Penderecki na finał. "Pasja według św. Łukasza" na Festiwalu Beethovenowskim

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2026 17:52
- Mieliśmy okazję wielokrotnie rozmawiać o tym dziele z Krzysztofem Pendereckim. Moje pierwsze kontakty z tym utworem były trudne - to był świat, którego wcześniej nie znałem. Otwierałem partyturę i nie wiedziałem, co z nią zrobić. Ale krok po kroku, spotkanie po spotkaniu, w obecności kompozytora odkrywałem jego niezwykłość - mówił w Dwójce Maciej Tworek.
Krzysztof Penderecki na podium dyrygenckim
Krzysztof Penderecki na podium dyrygenckimFoto: Jacek Bednarczyk/PAP

Słuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

"Pasja według św. Łukasza" Krzysztofa Pendereckiego zabrzmi w piątek 3 kwietnia w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie, wieńcząc 30. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. Monumentalne dzieło wykona imponujący aparat wykonawczy: soliści Natalia Rubiś, Mariusz Godlewski i Artur Janda, narrator Krzysztof Gosztyła, a także Chór Polskiego Radia – Lusławice, Chór Chłopięcy i Dziewczęcy Filharmonii Krakowskiej, Ukraiński Chór Dziecięcy Filharmonii Krakowskiej oraz Chór Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie. Towarzyszyć im będzie Orkiestra Filharmonii Krakowskiej, a całość poprowadzi Maciej Tworek

Czytaj także:

"Pasja" Pendereckiego - zaszczyt i zobowiązanie

Partytura "Pasji wg św. Łukasza" Krzysztofa Pendereckiego opatrzona jest dedykacją: "Mojej żonie Elżbiecie". W tym roku to dzieło zabrzmi na zakończenie 30. Wielkanocnego Festiwalu im. Ludwiga van Beethovena - pierwszego bez Elżbiety Pendereckiej.

- To ogromny ciężar emocjonalny wykonywać dzieło opatrzone dedykacją dla Elżbiety Pendereckiej, kiedy jej po raz pierwszy na tym festiwalu z nami nie ma. W piątek i sobotę odbyły się dwa koncerty w Krakowie, w miejscu wiecznego spoczynku państwa Pendereckich. To dla nas podwójne przeżycie, emocjonalnie bardzo mocne - powiedział Maciej Tworek.
- Wykonywanie tego dzieła na festiwalu, którego pomysłodawczynią była Elżbieta Penderecka to zaszczyt, ale też rodzaj zobowiązania emocjonalnego i sygnału, który wysyłamy: jesteśmy, pamiętamy i wykonujemy utwór dedykowany żonie Krzysztofa Pendereckiego - dodał dyrygent.

"Pasja" Pendereckiego: arcydzieło młodości i kamień milowy kariery

"Pasja" to utwór w dorobku Krzysztofa Pendereckiego niezwykły, będący kamieniem milowym jego kariery. A jednocześnie dzieło stworzone przez bardzo młodego kompozytora.

- W zasadzie po każdym wykonaniu "Pasji", w którym brałem udział, czy to jako asystent, czy jako dyrygent, profesor Penderecki zastanawiał się, jak to było możliwe, że stworzył takie dzieło. Podkreślał, że musiał być porażony młodością i że tylko w tym wieku mógł podjąć takie ryzyko.
To też symboliczne, ukończył "Pasję" mając 33 lata. Zawsze wyrażał pewien podziw dla samego siebie z tamtego czasu - że odważył się na tak ogromne wyzwanie i że to się udało. Mówił też, że później prawdopodobnie nie napisałby już czegoś takiego. Choć ja akurat mam co do tego wątpliwości, bo planował również "Pasję według św. Jana" - zaznaczył Maciej Tworek.


Pierwsze spotkanie z "Pasją". Wymagająca partia sopranu

Natalia Rubiś, która po raz pierwszy wykonuje partię sopranową w "Pasji" Pendereckiego, podkreśla odrębność tego dzieła. - Uśmiecham się, słuchając, jak maestro mówił o przerażeniu przy pierwszym kontakcie z partyturą – miałam dokładnie tak samo, ucząc się partii sopranu - zaznaczyła śpiewaczka.
- Cieszę się jednak ogromnie, że pierwszy raz śpiewam ją właśnie z Maciejem Tworkiem, który prowadzi mnie przez to dzieło z ogromną życzliwością, ciepłem i miłością do tej muzyki. Partia sopranu jest zupełnie inna niż w innych jego dziełach - czy to "Credo", "Kadisz", czy "Czarnej masce". Tamte partie wydawały mi się prostsze, mimo że często są dłuższe. Sopran już w pierwszym wejściu spotyka się z ćwierćtonami, a tak na co dzień się nie śpiewa. Ma się wrażenie, że trzeba fałszować. To bardzo nienaturalne - dodała.


"Muzyka sama prowadzi": o dyrygowaniu "Pasji" Pendereckiego

"Pasja" to dzieło przeznaczone na ogromny aparat wykonawczy. W obsadzie znajdują się trzy chóry, chór dziecięcy, soliści, narrator i pełną obsadę orkiestry z organami, harfą, fortepianem. 
- To ogromne przedsięwzięcie. Wymaga też odpowiedniej przestrzeni. Teatr Wielki daje w tym względzie komfort. Jeśli chodzi o prowadzenie takiego dzieła - po latach mogę powiedzieć, że trzeba dać się prowadzić treści. Gdy dyrygent przestaje "czytać nuty", a zaczyna podążać za znaczeniem tekstu, muzyka sama prowadzi - zaznaczył dyrygent w rozmowie z Moniką Zając.
- To oczywiście trudna partytura, ale bardzo pomaga tekst i jego znaczenie. A wykonujemy ją w wyjątkowym momencie - w Wielki Piątek. Trudno o bardziej odpowiedni kontekst - dodał artysta.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Goście: Natalia Rubiś (śpiewaczka), Maciej Tworek (dyrygent)

Data emisji: 2.04.2026

Godz. emisji: 16.30


Czytaj także

Hyuk i Hyo Lee: od Konkursu Chopinowskiego do Festiwalu Beethovenowskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2026 16:14
W przededniu występu braci Lee - Hyuka i Hyo - na 30. Festiwalu Wielkanocnym Ludwiga van Beethovena przypominaliśmy ich interpretacje z Konkursu Chopinowskiego. Choć obaj bracia urodzili się w Seulu, od kilku lat mieszkają na stałe w Warszawie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wielkanoc w Dwójce. Piotr Kędziorek zapowiada świąteczną ramówkę

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2026 17:42
- Niezależnie od tego, czy i w jaki sposób obchodzimy święta wielkanocne, okres Wielkiego Tygodnia - i czas wokół niego - jest dla nas w Dwójce niezwykle istotny. Muzyki na ten czas jest po prostu bardzo dużo i wciąż pojawia się nowa. Tradycyjnie jesteśmy obecni aż na trzech festiwalach, a to przecież nie jedyna atrakcja, jaką przygotowaliśmy dla Państwa - mówił na antenie Dwójki Piotr Kędziorek.
rozwiń zwiń