"Zapuściłem korzenie razem z moimi drzewami". Archiwalne wspomnienia Krzysztofa Pendereckiego

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2022 13:15
- Kiedyś wracałem do rodziny, do Krakowa, potem zacząłem wracać do moich drzew - labiryntu, w którym mogę się zgubić i błądzić - opowiadał Krzysztof Penderecki. W "Głosach z przeszłości" przypomnieliśmy opowieści, którymi podzielił się w 2017 roku. 29 marca w Krakowie miały miejsce uroczystości pogrzebowe kompozytora.
Krzysztof Penderecki w domu w Lusławicach
Krzysztof Penderecki w domu w LusławicachFoto: PAP/Mciej Kłoś

Krzysztof Penderecki był jednym z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku, a także dyrygentem i pedagogiem, przedstawicielem tzw. polskiej szkoły kompozytorskiej w latach sześćdziesiątych. Urodził się 23 listopada 1933 w Dębicy w rodzinie o ormiańskich korzeniach i tradycji muzycznej (muzykami byli m.in. jego dziadek  dyrektor banku, oraz ojciec – adwokat). Początkowo uczył się grać na fortepianie, następnie na skrzypcach. Pierwsze kompozycje zaczął pisać już w wieku 8 lat.

W okresie młodzieńczego buntu był przedstawicielem awangardy, po kilku latach radykalnych poszukiwań zwrócił się w stronę muzycznej tradycji Zachodu: ku polifonii niderlandzkiej ("Stabat Mater"), ku ideałom Bachowskiej syntezy (legendarna "Pasja według św. Łukasza"), wreszcie ku estetyce postromantyzmu.

Traktując twórczość oraz rolę artysty z absolutną - coraz rzadziej dziś spotykaną - powagą, Krzysztof Penderecki pozostał jednocześnie artystą przekornym, odrębnym, ironicznym. Tak przedstawiają go bogate archiwa dźwiękowe Polskiego Radia, które towarzyszyło kompozytorowi od jego pierwszych, lokalnych sukcesów po najnowsze światowe tryumfy.

Krzysztof Penderecki o dźwiękach dzieciństwa

- Pierwsze moje zetknięcie z muzyką, poza tym, że ojciec grywał na skrzypcach, to była dęta orkiestra wojskowa w Dębicy - wspominał kompozytor na antenie Dwójki. - Ciągnąłem za sobą nianię pod płot jednostki, żeby móc jej posłuchać.

Tą wczesną muzyczną fascynacją Krzysztof Penderecki tłumaczył swoją słabość do instrumentów dętych blaszanych, które, jego zdaniem, w polskiej muzyce są zazwyczaj skrywane lub nieumiejętnie pisane. - Rzadko kiedy potrafi nadać się "blasze" odpowiedni blask. Wydaje mi się, że u mnie to jest, choć czasem mnie za to krytykują, że przez to wyeksponowanie "blachy" kompozycje są zbyt napuszone.

W audycji wysłuchaliśmy także wspomnień Krzysztofa Pendereckiego o latach wojny i okupacji, a także prezencie, który zmienił jego spojrzenie na muzykę. - W ostatnich latach gimnazjum moja sympatia podarowała mi partity Bacha i to zmieniło mój stosunek do muzyki. Jak zacząłem go grać i analizować na swój sposób, zobaczyłem inną muzykę - wspominał.


Posłuchaj
15:12 2022_03_28 12_44_24_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Krzysztof Penderecki opowiada o swoim domu rodzinnym i pierwszych muzycznych doświadczeniach (Głosy z przeszłości/Dwójka)

14:47 2022_03_30 12_46_01_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Krzysztof Penderecki o powstaniu "Pasji" oraz spotkaniach z Luigim Nono i Salvadorem Dali (Głosy z przeszłości/Dwójka)

13:53 2022_03_31 12_47_25_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Krzysztof Penderecki wspomina ludzi których spotkał na swojej drodze (Głosy z przeszłości/Dwójka)

12:05 2021_04_01 12_49_01_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Krzysztof Penderecki o swoich pedagogach (Głosy z przeszłości/Dwójka)

12:28 2022_04_01 12_47_17_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Krzysztof Penderecki o ważnych dla siebie miejscach (Głosy z przeszłości/Dwójka)

  

Krzysztof Penderecki w Polskim Radiu>>>

W Dwójkowym cyklu Krzysztof Penderecki opowiadał o ważnych dla niego miejscach. - W młodości czekało się na wyjazdy, żeby zaczerpnąć powietrza innego. Z wiekiem zaczął się okres moich powrotów. One są teraz dla mnie ważniejsze - mówił kompozytor.

