Fotofestiwal w Łodzi: rodzinne zdjęcia wyszperane na targach

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 11:00
- Pokażemy ponad 600 fotografii prezentujących historię XX wieku. To jest zwierciadło pokazujące pierwszą i drugą wojnę światową, ale i codzienność. To liryczna opowieść o ludzkości - mówił o tegorocznym Fotofestiwalu Krzysztof Candrowicz, kurator i selekcjoner wydarzenia. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Polona.pl/Domena publiczna

Posłuchaj
12:47 [ PR2]PR2 (mp3) 5 sierpień 2020 09_31_32.mp3 Krzysztof Candrowicz o 19. Międzynarodowym Festiwalu Fotografii w Łodzi (Poranek Dwójki)

 

Jak większość tegorocznych wydarzeń kulturalnych Fotofestiwal przez kilka miesięcy stał pod znakiem zapytania. Organizatorzy nie poddali się i w przededniu otwarcia 19. edycji zapraszają do Łodzi. - Jeszcze w czerwcu nie wiedzieliśmy, kiedy festiwal się odbędzie. Od 19 lat odbywaliśmy się w tym samym, czerwcowym terminie, przyzwyczailiśmy do tego widownię - tłumaczył Krzysztof Candrowicz. - W tym roku udało nam się uratować większość wystaw, natomiast dojdzie letni charakter festiwalu. Ruszamy w sierpniu, druga część odbędzie się w październiku. Mam wrażenie, że przekuliśmy te turbulencje w korzystną sytuację - podkreślił.

Co takiego kryje się za potrzebą gromadzenia, posiadania i katalogowania fotografii? Czy kolekcjonowanie zdjęć może przerodzić się w obsesję? Co stanowi o wartości fotografii, które chcemy zatrzymać przy sobie? Te pytania zadają twórcy Fotofestiwalu - Międzynarodowego Festiwalu Fotografii w Łodzi.

Czytaj także:

Karol Hordziej: Zygmunt Rytka należał do neoawangardy i jednocześnie był z boku

Zdjęcie "Przebudzenie". Syndrom rezygnacji w kadrze

Obiektyw aparatu w tegorocznej odsłonie zostanie skierowany na niezwykłych kolekcjonerów. W oparciu o niekonwencjonalne kryteria przez lata budowali unikatowe zbiory, dzięki którym otrzymaliśmy opowieści o świecie, jego przełomowych momentach i społeczeństwie w XIX i XX wieku. - Wybraliśmy pięciu kolekcjonerów, których łączy jedna rzecz: pasja i obsesja kolekcjonowania fotografii. 

Wystawy, które zobaczymy na Fotofestiwalu to swoiste autoportrety nieprzeciętnych zbieraczy, pełnych fantazji pasjonatów, którzy latami budują "osobiste muzea", tworząc własne opowieści o świecie. - Będą to bardzo różne kolekcje - zaznaczył gość Poranka. - Od zbiorów prezentowanych w światowych muzeach, po kolekcje zgromadzone dzięki szperaniu na pchlich targach i śmietnikach. Jest dużo motywów, które odnajdziemy w swoich własnych albumach rodzinnych.

Jednym ze wspomnianych kolekcjonerów jest Jean-Marie Donat miłośnik migawek z zacięciem do typologii, który z entuzjazmem i determinacją godnymi osiemnastowiecznego encyklopedysty zapuszcza się w nieznane terytoria, zawzięcie katalogując oszałamiające bogactwo odnalezionych tam języków, wyznań, a nawet gatunków chrząszczy z rodziny sprężyków. 

Fotofestiwal 2020 rozpocznie się 6 sierpnia br.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzi: Jakub Kukla

Gość: Krzysztof Candrowicz (kurator i selekcjoner Fotofestiwalu)

Data emisji: 5.08.2020

Godzina emisji: 9.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Eksperymenty fotograficzne Zero-61

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2016 10:38
W "Opowieściach po zmroku" mówiliśmy o twórczości toruńskiej grupy artystycznej działającej w latach 60. XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Azja to zawrót głowy". Fotografia Dominika Skurzaka

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2018 14:08
- Będzie to pokazanie tego całego kalejdoskopu tradycji, które tak niesamowicie różnią się między krajami azjatyckimi - mówił Dominik Skurzak o swojej wystawie zdjęć z Indonezji, Tajlandii, Laosu, Kambodży i Indii w Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie.
rozwiń zwiń