X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Pińsk Kapuścińskiego powoli odchodzi w niepamięć

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2012 14:42
Wiele miejsc w Pińsku na Białorusi pamięta jeszcze czasy dzieciństwa Ryszarda Kapuścińskiego, który urodził się tu w 1932 roku. Wkrótce jednak grozi im zupełne zniszczenie.
Audio

W 1932 roku, gdy urodził się Kapuściński, około 70-75 proc. mieszkańców 39-tysięcznego wtedy Pińska stanowili Żydzi, a wśród pozostałej ludności dominowali Polacy. Dziś w 130-tysięcznym Pińsku liczbę Polaków prezes miejscowego związku Polaków na Białorusi Lila Murawiejko szacuje na 2 tys.; Żydów jest około tysiąca.
- Polacy byli zsyłani na Sybir, rozstrzeliwani, a wielu także wyjechało w ramach repatriacji - mówi wieloletnia prezes pińskiego oddziału Związku Polaków na Białorusi Krystyna Kalinowska. - Żydzi trafiali do gett, których było w Pińsku aż trzy, a potem do obozów – dodaje.

Została balustrada

Najbardziej znany budynek związany w Pińsku z Kapuścińskim stoi przy ul. Suworowa, dawniej Błotnej. Pisarz mieszkał w nim do 1939 r. Za czasów Kapuścińskiego Błotna nie była jeszcze wybrukowana, podobnie jak większość Pińska.
Na ścianie od strony ulicy wisi odsłonięta w 2007 r. tablica pamiątkowa z podobizną Kapuścińskiego. W mieszkaniu na piętrze, które zajmowała jego rodzina, żyją od około 10 lat państwo Biezinowie.
Zachowało się zdjęcie 2-letniego Rysia na balkonie tego mieszkania, wiadomo więc, że balustrada przetrwała niezmieniona od jego czasów.
Kiedy przyszli sowieci, znacjonalizowali dom na Błotnej, i Kapuścińscy byli zmuszeni szukać innego miejsca zamieszkania. Przenieśli się na ul. Kolejową, obecnie Żeleznodorożną (po białorusku Czygunoczną) - mówi Żłobin. Mieszkali tam przez 1,5 miesiąca w 1939 r.

Szkoła straszy

Dawna szkoła powszechna nr 5 przy ul. Lenina, kiedyś Kościuszki, do której Kapuściński poszedł w 1938 r. i gdzie jego ojciec uczył śpiewu oraz robót ręcznych, nie ma nawet przeszklonych okień. - Budynek został sprywatyzowany. Właściciel jest zobowiązany zachować jego historyczny wygląd budynku. Mówił mi nawet, że chciałby w jednej z sal zrobić wystawę poświęconą Kapuścińskiemu. Uznałam to za świetny pomysł. Ale nie ma pieniędzy, więc nic się tu nie dzieje - mówi pińska dziennikarka Inna Dziemid.

Nie ma kościoła, cerkwi ani targu wodnego

Cmentarz został w dużej części zdewastowany za czasów komunizmu. - Po lewej stronie jest część katolicka, gdzie stał kościół, a po prawej - prawosławna, gdzie stała cerkiew. Ale obie świątynie zostały podpalone: kościół pod koniec lat 60., a cerkiew - na początku 70. - Kto to zrobił? Oczywiście pionierzy. Sam znam tego człowieka, który podpalił cerkiew. Jest dziś emerytem. Chodzi do cerkwi i zamadla swoje grzechy - mówi PAP archiwista Edward Żłobin, który miał okazję rozmawiać z pisarzem podczas jego wizyty w Pińsku w latach 90.

Jednym z charakterystycznych miejsc Pińska, które bezpowrotnie odeszły do historii, jest też targ wodny. Odbywał się w centrum Pińska w każdy weekend, gdyż przed wojną płynąca tędy Pina stanowiła najpewniejszy szlak komunikacyjny dla mieszkańców okolicznych wsi, którzy chcieli tu sprzedać swoje towary. Dziś nabrzeże Piny jest w weekendy opustoszałe.
PAP, agkm

PAP, agkm

 

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruska pisarka zdobyła nagrodę Angelusa

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2011 20:51
Swietłana Aleksijewicz otrzymała Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus. Została nagrodzona za powieść "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety", reportaż literacki o drugiej wojnie światowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pińsk obchodził 5. rocznicę śmierci Kapuścińskiego

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2012 20:00
Wielu Białorusinów nie wie, kim był Ryszard Kapuściński. W jego rodzinnym Pińsku nie ma nawet ulicy jego imienia.
rozwiń zwiń