Aplikacje do walki z koronawirusem

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 10:08
Z jednej strony są proste i przydatne, bo informują nas o tym, czy zetknęliśmy się z osobą zakażoną. Z drugiej - są także kontrowersyjne, bo wymagają od nas podania bardzo wielu danych.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Elizaveta Galitckaia/Shutterstock.com

zakupy sklep market żywność jedzenie 1200.jpg
Nawyki żywieniowe w pandemii. "Zaczęliśmy szanować jedzenie"

Polską aplikację do kontrolowania swojego stanu zdrowia, czyli ProteGO Safe pobrano już ponad milion razy. - Cieszy, że ludzie chcą dbać o swoje zdrowie i nie kwestionują zagrożeń związanych z wirusem - mówił ekspert ds. nowych technologii Andrzej Mazuruk. Jak tłumaczył zaś Krzysztof Rojek z Antyweb.pl z tą aplikacją związanych jest kilka zagrożeń, m.in. dotyczących bezpieczeństwa naszych danych osobowych.

Posłuchaj
03:52 _PR4_AAC 2020_10_26-07-17-49.mp3 Czy aplikacje pomagają w walce z koronawirusem? Jak działają? (Pierwsze słyszę/Czwórka) 

nastolatka młodzież smutek depresja 1200.jpg
Lockdown, godzina policyjna - koronawirus na świecie

- Domyślnie ta aplikacja ma korzystać z bluetooth. Wszystkie smartfony, które ją mają, mogą więc teoretycznie komunikować się ze sobą informując się nawzajem o tym, kto, gdzie i obok kogo przebywał - mówił Krzysztof Rojek. - Jeśli właściciel smartfona X jest zarejestrowany jako osoba zarażona, albo przebywająca na kwarantannie, właściciel smartfona Y, znajdującego się nieopodal, dowie się o tym - podkreślał. - W tym momencie każda instytucja odpowiedzialna za przechowywanie danych zebranych przez ProteGO Safe dostanie automatycznie mnóstwo informacji o tym, gdzie przebywamy i z kim się spotykamy, co jest niesamowitą ingerencją w naszą prywatność.

Czytaj także:

zakupy online free 1200.jpg
Bezpieczne zakupy online - robisz to dobrze?

Własną aplikację ostrzegającą przed koronawirusem w pobliżu stworzyła m.in. WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia, zatroszczyli się o nie także giganci, m.in. Google czy Apple. - Ich aplikacje służą jednak bardziej do selfcheckingu, sprawdzania własnego stanu zdrowia. Mają najczęściej po prostu zestaw pytań, a odpowiadając na nie, otrzymujemy informację zwrotną, dotyczącą stopnia ryzyka zakażenia. Nawet, jeśli nie mamy żadnych objawów - mówili eksperci w rozmowie z reporterem Czwórki Mateuszem Kulikiem

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Data emisji: 26.10.2020

Godzina emisji: 07.20

kd


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Salony fryzjerskie. Sprawdzone obostrzenia dla bezpieczeństwa klientów

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2020 09:24
Salony fryzjerskie od pewnego czasu działają na nowych zasadach. Pomiar temperatury, maseczki, dezynfekcja to dziś procedury obowiązkowe, by zabezpieczyć się przed koronawirusem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rygor sanitarny w akademikach i zajęcia online - co zmieni się dla studentów?

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2020 11:45
Każda z uczelni podejmuje własne decyzje, dotyczące nowego roku akademickiego. Najczęściej zajęcia odbywać się będą w trybie mieszanym: w mniejszych grupach - stacjonarnie, w większych, np. wykłady - zdalnie. Jednak na przykład Uniwersytet Warszawski cały zimowy semestr zamierza przeprowadzić online.
rozwiń zwiń