Śladami Kusturicy odkrywamy Serbię

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2012 06:22
Czerwona woda i rude skały. Szargańska Ósemka i Miasteczko Diabła. A na deser gołąbki z kiszonej kapusty. W wakacyjnym cyklu podróżniczym jedziemy z wizytą do Emira Kusturicy.
Audio
  • Śladami Kusturicy... odkrywaj Serbię z Czwórką!
  • Największe na świecie święto trąbki odbywa się w Serbii. Ela Burza sprawdzała na czym polega fenomen tedgo festiwalu

- Mokra Gora to nasza największa atrakcja turystyczna. To właśnie tam Emir Kusturica nakręcił "Życie jest cudem" - opowiadał pochodzący z Serbii gość audycji "4 do 4". - A z tego, co zostało po zakończeniu zdjęć - z dekoracji, rekwizytów i scenografii - stworzono etnowioskę promującą tradycyjną kulturą serbską.
Do dyspozycji turystów w Mokrej Gorze jest Ósemka Szargańska - zabytkowa kolej wąskotorowa, która kiedyś łączyła Belgrad z nadmorskimi miejscowościami, a później także "zagrała" w filmie Kusturicy.   
Najmniej odkrytą i najrzadziej odwiedzaną przez turystów jest górzysta część Serbii. Według rozmówcy Beaty Kwiatkowskiej to duży błąd, bo to wyjątkowe piękne i dzikie tereny. - Świetne miejsce dla wyczynowców. Można tu uprawiać rafting, trekking. Można chodzić godzinami i nikogo nie spotkać.
To oczywiście nie oznacza, że Serbowie unikają ludzi. Wręcz przeciwnie - słyną z bałkańskiej uprzejmości. - Może nasza baza hotelowa nie jest imponująca, ale namiot nie jest tutaj potrzebny - wyjaśnia gość Czwórki. - Gospodarze chętnie proponują noclegi u siebie w domu. I obrażają się, jeśli ktoś chce za to płacić.
Ci, którzy planują wakacje w Serbii powinni odwiedzić Davolja Varos, czyli Miasteczko Diabła. Znajduje się ono na południu Serbii i słynie z niezwykłych form skalnych, występujących tutaj w postaci 202 różnych bloków, mierzących od 2 do 15 metrów. Dodatkową atrakcją są dwa źródła. W pierwszym płynie bogata w minerały woda. Z drugiego wycieka czerwony od związków żelaza strumień, który rozlewa się tworząc rude błoto.
Oprócz wrażeń estetycznych Serbia dostarcza także niezapomnianych przeżyć smakowych. - Wegetarianie nie mają u nas lekko - śmieje się gość Czwórki. -  Lubimy mięso, kochamy grillować, a jagnię na rożnie to tradycyjne danie na powitanie gości. Polecam także sarmę, czyli gołąbki z kiszonej kapusty.
Więcej o Serbii i tamtejszych zwyczajach dowiesz się z dołączonego do artykułu nagrania audycji. Posłuchaj także reportażu Eli Burzy o serbskim święcie trąbki - festiwalu, w którym zakochał się sam Miles Davies!

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Królik po maltańsku

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2012 17:18
To jedyne miejsce na ziemi, gdzie zjesz kolację z prezydentem w jego rezydencji i znajdziesz miejscowość, w której mieszka tylko jedna rodzina. W wakacyjnym cyklu podróżniczym "Czwórka" rusza na Maltę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chaczkary, monastyry i ararat. Jesteśmy w Armenii

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2012 06:00
Spójrz na świat z wysokości 1000 m n.p.m., odkryj malownicze monastyry i daj się uwieść ormiańskiej gościnności. W wakacyjnym cyklu podróżniczym - z przewodnikiem i w górskich butach do trekkingu - Czwórka zdobywa Armenię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reblochon, fromage a raclett oraz pétanque. Odkrywamy nowe oblicze Francji

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2012 17:30
Sabaudia to region we francuskich Alpach, dobrze znany polskim snowboardzistom. Tutaj przed laty narodziło się francuskie narciarstwo alpejskie, a dziś jest to miejsce pielgrzymek fanów białego szleństwa z całego świata. Czy jest sens jechać tam poza sezonem?
rozwiń zwiń