Jerzy Stuhr: chciałem, by widownia w operze się śmiała

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2019 20:00
- Sytuacje niech śmieszą, a nie miny - przypominał w Dwójce Jerzy Stuhr słowa, jakie kierował do śpiewaków przygotowanej przez siebie krakowskiej inscenizacji "Cyrulika sewilskiego" Gioacchino Rossiniego.
Audio
  • Jerzy Stuhr m.in. o reżyserowaniu "Cyrulika sewilskiego" Rossiniego w Operze Krakowskiej (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Jerzy Stuhr
Jerzy StuhrFoto: Grzegorz Śledź/PR2

- Założenie, które sobie przyjąłem, było takie, żeby widownia na spektaklu operowym się śmiała. A to się rzadko zdarza - mówił Jerzy Stuhr. - Akurat penetruję obszar włoskiej opery komicznej, głównie XVIII wieku, i te libretta swoją naiwnością, absurdalnością mnie śmieszą. Tylko trzeba zrobić tak, żeby śpiewacy wykonujący to rozśmieszyli publiczność.

W jaki sensie reżyser starał się tworzyć dla śpiewaków "śmieszne sytuacje"? Jaki jest według naszego gościa pewien "anachroniczny błąd" popełniany przez operowych reżyserów? Jerzy Stuhr mówił również o samotności ("umiem być sam"), o sławie i popularności oraz o pisarstwie ("chciałem być pisarzem, zostałem aktorem...").

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Jakub Kukla

Gość: Jerzy Stuhr (aktor, reżyser, pedagog)

Data emisji: 29.03.2019

Godzina emisji: 17.30

Czytaj także

Jerzy Stuhr: Różewicz nie pisał sztuk

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2015 10:00
- On pisał gotowe spektakle. Scenariusze, które reżyser powinien po prostu dobrze zrealizować - mówił Jerzy Stuhr pracujący nad inscenizacją sztuki "Na czworakach" dla warszawskiego Teatru Polonia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Stuhr: w "Cyruliku" chcę uciec od stereotypów

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2019 10:28
- Myślałem, jak zrobić, żeby widz, który zna już ten utwór, nagle odkrył inne wnętrza czy inne otoczenie arii - opowiadał Jerzy Stuhr o przygotowywanej przez siebie inscenizacji "Cyrulika sewilskiego" Gioacchino Rossiniego.
rozwiń zwiń