"Tylko urodzenie dziecka jest w stanie tę chorobę wyleczyć"

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2012 11:31
Metody leczenia niepłodności budzą wielkie emocje. Często w debacie publicznej argumenty medyczne nie są istotne, lecz służą jedynie erystyce.
Audio
Tylko urodzenie dziecka jest w stanie tę chorobę wyleczyć
Foto: Ekem/Wikimedia Commmons/CC

Dane Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że bezpłodność jest chorobą o znaczeniu społecznym. Na świecie co szósta para ma problem z zajściem w ciążę. W Polsce dotyka to około miliona osób.

- Nie ma żadnej wątpliwości, że niepłodność jest chorobą - mówi prof. Marian Szamatowicz, ginekolog. - Przy tym jest to choroba wyjątkowa, bowiem jest to choroba dwojga ludzi naraz. Oddzielnie mogą być w najlepszym stanie zdrowia. Gdy są razem i nie mogą doczekać się potomstwa, pojawia się nowa jakość: niepłodność. Tylko urodzenie dziecka jest w stanie tę chorobę wyleczyć.

Jedną z metod leczenia niepłodności jest zapłodnienie pozaustrojowe - in vitro. Niektóre schorzenia będące przyczyną niepłodności, jak endometrioza, mogą być wyleczone poprzez takie zapłodnienie. Kolejne ciąże mogą być już uzyskane w sposób naturalny.

Dziennikarka prasy katolickiej, Joanna Brożek podważyła stwierdzenie prof. Szamatowicza, podając definicję niepłodności, którą z kolei podważył ginekolog. Drugi z ginekologów zaproszonych do rozmowy, dr Maciej Barczentewicz odmówił roli sędziego w tej kwestii.

- Ciąża nie leczy -stwierdził dr Barczentewicz. - Urodzenie dziecka nie jest wyleczeniem choroby, przyczyny niepłodności. Urodzenie dziecka jest na pewno sukcesem leczniczym, ale nie jest to uleczenie choroby.

Filozof i etyk prof. Zbigniew Szawarski pytał:

- Czy krótkowzroczność jest chorobą czy tylko niepełnosprawnością? Roztrząsanie tej kwestii wiedzie nas na manowce. Definicja nie ma znaczenia. Ważne jest, czy człowiek widzi, czy nie. Podobnie, chodzi o to, czy kobieta urodzi dziecko, czy nie. Czy para będzie miała upragnione dziecko, czy nie. Nie ma znaczenia, z punktu widzenia rodziców, czy niepłodność to jest choroba, czy nie.

Na świecie żyją dzisiaj 4 mln ludzi urodzonych dzięki zapłodnieniu in vitro. Metoda zapłodnienia pozaustrojowego jest stosowana od ponad 30 lat i budzi wciąż ogromne kontrowersje. Niektórzy twierdzą, że in vitro to bomba z opóźnionym zapłonem.

Komitet Bioetyki PAN zaleca, by prawo dopuszczało badanie genetyczne zarodków in vitro dla uniknięcia ciężkich chorób genetycznych

Tymczasem 300 osób związanych z nauką skierowało apel do polskich parlamentarzystów z prośbą o uwzględnienie w debacie na temat niepłodności humanitarnej metody naprotechnologii.

Naprotechnologia to zwiększenie szansy na poczęcie drogą naturalną, poprzez wyznaczenie dni płodnych kobiety metodą Creightona. Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu stwierdziło jednak, że nie może rekomendować naprotechnologii z powodu braku dowodów na jej skuteczność.

W dyskusji wzięli udział: Joanna Brożek - dziennikarka prasy katolickiej, prof. Marian Szamatowicz - ginekolog, prof. Zbigniew Szawarski - etyk oraz dr Maciej Barczentewicz - ginekolog.

Audycja Hanny Marii Gizy.

29 września (sobota), godz. 16.00

Czytaj także

Medycyna czy eugenika? O badaniach zarodków

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2011 17:35
Wybieranie tylko zdrowych zarodków do zapłodnienia in vitro to dla jednych walka ze śmiertelnymi chorobami, dla innych łamanie etycznych norm.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sondaż: Polacy za in vitro. Nie tylko dla małżeństw

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2012 16:21
Stosowanie zabiegu przez małżeństwa akceptuje 79 proc. Polaków, a przez pary heteroseksualne, które są w związkach nieformalnych - 60 proc. - wynika z sondażu CBOS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kongres Kobiet chce... postulaty do premiera

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2012 18:59
Szybkiej i bez żadnych zastrzeżeń ratyfikacji Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej - to tylko jeden z nich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Córkom przeszczepiono macice ich matek

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2012 17:40
Dwie Szwedki prawdopodobnie będą mogły wydać na świat dzieci dzięki macicom, w których same się rozwijały.
rozwiń zwiń