Student zaoczny jest gorszy od dziennego?

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2014 20:00
Panuje przekonanie, że student zaoczny jest gorszy od tego, który uczy się w trybie dziennym, ponieważ płaci za dyplom i nie musi się uczyć. Czy słusznie? Okazuje się, że żacy obu trybów studiów muszą uzyskać ten sam poziom wiedzy.
Audio
  • Sonda: czy student zaoczny jest gorszy od dziennego? (Czwórka/4 do 4)
  • Rozmowa z Jakubem Tarasem o studiach dziennych i zaocznych (Czwórka/4 do 4)
Student zaoczny jest gorszy od dziennego?
Foto: Glow Images/East News

- Dla mnie studia niestacjonarne powinny być dla osób, które chcą pracować, a w weekendy się dokształcać - mówi Jakub Taras z Samorządu Studentów Politechniki Warszawskiej i tłumaczy, że te osoby liczą się z tym, iż mają mniej czasu na naukę na uczelni i muszą go nadrabiać na przykład pracą własną w domu. - Nie określałbym, czy to jest student lepszy czy gorszy. Po prostu inaczej ma ustawiony tryb nauki. Według mnie powinien osiągnąć ten sam poziom - dodaje gość Czwórki.

Czytaj także: Radek Kotarski: warto iść na studia<<<

Zdarza się, że stacjonarny i niestacjonarny tryb studiów nie różni się od siebie. - Przykładem jest Wydział Architektury na Politechnice Warszawskiej, na którym studenci zaoczni uczęszczają na zajęcia razem z dziennymi. Spowodowane jest to tym, że nie ma możliwości wykształcenia dobrego architekta tylko podczas kursów weekendowych - mówi Taras.

Gość Czwórki dodaje, że z wieloma przedmiotami jest tak samo. Według Jakuba Tarasa Krajowe Ramy Kwalifikacji próbowały unormować wiedzę zdobywaną przez studentów obu trybów studiów. Jednak zakres godzinowy czasami nie pozwala na to, żeby rozwinąć pewne tematy. Wszyscy studenci muszą uzyskać ten sam poziom na przykład z języka angielskiego. - Osoby studiujące stacjonarnie mają na to przeznaczone 120 godzin, albo i więcej. Natomiast studenci niestacjonarni około 60 - tłumaczy rozmówca Piotra Firana i dodaje, że nie wszystko da się "upchnąć” podczas weekendu, czy wieczoru na uczelni.

Zobacz też: Jaka będzie szkoła przyszłości?<<<

Według gościa Czwórki, pracodawcy podczas rekrutacji zwracają głównie uwagę na uczelnię, którą ukończył dany student i na to, co robił poza studiami. Jakub Taras tłumaczy, że aby nasze CV nie zginęło w stosie innych papierków, musi się czymś wyróżniać. Na przykład zdobytym doświadczeniem w pracy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z audycji "4 do 4".

bc/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nowa matura zerwie z szablonami?

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2014 16:55
Nowy rok szkolny rozpoczął się kilka dni temu, Jego kulminacją będzie dla wielu tysięcy uczniów matura w maju. Egzamin dojrzałości odbędzie się w tym roku na nowych zasadach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wychowanie fizyczne całkiem kosmiczne

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 14:45
Nordic walking, zumba, taniec nowoczesny, to kilka dyscyplin, które uczniowie mogą trenować w ramach WFu. Dlaczego zatem wciąż część z nich niechętnie bierze udział w takich zajęciach?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mądra edukacja seksualna uchroni nasze dzieci

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 15:30
- Mainstreamowe media są bezpieczne; w "Klanie" czy serialu "M jak miłość" nie ma seksu, w "Ranczu" są zaloty. Ale jak poskaczemy po kanałach, to można trafić na twardą pornografię - mówił prof. Maciej Mrozowski, medioznawca. Jak chronić przed takimi treściami najmłodszych i czy to w ogóle jest możliwe?
rozwiń zwiń