Jednym z istotnych miejsc był dla niego XIX-wieczny dwór w Lusławicach, otoczony pięciohektarowym parkiem, w którym kompozytor założył prywatne arboretum złożone z ponad 1500 gatunków drzew i krzewów z całego świata.

- Kiedyś, jak sadziłem ten park, to większą część roku spędzałem w Polsce, w Lusławicach właśnie. Każda wizyta w Lusławicach jest dla mnie ważna, bo tam są dosłownie moje korzenie - tłumaczył wówczas kompozytor.

Innym miejscem, któremu Krzysztof Penderecki pozostawał wierny od wielu lat, była Jastrzębia Góra. - Jeździmy tu z żoną od 48 lat. Ja tam napisałem masę moich utworów. Na plaży powstało m.in. "7 bram Jerozolimy"...

Krzysztof Penderecki: serwis specjalny Polskiego Radia:

Krzysztof Penderecki o uczniach i pedagogach

Kompozytor wspominał też, że w czasach studenckich nie należał do pokornych uczniów, często się wygłupiał i nie bał się mówić swojego zdania, przez co zdarzało się, że podpadał swoim profesorom. Jednym z nich był prof. Artur Malawski, u którego Krzysztof Penderecki studiował kompozycję.

- Pamiętam, że nie znosił krytyki. Po wykonaniu jego Wierchów sam sprowokował dyskusję o tym utworze i ja skrytykowałem tam pewne sprawy. Za karę Malawski zadawał mi podwójne fugi do napisania - wspominał.

O wiele lepsze wspomnienia kompozytor zachował o prof. Stanisławie Wiechowiczu. - Był człowiekiem niby wymagającym, ale w sposób lekki i przyjemny, nie zmuszał nas do niczego. Lubiłem jego muzykę. Od niego nauczyłem się pisania na chór.

Pierwsze sukcesy Krzysztofa Pendereckiego

- Pierwszą nagrodą w konkursie Związku Kompozytorów Polskich w 1959 roku był paszport i stypendium. Żeby mieć pewność, że ją zdobędę, postanowiłem się zabezpieczyć - opowiadał w Dwójce Krzysztof Penderecki. - Ja ten paszport chciałem mieć, żeby pojechać na stypendium do Darmstadt - wspominał kompozytor. - Co roku je otrzymywałem, ale przez brak dokumentu nie mogłem opuścić Polski.

Szansa na wyjazd pojawiła się wraz z konkursem ogłoszonym w 1959 roku przez Związek Kompozytorów Polskich. Zwycięzca zawodów, oprócz stypendium, otrzymywał również paszport. By zwiększyć szansę na wygraną, Krzysztof Penderecki postanowił zgłosić na konkurs aż trzy utwory: Strofy, Emanacje i Psalmy Dawida. Ich napisanie zajęło mu około dwóch miesięcy. - Żeby nikt się nie zorientował, że to ten sam kompozytor, jedną kompozycję napisałem lewą ręką, drugą prawą, a jedną dałem do przepisania - opowiadał.

Dzień ogłoszenia wyników, jak wyznał w Dwójce Krzysztof Penderecki, pozostaje dla niego jednym z najwspanialszych dni w życiu. - Okazało się, że zdobyłem wszystkie trzy nagrody. Z paszportem w ręku zrezygnowałem z Darmstadt i postanowiłem spełnić swoje marzenie i pojechać do Włoch...

Ostatnie pożegnanie Krzysztofa Pendereckiego. Transmisja w Dwójce>>>

Krzysztof Penderecki zmarł 29 marca 2020 roku, jednak początek pandemii uniemożliwił organizację pogrzebu. Artystę pożegnaliśmy we wtorek 29 marca w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie podczas oficjalnych uroczystości państwowych. 

***

Tytuł audycji: Głosy z przeszłości

Przygotowała: Agata Kwiecińska

Data emisji: 28.03-1.04.2022

Godzina emisji: 12.45

Czytaj także

Siedziba NOSPR. Zaczęło się od żartu Pendereckiego

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2015 10:00
"Dotknąć muzyki" to tytuł książki o powstaniu nowej siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Początki przedsięwzięcia były zaskakujące...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Penderecki i jego twórczość. Od buntownika do tradycjonalisty

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2022 11:49
Rodzina, przyjaciele, współpracownicy i przedstawiciele władz państwowych żegnają w Krakowie Krzysztofa Pendereckiego. W bazylice św. Floriana w Krakowie trwały uroczystości pogrzebowe wybitnego kompozytora. Ceremonia odbyła się w drugą rocznicę śmierci artysty. O jego twórczości w audycji "Trójka przed południem" rozmawialiśmy z dziekanem Wydziału Kompozycji i Teorii Muzyki Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina prof. Ignacym Zalewskim.
rozwiń zwiń