Nagłe przejaśnienia pośród betonu. Tuleje wracają z kolejną płytą

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2026 10:14
- Nasze dwa pierwsze albumy - "Ciche miejsca" i "Puste ulice" - powstały w stosunkowo niewielkim odstępie czasu. Są do siebie podobne, choć już wtedy przenieśliśmy narrację z przestrzeni związanej z wodą i naturą do miejskiej scenerii. Na nowej płycie ten wątek kontynuujemy. Jest jeszcze więcej osiedli, betonu i miejskich krajobrazów - zaznaczyła Gosia Zagajewska z zespołu Tuleje.
Zespół Tuleje: Wojtek Kurek, Gosia Zagajewska i Ksawery Wójciński
Zespół Tuleje: Wojtek Kurek, Gosia Zagajewska i Ksawery Wójciński Foto: Jacek Bodzak/REPORTER

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<

Po trzech latach od wydania "Pustych ulic" zespół Tuleje prezentuje album "Nagłe przejaśnienia". O zmianach brzmieniowych, przeprowadzce z Konina do Warszawy, inspiracjach muzyką tradycyjną oraz o tym, dlaczego na nowej płycie pojawia się więcej fikcyjnych bohaterów niż osobistych wyznań, opowiadała w Dwójce wokalistka, autorka tekstów i poetka Gosia Zagajewska.

Czytaj także:

Przypadek, który zmienił brzmienie Tulei

Zespół postanowił także przy trzeciej płycie zrobić kolejny krok w warstwie brzmieniowej. - Minęło już trochę czasu od poprzednich wydawnictw, więc szukaliśmy nowego kierunku. Wiąże się z tym pewna anegdota. Wszystko zaczęło się od tego, że kontrabas został w samochodzie, a my mieliśmy chwilę, żeby pograć nowe piosenki. Pod ręką była gitara basowa, więc zaczęliśmy próbować właśnie z nią. Potem uznaliśmy, że właściwie dlaczego nie nagrać całego albumu z gitarą basową? Jest to też praktyczniejsze podczas tras koncertowych. Oczywiście kontrabas nadal z nami zostaje, bo gramy również starsze utwory. Zresztą na nowej płycie jest jeden utwór – "Lot" – zagrany w całości na kontrabasie - powiedziała Gosia Zagajewska w Dwójce.

Między tradycją a eksperymentem

Muzykę Tulei opisuje się jako zakorzenioną w tradycji, ale obecne są w niej także jazz, improwizacja, a nawet punk czy noise. - Nasza muzyka jest bardzo eklektyczna, ale nie wynika to z jakiegoś założenia. To po prostu odzwierciedlenie tego, co w nas gra. Na nowym albumie nadal inspirujemy się muzyką tradycyjną, ale tworzymy też własne, minimalistyczne kompozycje ze zwrotkami i refrenami. To właśnie jest jeden z naszych eksperymentów. W większości sama wymyślałam melodie, a później wspólnie je aranżowaliśmy. Są też oczywiście utwory bardzo mocno oparte na tradycyjnych melodiach ze zbiorów, z których korzystamy od początku działalności - zaznaczyła artystka w rozmowie z Katarzyną Hagmajer-Kwiatek.

- Wszyscy działamy również poza zespołem, uczestniczymy w różnych projektach, spotykamy różnych ludzi. To wszystko wpływa na to, co później przynosimy do Tulei. Zespół jest wypadkową tych doświadczeń, spotkań i indywidualnych poszukiwań - dodała wokalistka.

Zwrot ku światłu

Artystka zaznaczyła, że dwie pierwsze płyty tria były bardzo intymne. "Ciche miejsca" i "Puste ulice" to przestrzenie schronienia, miejsca ukrycia.

- Być może wynikało to z etapu życia, w którym wtedy byłam. Nasze dzieci są dziś starsze, coraz bardziej samodzielne. Mówię "nasze", bo z Ksawerym dzielimy nie tylko zespół, ale także rodzinę. Pojawia się więc więcej przestrzeni dla siebie. Może dlatego nie mam już potrzeby pisania wyłącznie o zamknięciu i intymności. "Nagłe przejaśnienia" miały być zwrotem ku światłu. Ku słońcu - zaznaczyła.

Płyta ukazała się na rynku kilka dni temu, a już w niedzielę 21 czerwca o godzinie 18.00 zespół Tuleje wystąpi w w Studiu Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Gość: Małgorzata Zagajewska (wokalistka, poetka)

Data emisji: 16.06.2026

Godz. emisji: 8.35


Czytaj także

Bastarda i Sutari we wspólnym projekcie. "Podążaliśmy śladami Mickiewiczowskich inspiracji"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2022 18:00
- To była wspólna wędrówka na podobnych zasadach, z podobnymi możliwościami. Nie narzucaliśmy sobie żadnych ograniczeń, stylów czy "chceń", tylko otworzyliśmy się i pozwoliliśmy sobie eksplorować to spotkanie; patrzeć, dokąd nas prowadzi - mówiła w Dwójce Barbara Songin o współpracy zespołów Bastarda i Sutari, która zaowocowała wspólnym albumem "Tamoj".
rozwiń zwiń