Publikacja zawiera fotografie autorstwa Wojciecha Wilczyka, dokumentacje 136 krzyży i kapliczek upamiętniających zniesienie pańszczyzny. A także teksty Katarzyny Czeczot, Michała Rauszera i Magdaleny Zych oraz wyniki ich badań etnograficznych.
Posłuchaj rozmowy Aleksandry Łapkiewicz z Magdaleną Zych i Wojciechem Wilczykiem >>>
Temat upamiętnień pańszczyzny do tej pory był pomijany lub ledwie dostrzegany. Jednak w krajobrazie Polski, zwłaszcza na terenach południowych i wschodnich, zostały po nim pamiątki w postaci krzyży i pomników.
– Trafiłem na lokalizację kapliczki pańszczyźnianej w Bóbrce, a także na inne obiekty. Zdałem sobie sprawę, że tego jest bardzo dużo. Te obiekty – mówię o krzyżach i kapliczkach – są wszechobecne i mało kto wie, że niektóre mają formę upamiętnień. Nie zostały postawione tylko z intencją dziękczynienia za uzdrowienie czy uniknięcie pomoru wsi, ale odnoszą się do ważnego wydarzenia, jakie miało miejsce w Galicji w 1848 roku, a na terenie Królestwa Polskiego w 1864 roku – mówił w Dwójce fotograf Wojciech Wilczyk.
Czytaj też:
Pamięć o zniesieniu pańszczyzny
Praca osób z Muzeum Etnograficznego w Krakowie nad dokumentacją upamiętnień zniesienia pańszczyzny to jednak nie tylko uwiecznienie obiektów sakralnych. To także rozmowy z ludźmi, których dziadkowie jeszcze pamiętali zniesienie feudalizmu.
– Działaliśmy w czternastu wybranych lokalizacjach, rozmawialiśmy z osobami w różnym wieku, które mieszkały w pobliżu albo znały miejscowość i wiedziały, jak wygląda pamięć o relacjach między dworem a wsią, jak wygląda też współcześnie relacja w pracy. Pojawiały się tematy migracji, ale też stosunku do ziemi, posiadania ziemi, pozbywania się jej. I nasze przypuszczenia, że nikt nie pamięta pańszczyzny, okazały się niesłuszne – opowiadała antropolożka Magdalena Zych.
Długi cień feudalizmu
O feudalizmie i zniesieniu pańszczyzny na wsiach pamięta się do dziś. Badania terenowe w Biedrzykowicach, Bóbrce, Iwanowicach Włościańskich, Korzenicy, Krzczonowicach i Nozdrzcu pokazały, że niemal w każdej rodzinie można usłyszeć anegdotę, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, opowiadającą o trudnych relacjach między różnymi warstwami społecznymi.
– Schodzenie na mikropoziom tej opowieści etnograficznej pozwala zobaczyć w perspektywie długiego trwania nie tylko samo echo feudalne, ale i dostrzec, jak daleko jest zakorzenione w naszej pamięci. Tutaj chciałabym przytoczyć obraz, który pojawiał się w wielu miejscach: jabłka, którego nie można skosztować, bo jest się służącą w kuchni, albo nie można wejść do sadu, gdzie te jabłonie rosną. I mówimy tutaj o okolicach Sandomierszczyzny, która dzisiaj słynie z produkcji jabłek – wyjaśniła badaczka.
***
Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą
Prowadzenie: Małgorzata Nieciecka-Mac
Goście: Magdalena Zych (antropolożka), Wojciech Wilczyk (fotograf)
Data emisji: 8.04.2025
Godz. emisji: 19.10
am/kor/pg