Z łąki i lasu prosto na talerz. Chwasty zjadaj mądrze

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2021 11:26
- Dzikie zioła do dziś kojarzą nam się głównie z ziołolecznictwem - mówi Piotr Ciemny, autor książki "Chwasty od kuchni". - Tą książką chciałbym pokazać, że z dzikich ziół można zrobić wszystko. Użyć jako zamiennik ziół pospolitych, jak bazylia, natka pietruszki, lubczyk. Mają dużo smaku, aromatu i witamin - dodaje. 
(Zdj. ilustracyjne)
(Zdj. ilustracyjne)Foto: Pixabay
kaktus pole eko shutter 1200 DanielCz.jpg
Ciuchy z kaktusa? Tak wygląda moda eko

Książka Piotra Ciemnego już za kilka dni pojawi się na sklepowych półkach. Autor pokazuje w niej, jak dużo jadalnych roślin rośnie wokół nas, ale nie tylko. 


Posłuchaj
11:15 czwórka pierwsze słyszę 12.05.2021 piotr ciemny.mp3 O chwastach w kuchni opowiada Piotr Ciemny autor książki "Chwasty od kuchni" (Pierwsze słyszę/Czwórka)

W naszej kuchni królują głównie natka pietruszki i koperek. Okazuje się, że i je z powodzeniem można zastąpić ziołami leśnymi. 

- Pietruszkę można zastąpić lebiodą pospolitą. Bardzo ciekawym ziołem jest też macierzanka piaskowa, która rośnie w lesie, jest jej mnóstwo i ma niesamowity smak - to takie oregano. Dla mnie to podstawowe zioła, których używam w kuchni - zdradza gość Czwórki.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Piotr Ciemny (@piotr_ciemny)

Zioła jak grzyby

Polacy chętnie korzystają z darów lasu. Zbierają grzyby czy jagody. Piotr Ciemny zwraca uwagę, że zbierając zioła, też powinniśmy postawić na umiar i wiedzę. 

- Najlepiej zacząć od obserwacji, zrobić bazę dzikich ziół w telefonie, zrobić zdjęcia, pozbierać informacje na ich temat - podpowiada. - Dopiero gdy będziemy na 100 procent pewni rozpoznania zioła, można zacząć zbierać. Konsumpcję też lepiej zacząć od małych dawek - małych ilości. Duża porcja sałatki z dzikimi ziołami na start może wywołać reakcje alergiczne, bo nasze organizmy są różne - dodaje. 

Umiar w zbieraniu

Jak się okazuje, umiar ważny jest nie tylko przy jedzeniu leśnych ziół, ale też przy ich zbieraniu. - Na polanach lepiej nie zbierać zbyt dużo - najwyżej 20 procent z danego terenu - podkreśla Piotr Ciemny. - Musimy zachować równowagę w naturze, na to też chciałem zwrócić uwagę moją książką. Zdarzyło mi się widzieć osoby, które wychodziły z lasu z torbami wypchanymi czosnkiem niedźwiedzim, całe polanki były zniszczone - zauważa. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Piotr Ciemny (@piotr_ciemny)


chwasty F 1200.jpg
Spójrz na chwasty przychylnym okiem

Ważna jest ilość spożywanych ziół, ale przede wszystkim ich rozpoznawanie. Niektóre ze zdrowych roślin mogą być mylone z tymi trującymi. - W mojej książce są zdjęcia pomagające rozpoznać rośliny. Zamieściłem jedno takie zioło, które nazywa się marchewnik anyżowy, jako jedyne jadalne z całej rodziny - mówi gość Czwórki. - Jest dużo podobnych dzikich roślin z tej rodziny, ale można je pomylić z tojadem lub barszczem Sosnowskiego, a te są trujące - dodaje. 

Marchewnik anyżowy jako jedyny z tej grupy możemy łatwo rozróżnić po owocach i plamkach na liściach, w przypadku innych wymagana jest specjalistyczna, bardzo szczegółowa wiedza.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Piotr Ciemny (@piotr_ciemny)

Wśród przepisów proponowanych przez Piotra Ciemnego znajdziemy m.in. szampana z kwiatów, ocet z porzeczek z płatkami róży, pieczone gruszki z macierzanką pod orkiszową kruszonką czy marynowane czereśnie z rumiankiem. 

Autor publikacji zdradza, że paradoksalnie w pracy nad książką pomogła mu pandemia koronawirusa. Gdy jego miejsce pracy zawodowej zostało zamknięte, miał czas na wędrówki po łąkach i lasach oraz eksperymentowanie w kuchni. Przyznaje, że zdarzył mu się też nieudany eksperyment. 

W Czwórce podpowiada, że wybierając się dziś na okoliczną łąkę, warto zebrać liście babki lancetowatej, które można wykorzystać do koktajli, wegetariańskiej lasagne czy zastąpić nią szpinak w każdym znanym nam przepisie. Piotr Ciemny zauważa też, że kończy się sezon na mniszek lekarski, pospolicie, a błędnie nazywany mleczem. - Łatwo rozpoznać te dwie rośliny - mniszek to jedna łodyga, jeden kwiat, mlecz jest bardzo podobny, ale z jednej łodygi wyrastają 3-4 kwiatki. Mniszek jemy, mlecz nie - wyjaśnia. - Z mniszka możemy zrobić tepache, popularny syrop czy zapiklować kapary - podpowiada. 

Kolejnym powodem stworzenia książki "Chwasty od kuchni", który podkreśla autor, jest misja, by zachęcić ludzi do wyjścia do lasów, na łąki, by wyszli oczyścić głowy. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Piotr Ciemny (@piotr_ciemny)

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Gość: Piotr Ciemny (autor książki "Chwasty od kuchni")

Data emisji: 12.05.2021

Godzina emisji: 08.14

pj

Czytaj także

Dziadkowie Biznesu. Studenci reklamują ich w sieci

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2021 09:00
Studenci Uniwersytetu Warszawskiego zainaugurowali akcję Dziadkowie Biznesu, która pomaga seniorom zareklamować swą działalność w sieci. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ziemia - nasz jedyny dom. Trwa Piknik Naukowy Polskiego Radia i CNK

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2021 12:20
Za nami weekend Pikniku Naukowego Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik - pełen eksperymentów, wywiadów i spotkań online. To nie koniec atrakcji - wciąż można odwiedzać 110 wirtualnych namiotów, a w nich liczne atrakcje przygotowane dla poszukujących naukowych wrażeń. 
rozwiń zwiń