X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Noc listopadowa" w teatrze

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2011 13:00
To trzeci utwór Wyspiańskiego, po "Warszawiance" i "Lelewelu", poruszający tematykę powstania. Polecamy rozmowę o słynnych inscenizacjach dzieła.
Audio

Utwór przedstawia obraz pierwszych godzin powstania listopadowego (wydarzenia nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku), wspaniałego zrywu podchorążych i jego przebiegu. Akcja dramatu toczy się - z wyjątkiem przeniesionych do śródmieścia Warszawy scen V, VI i VII - w Łazienkach lub w ich bliskim sąsiedztwie. W zakres wizji dramatycznej zostało wciągnięte całe otoczenie: park i pałac Łazienkowski oraz pewne ze zdobiących go zewnątrz i wewnątrz posągów, pomnik Jana III, teatr na wyspie, Szkoła Podchorążych, Belweder.

W audycji rozmowa na temat wystawiania tego utworu na polskich scenach. Najbardziej znana z nich to inscenizacja Andrzeja Wajdy w 1974 roku w Teatrze Starym w Krakowie, a później w Teatrze Telewizji. - Wielką oryginalność tej inscenizacji czuje się do dzisiaj. Nieprawdopodobna jest gorączka i temperatura tego przedstawienia - mówiła w audycji prof. Barbara Osterloff. Andrzej Wajda wymyślił, ażeby część tekstu "Nocy listopadowej" została przez aktorów wyśpiewana. - Wiemy, że Wyspiański był zafascynowany Wagnerem. Chciał pójść krok dalej, pod koniec życia zamyślał "Noc listopadową" właśnie jako spektakl muzyczny. Wydaje mi się, że byłby bardzo zadowolony z tej realizacji Wajdy - mówił autor tekstów Konrad Szczebiot.

"Noc Listopadową" realizowali również Kazimierz Dejmek i Jerzy Grzegorzewski.

W audycji Andrzeja Matula wykorzystane zostały rozmowy z Teresą Budzisz-Krzyżanowską, która występowała w spektaklach Wajdy i Grzegorzewskiego, oraz z Zygmuntem Koniecznym, który skomponował muzykę do spektaklu Wajdy. Usłyszeliśmy również archiwalne nagrania fragmentów spektakli.

 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Masz wolne kilkaset tysięcy - kup obraz Wyspiańskiego

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2011 12:00
Obrazy tej klasy na polskie aukcje trafiają raz na kilka lat, warto zastanowić się nad wylicytowaniem "Portretu Lizy Pareńskiej" autorstwa Stanisława Wyspiańskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pastel Wyspiańskiego sprzedany za ponad milion zł

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2011 15:24
Prywatny nabywca kupił na aukcji "Portret Lizy Pareńskiej (wśród pelargonii)" Stanisława Wyspiańskiego za 1 mln 150 tys. zł. Cena wywoławcza była dwa razy niższa.
rozwiń zwiń