Bronisław Wildstein: chodzi o znalezienie podstawowej osi sporu, która dzieli nasz świat

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2020 19:00
- Chodzi o bunt metafizyczny, odmowę akceptacji świata takim, jaki on jest i człowieka z jego naturą. Bunt towarzyszy nam od zawsze, takie przekonanie, że człowiek może się usytuować na boskiej pozycji. Dowolnie stwarzać świat, buntować się przeciwko jego regułom - mówił w audycji "O wszystkim z kulturą" Bronisław Wildstein, autor eseju "Bunt i afirmacja".
Okładka książki
Okładka książkiFoto: mat. promocyjne

Posłuchaj
24:43 [ PR2]PR2 (mp3) 12 sierpień 2020 17_34_36.mp3 Bronisław Wildstein o eseju "Bunt i afirmacja" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

Ogromny esej (567 stron) poświęcił Bronisław Wildstein filozofii, historii doktryn politycznych, doktryn prawnych, historii Kościoła, historii jako takiej na przestrzeni kilkuset ostatnich lat. Ale to także nasza najnowsza historia, której autor sam był i jest czynnym uczestnikiem w ciągu ostatnich ponad czterdziestu lat.

Czym jest tytułowy bunt i do jakich konsekwencji prowadzi? - Ten fundamentalny bunt zakłada, że istnienie zła w świecie jest skandalem, którego nie wolno tolerować. Nie w tym sensie, w jaki każdy wrażliwy człowiek próbuje przeciwstawić się temu złu, z którym się konfrontuje, ale w takim sensie, że należy je wykorzenić do końca - tłumaczył publicysta. - To znaczy, że możemy zbudować świat, gdzie nie będzie żadnego nieszczęścia, żadnej przypadłości, żadnej ułomności, że świat ten będzie doskonały.

Czytaj także:

Rosyjscy monarchiści i "wielka fałszywka". Sowiecka akcja wywiadowcza "Trust"

Prof. Olszewska: historia zrobiła Kadenowi krzywdę. Na szczęście to się zmienia

Współczesne ideologie głoszące wyzwolenie, czy jak mówił Bronisław Wildstein, emancypację opierają się na przekonaniu o możliwym uwolnieniu ze wszelkich ograniczeń. - Człowiek ma się wyzwolić ze wszystkiego, co go ogranicza: wszelkie formy tożsamości, natura - wymieniał. - Wyobrażenie, że człowiek może się z tego wyzwolić, oznacza, że człowiek ma boskie potencje i może się stwarzać do woli. To jest ideologia emancypacji.

W audycji padły także pytania o "miękki" totalitaryzm, o to czy to Oświecenie przyniosło nam zniewolenie, czym jest "prawo do życia", a czym mistyfikacje marksizmu. Także o to, dlaczego tak szybko ze zbiorowej pamięci narodów zniknęła "Solidarność" i "Jesień ludów", a w to miejsce wbudowano porozumienie polityków.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Wacław Holewiński

Gość: Bronisław Wildstein (pisarz, publicysta)

Data emisji: 12.08.2020

Godzina emisji: 17.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Nasza cywilizacja została wręcz podważona". Wildstein o skutkach pandemii

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2020 09:42
- Wyobrażeniem absolutnie nieakceptowalnym, prowadzącym do fatalnych konsekwencji jest sądzenie, że naukowcy mogą przezwyciężyć wszystkie ludzkie ograniczenia. To, jaki szok wywołał koronawirus, wynika z wiary człowieka, że przezwyciężył i podporządkował sobie naturę - powiedział Bronisław Wildstein, publicysta  i filozof.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bronisław Wildstein: demokracja liberalna zaczyna przypominać demokrację ludową

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2020 20:45
- Demokracja to władza większości. Tymczasem dowiadujemy się, że większość wybiera źle, np. w Polsce i na Węgrzech. I dlatego nie jest demokracją, ale autorytaryzmem - mówił w Polskim Radiu 24 Bronisław Wildstein, autor książki "Bunt i afirmacja. Esej o naszych czasach".
rozwiń zwiń