X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Nieznana twarz Polaków: zdybyliśmy najwięcej szczytów

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2012 16:21
Polacy w Himalajach wypracowali swój styl wspinaczki, wejścia zimowe to była ich specjalizacja. O tych wyprawach i wolności, którą dają góry powstał film "Sztuka wolności".
Audio
  • Marek Kłosowicz i Janusz Onyszkiewicz o filmie "Sztuka wolności" i polskim himalaizmie.

"Sztuka wolności" to jeden z filmów dokumentalnych tworzących cykl "Przewodnik do Polaków", film zabiera widzów w podróż do źródeł fenomenu współczesnej polskiej wolności i kreatywności i szuka odpowiedzi na pytanie o fenomen polskiego himalaizmu w latach 70. i 80., gdy w PRL-u trwało apogeum realnego socjalizmu. Wbrew trudnej ekonomicznie sytuacji w kraju Polacy organizowali kosztowne wyprawy w Himalaje, ciesząc się opinią najlepszych na świecie himalaistów. Reżyserzy opowiadają o najtrudniejszych polskich wyprawach i najbardziej spektakularnych wejściach na szczyty. Pokazują też istotę himalaizmu: przezwyciężanie słabości własnego ciała i sprawdzian w niewyobrażalnie trudnych warunkach.

- "Przewodnik do Polaków" pokazuje nieznaną twarz Polaków, w latach, kiedy były wielkie ograniczenia, gdy rządził komunizm. Polacy zrobili coś takiego w górach, co było ewenementem na skalę światową. Nie było innej takiej nacji, która by zdobyła tak wiele szczytów - mówi Marek Kłosowski, reżyser filmu "Sztuka wolności", który otrzymał wyróżnienie 9. Krakowskiego Festiwalu Górskiego.

Polacy wyjeżdżali w Himalaje mimo wielu problemów, i ze sprzętem, i z pieniędzmi. W tamtych czasach himalaiści często liczyli na pomoc z zagranicy.

- To było możliwe trochę też dlatego, że władze dostrzegły w sukcesach polskich himalaistów dobrą okazję ku temu by pokazać, że Polska jednak coś znaczy, że odgrywamy swoja rolę - wyjaśnia Janusz Onyszkiewicz, polityk, matematyk himalaista i prezes Polskiego Związku Alpinistów.

Można mówić, że w tamtych czasach, w latach 70. i 80. Polacy wypracowali pewien styl, polski styl himalaizmu. - W tamtych latach wylansowaliśmy wejścia zimowe w Himalajach, co było wydarzeniem bez precedensu. 3/4 wejść zimowych to były wejścia Polskie - wyjaśnia Onyszkiewicz. - Mieliśmy też znakomite wejścia letnie - dodaje.

Nie było łatwo wyjechać w Himalaje, mimo to motywacja polskich wspinaczy była ogromna. W rozmowie z Kasią Dydo i Kubą Kuklą Janusz Onyszkiewicz przyznaje, że łatwo było jedynie z otrzymaniem bezpłatnego urlopu na wyjazd.

Marek Kłosowski zdobył większość filmów, które były kręcone przez polskich himalaistów. - Nie są to wszystkie filmy, niektóre z nich poginęły, inne znane są tylko w urywkach - wyjaśnia reżyser. - Na szczęście jest ogromna baza zdjęć - wyjaśnia.

- Ten film robiłem razem z Wojtkiem Słotą. Chcieliśmy pokazać, że Polacy mimo wielkich ograniczeń znaleźli klucz na to by się wyrwać. Dążyli do wolności, a góry to też wolność - mówi Kłosowski.

Czy himalaiści w tamtych czasach mogli liczyć na sławę gwiazd, kiedy alpinista odczuwa największy strach a także o tym kogo zobaczymy w filmie "Sztuka wolności" dowiesz się słuchając audycji "Stacja Kultura". 

(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Włoska Mekka designerów

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2012 11:00
Polski design to design europejski - nie mamy się czego wstydzić, ale wciąż czekamy na rozpoznawalne w świecie nazwiska projektantów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Jagielski: Ventersdorp wciąż jest miastem białych

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2012 11:15
To zupełnie inna Afryka niż ta, którą znamy z telewizji. Wojciech Jagielski napisał "Wypalanie traw" o małym miasteczku w RPA, które nadal broni się przed zniesieniem apartheidu.
rozwiń zwiń