Polki na obczyźnie pisały do Pani Duval

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2015 17:00
- Listy pisały kobiety z polskiej wsi, które z powodu biedy wyjeżdżały w nieznane do Francji, i zostawały same na tamtejszych gospodarstwach - opowiada prof. Maryla Laurent.
Audio
  • Ewa Stocka-Kalinowska rozmawia z prof. Marylą Laurent o listach pisanych przez polskie emigrantki w latach 1929-1936 (Kwadrans bez muzyki/Dwójka)
Pisanie listów do tajemniczej pani Duval było jedyną nadzieją polskich emigrantek na poprawę ich losu
Pisanie listów do tajemniczej pani Duval było jedyną nadzieją polskich emigrantek na poprawę ich losuFoto: Pixabay/CC/jarmoluk

- Łatwo sobie wyobrazić, co się dzieje z tymi pięknymi, młodymi kobietami, które nagle znajdują się na wsi z parobkiem, z właścicielem, z zazdrosną panią domu. Są więc ciąże, zabójstwa... Te kobiety piszą w sytuacjach tragicznych - przybliża tematykę listów rozmówczyni Ewy Stockiej-Kalinowskiej.

Adresatka - Julie Duval - była opiekunką polskich emigrantek. Listy otrzymywała między 1929 a 1936 rokiem. - Przez długie lata nie mogliśmy ustalić, kim była pani Duval - mówi profesor Laurent. Ostatecznie okazało się, że oryginalne nazwisko kobiety, której zaufały pozostawione same sobie biedne kobiety, brzmi bardziej znajomo niż Duval...

***

Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki

Prowadzi: Ewa Stocka-Kalinowska

Gość: prof. Maryla Laurent

Data emisji: 23.04.2015

Godzina emisji: 15.00

fbi/mc

Czytaj także

Za ziemią. Jak Polacy osiedlali się w Argentynie

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2015 14:59
– W Polsce mieliśmy za mało gruntu, a rodzina była bardzo duża. W Argentynie działki miały 20 hektarów – mówił Jan Jeleń, polski emigrant z prowincji Misiones.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Salon du livre. Czy Francuzi czytają Polaków?

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2015 11:11
Po paryskich targach książki w "Spotkaniach po zmroku" porozmawiamy o obecności polskiej literatury nad Sekwaną.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tłumacząc z miłości. Polska literatura we Francji

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2015 14:00
Tłumacze polskiej literatury na język francuski zauważają, że rynek wydawniczy nad Sekwaną jest bardzo trudny. Są jednak polskie książki, które nieźle sobie tam radzą.
rozwiń zwiń