"Moloch". Marek Krajewski: jestem twórcą literatury wagonowej

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2020 11:38
- Nie jest to pewnie lektura przyjemna, ale jak sądzę satysfakcjonująca. Taki był mój cel, żeby dostarczyć czytelnikowi godziwej rozrywki, skrócić mu listopadowy, ponury wieczór albo podróż pociągiem - mówił w "Poranku Dwójki" autor książki "Moloch", czyli najnowszej części przygód komisarza Eberharda Mocka.
Marek Krajewski
Marek KrajewskiFoto: Maciej Kulczyński/PAP

Posłuchaj
11:09 Poranek Dwójki 3.11.2020 krajewski.mp3 Marek Krajewski o swojej najnowszej powieści pt. "Moloch" (Poranek Dwójki)
prosta sprawa 1200.jpg
"Prosta sprawa". Wojciech Chmielarz: wydrukowaliśmy kawałek internetu 

Marek Krajewski w swojej najnowszej powieści odsłania wyjątkowo mroczne praktyki tajnych stowarzyszeń działających w dwudziestoleciu międzywojennym w Europie. - Dotykam tu kwestii okultyzmu. Tajemnicze stowarzyszenia, sekty, tajemne, często przerażające rytuały. To przecież jest ten mrok, który jest tak widoczny w różnych reklamowych anonsach, różnych zapowiedziach, że jest to najmroczniejsza moja powieść. Tak sądzę. Do tej pory jeszcze nigdy nie poświęciłem tak wiele uwagi okultystycznym sektom - stwierdził autor "Molocha".

Nastrój książki zdaje się dobrze korespondować z obecną, pandemiczną rzeczywistością - też trudną i mroczną. - Akurat w przypadku pracy pisarza nie odczuwam tutaj jakiś wielkich dolegliwości. Pracuję tak jak pracowałem. Jak to powiedziała nasza noblistka Olga Tokarczuk, praca pisarza jest pracą samotnika, który siedzi główne w świecie swoich myśli - cytował Marek Krajewski.

W powieści "Moloch" powraca Eberhard Mock. Najbardziej znany bohater w twórczości gościa audycji ma tendencje do emancypacji. - Zdarza się, że mój bohater rozsadza plan powieści, uszeregowaną listę scen, która przypomina coś w rodzaju drabinki scenariusza filmowego. Wydaje mi się czasem, że mój bohater chce w jakieś scenie inaczej się zaprezentować. Nagle przychodzi mi do głowy myśl, że może przedstawić go inaczej. Tej myśli nie ma w planie. Może jest to oddziaływanie bohatera, który stara się wyemancypować i narzucić autorowi swoje decyzje - tłumaczył Marek Krajewski.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Marek Krajewski (pisarz, autor powieści "Moloch")

Data emisji: 3.11.2020

Godzina emisji: 8.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marek Krajewski: to powieść kryminalna z elementami psychologicznymi

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2019 11:02
- Tutaj jest infernum. Eberhard Mock wstępuje do piekieł, jest potwornie sponiewierany przez swój nałóg, który jest ściśle sprzężony z akcją kryminalną tej powieści. Niemniej jednak chciałem pokazać, że alkohol to nie tylko dobra zabawa - mówił w Dwójce pisarz o swojej najnowszej książce "Mock. Golem".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marek Krajewski: inspirują mnie przedwojenne służby specjalne

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2020 14:40
- Zrozumiałem, że to może być świetna inspiracja, bo mój bohater Edward Popielski już od dwóch powieści jest związany ze służbami specjalnymi II Rzeczypospolitej - w "Poranku Dwójki" Marek Krajewski opowiadał o swojej nowej powieści historycznej "Pomocnik kata", której akcja oparta jest o historię zamachu z lat 20. XX wieku. 
rozwiń zwiń