy bohaterowie.
00:28 Prezydent- na Wołyniu mordowano także Ukraińców.mp3 Prezydent- na Wołyniu mordowano także Ukraińców. IAR/Informacyjna Agecnja Radiowa/TVP Info/d Grabowska/w Siekaj
Prezydent zastrzegł, że przypominanie o odpowiedzialności OUN i UPA nie może oznaczać oskarżania całego narodu ukraińskiego. Jak zaznaczył, odpowiedzialność spoczywa na sprawcach zbrodni, ich dowódcach oraz ideologii, która doprowadziła do masowych mordów.
"Nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego. Oskarżamy ideologię banderowską i tych, którzy dopuścili się ludobójstwa" – mówił Karol Nawrocki.
00:30 Karol Nawrocki- Nie oskarżamy całego narodu Ukraińskiego.mp3 Karol Nawrocki: Nie oskarżamy całego narodu Ukraińskiego. IAR/ Informacyjna Agencja Radiowa/ d Malkut /w Siekaj
11 lipca 1943 roku oddziały UPA, wspierane przez miejscową ludność i podporządkowane im formacje, zaatakowały 99 polskich miejscowości na Wołyniu. Napady przeprowadzono w niedzielę, kiedy wielu mieszkańców uczestniczyło w nabożeństwach. Celem skoordynowanej akcji była likwidacja polskiej ludności zamieszkującej region. Następnego dnia zaatakowano kolejnych 65 miejscowości.
„Krwawa niedziela” była apogeum zbrodni prowadzonej od 1943 roku na Wołyniu, a następnie w Galicji Wschodniej. Historycy szacują, że w wyniku działań OUN-B, UPA oraz współpracujących z nimi formacji zginęło około 100 tysięcy Polaków, przede wszystkim mieszkańców wsi: kobiet, dzieci i osób starszych. Ofiarami nacjonalistów byli również Żydzi, Czesi oraz Ukraińcy, którzy sprzeciwiali się mordom lub pomagali Polakom.
Od 2025 roku 11 lipca jest świętem państwowym pod nazwą Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Ustanawiająca je ustawa zastąpiła wcześniejszą uchwałę Sejmu z 2016 roku, na mocy której tego dnia obchodzono dzień pamięci.
Karol Nawrocki podkreślił, że pamięć o zbrodni nie powinna służyć podsycaniu nienawiści, ale prawda historyczna jest koniecznym warunkiem trwałego pojednania między Polakami i Ukraińcami.
"Nie mylmy pojednania z amnezją" – apelował prezydent.
KPRP/IAR/IPN/TVN24/Polsat News/Sejm RP, bs