Robert Gliński: ks. Jan Zieja niósł w sobie wielką harmonię

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 18:00
- Miał w sobie coś takiego fantastycznego, słychać to zresztą w jego głosie: pewien spokój, dobro. Pozostaje pytanie, skąd to się wzięło, na tej ziemi, gdzie wszyscy ze wszystkimi walczą i każdy chce się bić - zastanawiał się w audycji "O wszystkim z kulturą" Robert Gliński, reżyser filmu "Zieja".
Audio
  • Reżyser Robert Gliński o swoim najnowszym filmie pt. "Zieja" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Zbigniew Zamachowski (L) i Andrzej Seweryn (P). Kadr z filmu Zieja
Zbigniew Zamachowski (L) i Andrzej Seweryn (P). Kadr z filmu "Zieja"Foto: Marcin Makowski/TVP

Opowieść o legendarnym warszawskim księdzu Janie Ziei (1897-1991) swoją światową premierę miała 19 lutego w Rzymie. Do polskich kin film trafi w połowie marca.

Ks. Zieja był żołnierzem - ochotnikiem wojny w 1920 roku i obrony wrześniowej 1939, kapelanem Szarych Szeregów i Komendy Głównej Armii Krajowej oraz zakładu dla ociemniałych w Laskach. Podczas okupacji współpracował z Radą Pomocy Żydom "Żegota". Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie zaangażował się w działalność społeczną i charytatywną, wspierał demokratyczną opozycję w czasach PRL.

- W swoim bardzo długim życiu brał czynny udział w wielu wydarzeniach historycznych. Zawsze pełnił jakąś funkcję. Był również członkiem i założycielem KOR-u. To, że Komitet, który był organizacją, gdzie spotkały się bardzo różne postacie, przetrwał kilka lat, to była zasługa księdza Ziei, ponieważ on potrafił pogodzić silne osobowości jak Macierewicz i Michnik na przykład, czyli biegunowo inne postacie. Swoją otwartością, duchowością potrafił te dwie burze w jakiś sposób uspokoić i pogodzić - podkreślał Robert Gliński.

Bohater bez skazy

W swoim filmie reżyser pokazuje ks. Jana Zieję również jako buntownika. - Na początku byłem trochę powściągliwy wobec tej produkcji. Jak można zrobić film fabularny, gdzie bohaterem jest człowiek prawie święty. Dramaturgia amerykańska zakłada, że bohater musi mieć jakieś wady i stopniowo zmieniać się na lepsze. A Zieja zawsze był dobry, wierzył w swoje wartości i ich bronił. Nagle jednak pojawiło się coś w jego życiu, co było bardzo interesujące, że on broniąc tych wartości, często wchodził w konflikty. Wtedy uwierzyłem w ten pomysł, bo w filmie musi być jakiś konflikt - tłumaczył gość Dwójki.

W dalszej części rozmowy Robert Gliński opowiadał m.in., skąd brał się bunt bohatera jego filmu i w czym się on przejawiał. Usłyszeć można było też fragment wspomnień ks. Ziei z archiwów Jacka Moskwy (z audycji Aleksandry Łapkiewicz z 2018 roku).

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Robert Gliński (reżyser filmu "Zieja")

Data emisji: 26.02.2020

Godzina emisji: 17.30

pg/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Księdza Jana Ziei życie Ewangelią

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2017 09:00
W "Wybieram Dwójkę" rozmawialiśmy z Jackiem Moskwą, autorem wznowionych właśnie rozmów z ks. Janem Zieją.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radykalizm Ewangelii ks. Jana Ziei. "Świadczyć wyłącznie dobro"

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2018 15:58
- Był prawdziwym prorokiem Ewangelii, czyli tego najczystszego chrześcijaństwa, a jednocześnie świadkiem długiej i dramatyczniej XX-wiecznej historii Polski – mówił Jacek Moskwa o niezwykłym kapłanie.
rozwiń zwiń