- Smak, który odczuwamy, to kwestia węchu i naszych kubków smakowych. A dalej już "wchodzi" interpretacja, wspomnienia, doświadczenia i to, jak w dzieciństwie zbudowaliśmy swoją paletę smakową - mówiła Magdalena Grzebyk z bloga "Krytyka Kulinarna". Odczuwamy pięć podstawowych smaków: słodki, słony, kwaśny, gorzki i umami. - Umami to ten smak, który uruchamia nasze ślinianki, który sprawia, że chcemy zjeść więcej i stajemy się łakomi - mówiła ekspertka. Możemy "stępić" nasze doznania smakowe stosując używki, jak kawa czy papierosy. - I jedząc bardzo ostre przyprawy. Bo ostrość to nie jest smak, tylko ból, który przykrywa prawdziwe niuanse smakowe potrawy - podkreśliła Magdalena Grzebyk.
Magdalena Grzebyk w studiu Czwórki - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Jak tłumaczyła ekspertka, smak można trenować. - Punkty odniesienia w naszej palecie smakowej powstają w dość wczesnym dzieciństwie. Dlatego tak ważne jest, aby nie karmić dzieci byle czym, tylko dawać im produkty dobrej jakości. Nie chodzi o to, by dziecko stało się smakoszem, ale by naturalnie odrzucało potem od wysoko przetworzone jedzenie. Jeśli będziemy wychowani na dobrym serze, dobrej wędlinie to jeśli skosztujemy czegoś kiepskiej jakości, będziemy wiedzieć, że to nie to - podkreślała Magdalena Grzebyk. - Warto próbować nowych rzeczy, być odważnym, nieco ciekawskim. Jeśli mamy w sobie tą iskrę i chcemy się rozwijać to nie trzeba jechać do Azji w tym celu. Wystarczy w domu kupić dwa jabłka różnych gatunków, kosztować ich i zastanawiać się, które z nich jest słodsze, które jest bardziej chrupkie.
Jak stworzyć potrawę, która będzie miała klarowne, zrozumiałe dla odbiorcy walory smakowe? Jak podkreśla gość Czwórki, wszyscy naturalnie szukamy smaku umami. - Wielką tajemnicą gotowania jest to, jak wziąć dobry produkt i go nie zepsuć. Budując danie warto mieć jasny pomysł, bo jeśli na talerzu za dużo się dzieje, gubimy wątek. W potrawie powinny być przełamania, kontrapunkty, połączenie dwóch przeciwnych biegunów. Jeśli więc mamy danie bardzo tłuste, dobrze jest dodać do niego element kwaśny. Jeśli danie jest kremowe, dobrze, jeśli znajdzie się w nim coś chrupkiego.
Są też smaki, które zupełnie do siebie nie pasują. - Gorzki jest trudnym smakiem, ale pasuje do słodkiego i słonego, do kwaśnego pewnie też - mówiła Magdalena Grzebyk. - Słodki i słony, słodki i kwaśny, to połączenia "bezpieczne" i sprawdzone, zawsze się sprawdzą.
Zobacz także:
- Mówienie o jedzeniu powinno się odbywać względnie prosto. Opowiadając o daniach warto mówić językiem zwyczajnym, na przykład, że wyraźnie było czuć taki aromat, że smak pozostał długo. Dzięki temu odbiorca będzie w stanie wyobrazić sobie ten smak, a poza tym oszacować, czy to miejsce i to danie jest zupełnie dla niego - tłumaczyła Magdalena Grzebyk. - jedzenie jest fajnym sposobem na trenowanie uważności. Możemy dzięki temu, że skupimy się na kanapce, którą akurat jemy, doskonale wracać do siebie i do "tu i teraz".
***
Tytuł audycji: "Podano do stołu"
Prowadzi: Kasia Dydo
Gość: Magdalena Grzebyk (Krytyka Kulinarna)
Data emisji: 22.02.2026
Godzina: 14.23
kd