"Dno lasu". Bartosz Nalepa metaforycznie o granicy między życiem a śmiercią

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2026 13:30
- Tutaj przed wojną była synagoga. Dokładnie w tym miejscu, gdzie wisi rzeźba znajdowała się bima, czyli centralne miejsce, gdzie czytano torę. Jaki to ma związek? W pobliżu mojej pracowni są lasy, które skrywają trudną historię. Wujek mojej żony zaprowadził mnie kiedyś w miejsce, w którym, jak twierdził, zamordowano Żydów - mówił w Dwójce Bartosz Nalepa, autor wystawy "Dno lasu" w rzeszowskiej BWA.
Jednym z kluczowych elementów wystawy Dno lasu jest instalacja rzeźbiarska pod tym samym tytułem, dedykowana bezimiennym ofiarom niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowej
Jednym z kluczowych elementów wystawy "Dno lasu" jest instalacja rzeźbiarska pod tym samym tytułem, dedykowana bezimiennym ofiarom niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowejFoto: Dorota Czajak / BWA w Rzeszowie

>>> Posłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki"

Ekspozycja, o której opowiadaliśmy w "Kwadransie bez muzyki"prezentuje twórczość Bartosza Nalepy w szerokim przekroju - od malarstwa, przez wielkoformatowe monotypie z cyklu "Flora", po obiekty i instalacje rzeźbiarskie. Projekt ma nie tylko wymiar artystyczny, ale także silny kontekst historyczny i symboliczny. Tytułowe "Dno lasu" odnosi się zarówno do natury jako źródła inspiracji artysty, jak i do pamięci tragicznych wydarzeń zapisanych w krajobrazie regionu.

W poszukiwaniu dna lasu z Bartoszem Nalepą

Jednym z kluczowych elementów wystawy jest instalacja rzeźbiarska dedykowana bezimiennym ofiarom niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowej. Praca została zaprojektowana specjalnie do przestrzeni rzeszowskiej BWA i zaaranżowana na planie bimy, centralnego miejsca dawnej Synagogi Nowej. To od niej swą nazwę wziął cały projekt.

Czytaj także:

- Moja przyjaciółka, która zajmuje się dokumentacją i fotografuje, namówiła mnie, żebym położył się w runie leśnym w miejscu, które pokazał mi wujek żony. W tym momencie zacząłem sobie wyobrażać tych ludzi, którzy tam zginęli. To był listopad, panował chłód, a oni przecież uciekali i ukrywali się miesiącami i latami. W związku z tym, że jesteśmy w tej synagodze, chciałem jakoś uczcić ich pamięć. Tym bardziej, że dotarłem do informacji, że Talmud zabrania przenoszenia szczątków, wobec czego oni cały czas tam są i stanowią materię "dna lasu" - tłumaczył w audycji artysta.

Wystawa "Dno lasu" potrwa w Rzeszowie do 1 lutego br.

***

Tytuł audycjiKwadrans bez muzyki

PrzygotowanieMałgorzata Nieciecka-Mac

Data emisji: 27.01.2025

Godz. emisji: 11.00

pg

Czytaj także

Willa Waleria w Milanówku - była i jest (znów) domem sztuki

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2025 12:50
W odnowionych wnętrzach Willi Waleria w Milanówku powstała przestrzeń pełna twórczej energii, otwarta dla gości i mieszkańców. To tu mieszkał i tworzył jeden z najciekawszych rzeźbiarzy międzywojnia – Jan Szczepkowski. W piątek 25 kwietnia pod tym adresem otwarta zostanie - pod hasłem "Vivat Szczepkowski! 100-lecie paryskiego sukcesu" - wystawa stała poświęcona jego życiu i twórczości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Alina Szapocznikow w przestrzeni pamięci. "Obecność na dwóch poziomach"

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2025 23:00
Alina Szapocznikow była jedną z najoryginalniejszych i najważniejszych polskich rzeźbiarek. Eksperymentowała z materiałami, z własną cielesnością i kobiecością. Stworzyła swój indywidualny język form rzeźbiarskich, które w przejmujący i bardzo ekspresyjny sposób obrazowały między innymi przemiany zachodzące w ludzkim ciele. Ale jej sztuka tak naprawdę jest pełna witalności, zmysłowa i intensywna.
rozwiń zwiń