Giovanni Antonini: muzyka jest w takich czasach wielkim pocieszeniem

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 15:00
- Wszyscy musimy przebywać w domach, nie wolno nam wychodzić. To w oczywisty sposób wymusiło na nas całkowitą zmianę trybu życia, wszyscy się tego uczymy. Ja staram się wykorzystywać ten dramatyczny czas na rozwijanie się, dużo czytam, analizuję partytury, ćwiczę grę na flecie - opowiadał o czasie izolacji maestro Giovanni Antonini.
Audio
  • O izolacji, planach i muzycznym Wrocławiu. Wywiad z Giovannim Antoninim (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny festiwalu Wratislavia Cantans
Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny festiwalu "Wratislavia Cantans"Foto: mat. prasowe/Wratislavia Cantans

Giovanni Antonini, który jest dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans, na co dzień mieszka i pracuje w Mediolanie, stolicy Lombardii, regionie Włoch najbardziej dotkniętym przez epidemię. - Byłem świadkiem, jak ludzie skrzykują się, by wspólnie wykonać hymn państwowy w tym samym czasie. Takich wydarzeń rzeczywiście jest sporo - mówił o "balkonowych" koncertach muzyk. Ze smutkiem jednak dodał, że sytuacja z dnia na dzień pogarsza się. - Mam jednak wrażenie, że od kilku dni jest ich coraz mniej. Tak jakby do ludzi dopiero zaczynało docierać, w jak poważnej sytuacji się znaleźliśmy.

Zapytany o sytuację włoskich muzyków dyrygent nie krył obaw. - My zarabiamy, grając koncerty. Gdy ich nie ma, nie ma też pieniędzy. Inaczej jest w przypadku osób zatrudnionych w instytucjach takich jak opery czy filharmonie. Oni nadal mogą liczyć na wynagrodzenie. Ale także tutaj czai się pułapka. Nie zapominajmy, że kiedy poradzimy sobie z pandemią, stanie przed nami kolejne wyzwanie: potężny kryzys ekonomiczny - podkreślił.

Zdaniem dyrygenta kolejne, trudne miesiące zmienią także spojrzenie sztukę. - Oczywiście, wszyscy na tym ucierpimy, ale być może pojawi się w nas także nowa energia. Ze zdwojoną siłą dotrze do nas, że sztuka jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb. Wszyscy łakniemy piękna - zapewniał.

Giovanni Antonini 1200.jpg
Giovanni Antonini: Polacy serdeczniej przyjmują muzykę niż Włosi

Na wątpliwości dotyczące przebiegu festiwalu Wratislavia Cantans muzyk odpowiedział z nadzieją. - To cenna lekcja. Zawsze wydawało mi się, że mam wszystko pod kontrolą, a teraz uczę się, że wcale tak nie jest. Mam nadzieję, że Wratislavia Cantans odbędzie się zgodnie z planem, ale nie mogę tego obiecać - dodał.

W Dwójce będziemy dziś retransmitować koncert zarejestrowany podczas tego festiwalu w roku 2013. To była pierwsza odsłona Wratislavii, podczas której Giovanni Antonini pełnił funkcję dyrektora artystycznego. - Byłem niesamowicie podekscytowany. To był mój debiut w roli dyrektora artystycznego, nie tylko festiwalu Wratislavia Cantans - wspominał. - Jeśli chodzi o publiczność, powiedziałbym, że są to bardzo wszechstronni i zaangażowani melomani. To ludzie, którzy równie chętnie przychodzą na koncert muzyki barokowej, jak i tej dwudziestowiecznej.

Milowy krokiem w muzycznym życiu Wrocławia było otwarcie Narodowego Forum Muzyki. - To, rzecz jasna, zmieniło we Wrocławiu wszystko. Zarówno muzycy, jak i widzowie, nabrali wiatru w skrzydła - skwitował dyrygent. - Przed Wrocławiem jest wielka muzyczna przyszłość, "wychowujemy" kolejne pokolenia melomanów.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą 

Prowadziła:  Monika Zając

Gość: Giovanni Antonini (dyrygent)

Data emisji: 25.03.2020

Godzina emisji: 17.30

uk/am

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kultura salonowa XIX wieku, czyli "Warszawski Salon Muzyczny"

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 17:00
- Spotkania salonowe były bardzo ważne. To były miejsca, w których prezentowało się nowe utwory i promowało swoją muzykę, nawiązywało nowe kontakty. Można zatem traktować to w czysto towarzyskim i intymnym charakterze, jak i dość ważnym elemencie muzyki - opowiadała pianistka Katarzyna Drogosz, która z zespołem Arte Dei Suonatori nagrała płytę "Warszawski Salon Muzyczny".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Kosendiak: "Chcemy być potrzebni". Narodowe Forum Muzyki gra online!

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 12:58
- Mamy trudny moment. Istotą naszej pracy jest dzielenie się tym, co robimy. Chcemy podtrzymać kontakt z naszymi słuchaczami - mówił w "Poranku Dwójki" Andrzej Kosendiak, dyrektor Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu.  
rozwiń zwiń