Redbad Klynstra: Fredrę można odczytywać poważnie

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2020 13:29
- Podczas prób okazało się, że najbardziej atrakcyjny w "Zemście" jest duch Aleksandra Fredry. Zostawiliśmy więc wszystko inne z boku i skupiliśmy się na charakterach. Fredro, równie dobrze jak Szekspir, opisuje paroma zdaniami postacie z krwi i kości oraz łączące ich relacje - opowiadał reżyser o nowej inscenizacji "Zemsty", którą 23 marca zobaczymy w Teatrze Telewizji.
Audio
  • Redbad Klynstra-Komarnicki o interpretacji "Zemsty" (Poranek Dwójki)
Redbad Klynstra-Komarnicki
Redbad Klynstra-KomarnickiFoto: PAP/archiwum Kmieciński

Redbad Klynstra-Komarnicki sięgnął po klasykę gatunku i jeden z ważniejszych dramatów polskiej literatury: "Zemstę" Aleksandra Fredry. Inscenizacja sztuki, która była już wielokrotnie wystawiana, a także doczekała się wielu telewizyjnych realizacji, jest sporym wyzwaniem. Sam reżyser przyznał, że kiedy zaproponował młodym aktorom wystawienie "Zemsty", podeszli do tego z dystansem.

- Aktorzy pamiętali Fredrę ze szkoły. Dlatego kiedy zaczęliśmy czytać ten tekst, staraliśmy się wymazać wszystkie obrazy i skojarzenia, które w nas są - tak jakbyśmy czytali po raz pierwszy. Okazało się, że odkrył się przed nami świat ludzi z krwi i kości. Prawdziwych Polaków, którzy, niczym u Szekspira, nie są ani dobrzy, ani źli. Są ludźmi z przywarami. Dzięki temu mogliśmy połączyć się z tekstem i odnaleźć to, co dzisiaj rozpoznajemy także w naszej rzeczywistości - zdradził reżyser.

Redbad Klynstra-Komarnicki postanowił również zrezygnować z klasycznego kostiumu i dosłownej inscenizacji komedii, która powstała w 1833 roku. - W czasach, kiedy pisał to Fredro, klasyczny kostium był dla niego współczesny, a scenografia była bardzo umowna. Baliśmy się, że gdybyśmy zrobili pełną historyczną oprawę, jak u Wajdy, to mogłoby odwrócić uwagę od istoty rzeczy. A tutaj akcję toczy słowo. I przez to słowo ujawniają się charaktery oraz relacje między bohaterami. To jest najciekawsze, dzięki temu możemy się skontaktować z tym tekstem i zobaczyć te archetypiczne mechanizmy - opowiadał.

Jak wyznał reżyser, scenografia jest poskładana z różnych, kontrastujących ze sobą elementów tak, aby nie odzwierciedlały one konkretnych czasów, tylko wspierały charakter postaci. - One miały być na tyle prawdopodobne, żeby uwaga zwrócona była tylko na bohaterów komedii - podkreślił gość audycji.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzi: Paweł Siwek

Gość: Redbad Klynstra-Komarnicki (reżyser, aktor)

Data emisji: 23.03.2020

Godzina emisji: 9.30

am/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Klijnstra: podoba mi się Wielki Post w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2016 10:00
- To naturalny czas refleksji nad własnym życiem - wyjaśniła Redbad Klijnstra, zapraszając na prowadzony przez siebie VII Festiwal Gorzkie Żale/Nowe Epifanie, który potrwa od Środy Popielcowej do Niedzieli Palmowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Walka o marzenia, czyli Polki na krańcach świata

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 11:00
 - One mają pragnienie, by wyruszyć poza horyzont, doświadczyć czegoś nowego. Bardzo silnie czują swój nomadyczny gen - podkreślała Ula Ryciak, opowiadając o bohaterkach swojej książki "Poławiaczki pereł. Pierwsze Polki na krańcach świata".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzieła sztuki. Długoterminowa inwestycja i wsparcie

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2020 14:57
- W tym momencie można zainwestować nawet niewielkie środki, a tym samym wspomóc najbardziej poszkodowanych, czyli artystów - zachęcała w "Poranku Dwójki" Iwona Wojnarowicz, szefowa Domu Aukcyjnego LIBRA.
rozwiń zwiń