LAS Festival 2026. Zderzenie muzyki ze sztuką w Górach Kamiennych

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2026 14:31
LAS Festival to święto muzyki elektronicznej i sztuki organizowany w przepięknym miejscu - w Górach Kamiennych, w Paczynie nieopodal Lubawki, pośród lasów i dzikiej przyrody. To w sumie pięć dni muzyki elektronicznej, a wydarzenie łączyć ma taneczne brzmienia z warsztatami i relaksem.
Mateusz Szymański i Dominika Płonka w studiu Czwórki
Mateusz Szymański i Dominika Płonka w studiu CzwórkiFoto: Piotr Podlewski/Czwórka

W tym roku czeka nas jubileuszowa, dziesiąta odsłona festiwalu. Wydarzenie wystartuje już 24 czerwca. - Będziemy obchodzić te urodziny z hukiem, bo dekada to kawał czasu - mówił Mateusz Szymański. - Wszystko zaczynało się na tej samej polanie, ale na początku była tam jedna mała scena i namiot dla znajomych. Wydarzenie rozrastało się, a w końcu trzeba było z tego zrobić cały festiwal z muzyką elektroniczną. Ważne, że nadal mamy fun z tworzenia tego wszystkiego - podkreślał gość Czwórki. - Staramy się ściągać ciekawych artystów, a także z zagranicy ludzi, którzy robią fajne muzyczne rzeczy, a wciąż są mało znani.

Mateusz Szymański w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez LAS Festival (@las_festival)

Jak wyliczał gość Czwórki, jeszcze dwa lata temu festiwal był wyłącznie imprezą z muzyką elektroniczną, jednak teraz 50 proc. wydarzeń to tzw. strefa Balans, czyli relaks i warsztaty: joga, medytacje, rękodzieło, emisja głosu. - To trochę taki "camp", który powstał nie tylko po to, by się tam zmęczyć tańcem, ale także po to, by móc tam odpocząć - mówił Mateusz Szymański. Wciąż jednak nie wiadomo, czy w przyszłym roku festiwal się odbędzie. - Rynek festiwalowy w Polsce jest trudny, a osiągnięcie sold outu jest nawet bardzo trudne. Zarząd imprezy wciąż się więc zastanawia, jak to ma wyglądać i czy w ogóle LAS Festival 2027 będzie możliwy do zrealizowania w aktualnej formule.

Zobacz także:

Tymczasem na gości imprezy czekać będzie aż pięć scen, a na nich pełne spektrum brzmień: od hipnotycznej elektroniki i tanecznych rytmów po odważne eksperymenty. - Każda ze scen ma swój zespół organizacyjny, jednak jesteśmy w tym elastyczni, zwłaszcza, jeśli chodzi o scenografię. Mamy swobodę działania i dzięki temu każdy festiwalowicz, zmieniając scenę przenosi się w całkiem inny świat - mówił gość Czwórki. Mateusz Szymański odpowiada za scenę "Heartbeat". - Mamy tam przede wszystkim brzmienia downtempo. Chcieliśmy zrobić tak, by nasza scena rzeczywiście przez cały festiwal spowalniała tempo, dawała oddech, bo na tym festiwalu naprawdę dużo się dzieje - mówił. 

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Gość: Mateusz Szymański (organizator jednej ze scen na LAS Festival 2026)

Data emisji: 11.05.2026

Godzina: 9.14

kd

Czytaj także

Krakowski Festiwal Górski. "Wszystkie zajawki w jednym miejscu"

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2021 14:50
O imprezie mówi się, że jest górskim podsumowaniem ostatnich 12 miesięcy. W tym roku Krakowski Festiwal Górski odbędzie się w pierwszy weekend grudnia, pod patronatem Czwórki. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Leszek Naziemiec i jego pływanie ekstremalne. "Przede mną Pacyfik"

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2026 09:41
Pływał w wodach arktycznych, antarktycznych, pływał też na Alasce. Lubi jednak nie tylko smak zimnej wody, bo i tropiki nie są mu obce. W lipcu wraca na Pacyfik, by tam przepłynąć kilkadziesiąt kilometrów w wodach Polinezji Francuskiej.
rozwiń zwiń