X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Podróż do Korei Północnej - propaganda dla turystów

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2016 15:30
Piotr Brewczyński wybrał się do kraju, w którym obowiązuje jeden z najsurowszych reżimów świata. - W zasadzie każdy może tam pojechać, ale całość wycieczki jest planowana przez biuro - mówi podróżnik.
Audio
  • Podróżnik i youtuber Piotr Brewczyński o wyprawie do Korei Północnej (Czwórka/Audycja nr 1)
Kobiety są wizytówka Korei Północnej
Kobiety są wizytówka Korei PółnocnejFoto: Pixabay (Domena publiczna)

Gość Czwórki opowiada, że północnokoreańska propaganda zaczyna się już w samolocie. - Rozdawane tam są anglojęzyczne gazety, w których można przeczytać m.in. o tym, gdzie był King Dzong Un - wyjaśnia.

Dodaje też, że Pjongjang jest miastem "w 100 proc. fasadowym", a dopiero wyjazd kilkanaście kilometrów poza jego granice pozwala zobaczyć prawdziwą Koreę. - W dużej mierze jest to ładny, niezniszczony przemysłem kraj. Widać też ludzi, którzy żyjąc w tych kiepskich warunkach, jakoś sobie radzą - mówi.

Piotr Brewczyński wyjaśnia także, w jaki sposób przewodnicy cenzurują zdjęcia robione przez turystów, jak liftinguje się pomniki i dlaczego hotele w Pjongjangu zwieńczone są... latającymi spodkami. Z audycji dowiecie się, ile kosztuje wycieczka do Korei.

***

Tytuł audycji: "Audycja nr 1"

Prowadzą: Michał Migała, Mariusz Infulecki

Gość: Piotr Brewczyński (podróżnik, autor kanału "Jedź, baw się")

Data emisji: 16.02.2015

Godzina emisji: 8.00

mg/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Najdziwniejsze fakty na temat Japonii

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2015 13:00
Na czterech głównych wyspach, które tworzą Japonię, mieszka tyle osób, ile w całej Rosji. Japoński naród słynie z pracowitości, dbania o tradycję, ale także niezrozumiałych dla Europejczyków zwyczajów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Infulecki i Migała w podróży do Australii

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2015 14:15
Australia to niezwykła przyroda, ogromne przestrzenie i bliskość Pacyfiku. Jest jeszcze jedna rzecz, której możemy zazdrościć mieszkańcom tego kraju - właśnie trwa tam wiosna, a za miesiąc rozpocznie się lato.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W szponach gruzińskiej gościnności

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2016 11:00
- Legendarna serdeczność Gruzinów bywa obezwładniająca. Można wpaść w niewolę ich gościnności na dwa dni - opowiadała Anna Janicka-Galant z portalu "Oblicza Gruzji". A gdy już się to stanie, nie unikniemy na pewno smaku chinkali czy chaczapuri.
rozwiń zwiń