Jak działają sankcje? "Rosja stoi nad przepaścią"

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2022 19:45
Szeroki zestaw sankcji nałożonych na Rosję już przynosi pierwsze efekty w postaci destabilizacji rynku i systemu finansowego, ale na razie nie ma przełożenia na deeskalację działań rosyjskiej armii. Natomiast zaczęli je odczuwać zwykli mieszkańcy Rosji
- Rosyjski Bank Centralny wprost mówi, że jest problem z dostępnością rubla w gotówce, a Moskiewski Bank Centralny ogłosił, że nie będzie wypłacać dywidend - mówi Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
- Rosyjski Bank Centralny wprost mówi, że jest problem z dostępnością rubla w gotówce, a Moskiewski Bank Centralny ogłosił, że nie będzie wypłacać dywidend - mówi Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.Foto: shutterstock, Autorstwa shutter_o

Bez smartfonów i zakupów online

- Kiedy Unia Europejska ogłosiła pierwszy pakiet sankcji, już wtedy w Rosji wybuchła panika finansowa. W poniedziałek rano mieszkańcy przypuścili szturm na bankomaty, w których nagle skończyła się gotówka. Dodatkowo uciążliwy staje się zakaz lotów do Europy - opowiada ekspert  Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Natomiast sankcje związane z eksportem nowych technologii będą rzutować na wzrost gospodarczy Rosji w dalszej perspektywie, może następnego kwartału, a może kolejnych lat.

Nie działa giełda, brakuje gotówki 

Najtrwalsze efekty spośród nałożonych przez Zachód sankcji przyniosą: zamrożenie rezerw Banku Centralnego Rosji i banków komercyjnych, a także zablokowanie transakcji dolarowych. Tymczasem do rosyjskiej opinii publicznej nadal przenika niewiele informacji wojnie w Ukrainie. - W Rosji nie działa już Facebook, odłączono też dostęp do Twittera, czyli tych serwisów, których nie może w pełni kontrolować Roskomnadzor. A wszystko po to, by mieszkańcy Rosji nie mieli dostępu do faktów. Bo w rosyjskich mediach nie wolno używać słowa "wojna", tam cały czas mówi się o "operacji wojskowej" - mówił w Czwórce Michał Strzałkowski, dziennikarz Programu 1 Polskiego Radia. A gość "Czatu Czwórki" dodaje, że gospodarka Rosji przechodzi w tryb gospodarki wojennej. -  Wprowadza się ograniczenia w przepływie kapitału, zamyka się giełdę i niewykluczone, że gospodarka rosyjska będzie w stanie funkcjonować w bardzo ograniczonym trybie jeszcze przez kilka tygodni albo miesięcy, ale będzie się to odbywać ogromnym ekonomicznym kosztem odczuwalnym dla rosyjskich oligarchów i zwykłych Rosjan - wyjaśnia rozmówca Piotra Firana. Jeśli chodzi o analizy stanu finansowego Rosji to - zdaniem gościa czwórki - kraj znajduje się w przepaści. - To jest widoczne m.in. na moskiewskiej giełdzie, która została zamknięta, żeby nie spadała. Rosyjski Bank Centralny wprost mówi, że jest problem z dostępnością rubla w gotówce, a Moskiewski Bank Centralny ogłosił, że nie będzie wypłacać dywidend - dodaje ekspert.

Posłuchaj
09:59 CZWÓRKA Czat Czworki - sankcje 02.03.2022.mp3 O długofaowych efektach sankcji nałożonych na Rosję opowiada analityk finasowy Marcin Klucznik (Czat Czwórki/Czwórka)

Sankcje a życie mieszkańców Rosji

A co sankcje oznaczają dla zwykłego Rosjanina? Na przykład brak dostępności do popularnych na świecie smartfonów, bo ich producent zapowiedział wstrzymanie dostaw sprzętu elektronicznego na rosyjski rynek. A także koniec możliwości robienia zakupów na światowych platformach. - Największe firmy morskie wstrzymują dostawy do Rosji, Unia Europejska i Stany Zjednoczone zamykają przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów. Światowe koncerny wycofują ze sprzedaży rosyjskie produkty. To wszystko będzie mieć bezpośredni wpływ na poziom życia w Rosji - podsumowuje  Marcin Klucznik. 

Zobacz także:

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Gość: Marcin Klucznik (analityk i ekspert z Polskiego Instytutu Ekonomicznego)

Data emisji: 02.03.2022

Godzina emisji: 15.15

kul

Czytaj także

Koniec papierowych pieniędzy? "Sami sobie wykreowaliśmy problem"

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2020 21:54
Pandemia wymusiła na nas zmianę nawyków finansowych, bo okazało się, że kontakt z wielokrotnie przechodzącym z rąk do rąk banknotem może być ryzykowny. Czy to początek końca papierowych pieniędzy?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stopy procentowe - co powinieneś wiedzieć, by nie dać się inflacji?

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2022 17:35
- To pojęcie dotyczy każdego z nas, choć podnoszenie stóp procentowych najbardziej wpływa na wysokość rat osób, które zaciągnęły kredyty długoterminowe, na przykład hipoteczne - tłumaczył w rozmowie z Czwórką ekonomista Marek Zuber.
rozwiń zwiń